| Adventure Rider https://new.advrider.pl/ |
|
| Ortezy Asterisk https://new.advrider.pl/viewtopic.php?t=9025 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Krzemien [ piątek, 22 lipca 2011, 23:33 ] |
| Tytuł: | Ortezy Asterisk |
Ktos je użytkował ? Warte to swojej ceny ? Mam w tej chwili Alpinestars Bionic SX ale one sa gigantyczne przez co toporne. Zna ktos moze sklep w Warszawie gdzie je mozna przymierzyc ? Pytalem juz w 4 i nic. |
|
| Autor: | Motorówka [ sobota, 23 lipca 2011, 01:07 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
zadzwoń do enduromanii we Wrocku, do Radka, jeżdził w takich, a teraz używa POD -USA, ma duże doświadczenie, chętrnie Ci wytłumaczy, zresztą ceny też ma bardzo atrakcyjne. pozdr |
|
| Autor: | Pretor [ sobota, 23 lipca 2011, 07:09 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Krzemień temat znany. Jutro ci opowiem. Dostępność w Polsce obecnie słaba bo dwóch importerów przestało je ściągać. |
|
| Autor: | Tarna [ sobota, 23 lipca 2011, 21:36 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
napisz do Macalika on w nich śmiga po różnych rajdach rehabilitując kolano :-) na bank sprzeda Ci kilka informacji. |
|
| Autor: | macalik [ niedziela, 24 lipca 2011, 23:14 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Tarna pisze: napisz do Macalika on w nich śmiga po różnych rajdach rehabilitując kolano :-) na bank sprzeda Ci kilka informacji. Witam, Tak jak napisał Tarna śmigam w tych ortezkach już jakiś czas. Rok temu w czerwcu miałem operację kolana: rekonstrukcja + zszycie w sumie 3 więzadeł + część łąkotki + troczek rzepki. W styczniu wsiadłem już na motocykl - wypad do Maroka - oczywiście uzbrojony w ortezy Asterisk. Kupiłem je na necie w jakimś sklepie internetowym z GB. Z początku troszkę mi przeszkadzały i wkurzała mnie ta cała procedura ich zakładania ale teraz tego nie zauważam i bez nich w ogóle nie jeżdżę. Nie zauważam i nie odczuwam teraz, że mam jakieś ortezy. Sporo wywrotek już zaliczyły i na pewno niejedną część kolanka ochroniły. Jedynym minusem jest to, że dziurawią spodnie i niszczą siedzenie. Chciałem reklamować akcesoryjne siedzenie, które kupiłem w KTMie w Berlinie, i które rozdarło się po bokach ale Niemiec uświadomił mi, że to właśnie używanie ortez niszczy siedzenie. Powiedział mi, że jest firma, która robi super ortezy, które nie niszczą siedzeń ale to już chyba najwyższa półka i ceny to już jakaś masakra http://www.ortema.de/de/index.php?page=shop.browse&category_id=6&option=com_virtuemart&Itemid=49 Pozdrawiam |
|
| Autor: | fundiver [ poniedziałek, 25 lipca 2011, 07:26 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
macalik pisze: ... Z początku troszkę mi przeszkadzały i wkurzała mnie ta cała procedura ich zakładania ale teraz tego nie zauważam i bez nich w ogóle nie jeżdżę. Nie zauważam i nie odczuwam teraz, że mam jakieś ortezy. Sporo wywrotek już zaliczyły i na pewno niejedną część kolanka ochroniły. Napisz co daja Ci te ortezy, tak naprawde. Ja mocno rozwazam zakup ortez. Tez mialem rekonstrukcje ACL, ale to dawno, a na ostatniej marokanskiej wyprawie, po tym jak niespodziewanie spotkalem sie z fala atlantycka i podparlem moto noga przy ok 40-50 km/h, solidnie rozwalilem lękotke i czeka mnie kolejna operacja. Przed czym one chronia ? Bo mi wychodzi, ze w zasadzie stabilizuja kolano na boki, tj. kolano nie wyskoczy na prawo czy lewo. Ale nie stanowia oslony przed rotacyjnym urazem nogi/kolana jak i przy wzdluznym uderzeniu (czyli jakbys skoczyl na sztywna noge - co dokladnie wg mnie mialo w moim przypadku miejsce). Takze moze to wiecej efekt placebo niz faktyczna oslona ? B. ciekawy jestem Twojej opinii jako zakladam doswiadczonego uzytkownika. Pozdr, M. |
|
| Autor: | macalik [ poniedziałek, 25 lipca 2011, 10:12 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
fundiver pisze: Napisz co daja Ci te ortezy, tak naprawde. Ja mocno rozwazam zakup ortez. Tez mialem rekonstrukcje ACL, ale to dawno, a na ostatniej marokanskiej wyprawie, po tym jak niespodziewanie spotkalem sie z fala atlantycka i podparlem moto noga przy ok 40-50 km/h, solidnie rozwalilem lękotke i czeka mnie kolejna operacja. Przed czym one chronia ? Bo mi wychodzi, ze w zasadzie stabilizuja kolano na boki, tj. kolano nie wyskoczy na prawo czy lewo. Ale nie stanowia oslony przed rotacyjnym urazem nogi/kolana jak i przy wzdluznym uderzeniu (czyli jakbys skoczyl na sztywna noge - co dokladnie wg mnie mialo w moim przypadku miejsce) Witam, jak jesteś po rekonstrukcji ACL to pewnie miałeś też do czynienia z medycznymi ortezami kolanowymi. Ja miałem dwuszynową ortezę, która zapewniała: -stabilizację poprzeczną kolana, -kontrolę wzdłużną, -regulację i kontrolę kąta zgięcia i wyprostu, -ograniczenie w pewnym stopniu ruchów rotacyjnych, -ochronę przed przeprostem. Asterisk daje to samo + dodatkowo ochronę przed uderzeniami. Oficjalna stronka Asteriska: https://www.asterisk.com/secured.php A tu ogólnie o problemach kolanowych: http://grupy.scigacz.pl/kolano,mi,sie,wyglo,i,potrzebuje,orteze,2,464183,2008_02.html Opinie o Asterisk'u http://forum.scigacz.pl/about29730.html Jakbyś skoczył na sztywną nogę to wydaje mi się, że orteza zapobiegłaby: -powstaniu przeprostu kolana, -wzdłużnemu przesunięciu się kości piszczelowej względem udowej co mogłoby uszkodzić więzadła krzyżowe, ale nie zamortyzowałaby zapewne uderzenia i do uszkodzenia łąkotki mogłoby dojść. Fizykoterapeuta, którego jeszcze często odwiedzam zawsze mi tłumaczy, że od ortez o wiele ważniejsze jest porządne wzmocnienie całych nóg :!: :!: :!: Pozdrawiam |
|
| Autor: | fundiver [ poniedziałek, 25 lipca 2011, 15:15 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
macalik pisze: Fizykoterapeuta, którego jeszcze często odwiedzam zawsze mi tłumaczy, że od ortez o wiele ważniejsze jest porządne wzmocnienie całych nóg :!: :!: :!: Pozdrawiam Klaro, acz gdzies sa granice ... Dzieki za info, generalnie, z racji moich doswiadczen, to teoria ktora znam. Mialem takze orteze, ale na tyle niewygodna, ze nie bardzo dalo sie w niej jezdzic. Ubralem ja chyba raz moze dwa na deske snowboardowa. Na moto nigdy jej nie mialem. To co mnie interesuje to moze taka bardziej subiektywna opinia np. to czy miales jakies solidne gleby z ortezami i w Twoim odczuciu ortezy zapobiegly powaznemu urazowi. Przy czym nie mam na mysli potluczen, bo na to sa ochraniacze za 1/10 ceny ortez. Pozdr, M. |
|
| Autor: | Krzemien [ poniedziałek, 25 lipca 2011, 15:54 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Tego tak naprawde nigdy nie wiadomo. To ze ci orteza powstrzymala noge przed nadmiernym wigieciem itp. Musialbys laboratoryjnie upadac ciagle tak samo z orezami i ze zwyczajnymi ochraniaczami. Ja mysle nad asteriskami z 2 wzgledo. Aktualne ochraniacze kolan sa duze i uwieraja przy dluzszej jezdzie, pozatym potrafia spadac co jakis czas. Mam wrazenie ze zdjec ze te ortezy sa duzo mniejsze i lepiej sie trzymaja nogi. Niestety mam problem z przymiarka wiec nawet nie wiem jaki rozmiar kupic a w sprawie wygody musze liczyc na opinie ludzi uzywajacych. To jaka jest twoja opinia macalik ? zapominasz ze je masz na sobie po 30 min czy upierdliwie ciąża ci przez caly czas. Rozumiem ze w Warszawie to organoleptycznie nie doswiadcze takich asterisków ? |
|
| Autor: | danek-dr [ poniedziałek, 25 lipca 2011, 19:23 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Kolega śmigający w mx też jest po rekonstrukcji jednego kolana i nie rusza się bez ortezy na tor. Ma też jakąś wypaśną. Tylko jedną. Można było tak kupić. |
|
| Autor: | rrolek [ poniedziałek, 25 lipca 2011, 21:07 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Witam Powiem tak: kolega startował onegdaj w weteranach pucharu PZM. Orteza nie pomogła, uraz kolana już nie pamiętam jaki - dawno to było. Sam stwierdził, że popełnił błąd. Potwierdza to tezę, że zabezpieczenia nie zwalniają z myślenia. Bezwzględnie jednak dobra orteza zabezpiecza lepiej kolano niż najlepszy ochraniacz. Choć patrząc na niektóre modele mam wrażenie że zostawiają wystarczająco dużo miejsca na kawałek ostrego sęka, krawędź kamienia itp. Ale to tylko takie dywagacje. Pozdr rr |
|
| Autor: | Młody [ poniedziałek, 25 lipca 2011, 21:12 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Asterisk to bardzo dobre ochraniacze, jedne z najlepszych. Jednak 3/4 zawodników decyduje się na taki osprzęt niestety dopiero po poważnej kontuzji kolana... |
|
| Autor: | maher [ wtorek, 26 lipca 2011, 06:35 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Ja kupiłem u tego gościa http://allegro.pl/asterisk-cell-roz-s-g ... 72809.html niestety po tym jak dość mocno nadwyrężyłem kolano.Ochraniacze zabezpieczają kolano we wszystkich kierunkach,nigdy nie wyjade w teren bez ortez bo niestety czas i zdrowie są bezcenne.Na początku muszą się ułożyć i dopasować potem o nich się zapomina spokojnie wchodzą pod spodnie,polecam. |
|
| Autor: | fundiver [ wtorek, 26 lipca 2011, 08:21 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
Zanim zaczne grzebac po necie moze zapytam: mozna je gdzies w PL (najlepiej okolice Kraka) przymierzyc/kupic ? Dzieki, M. |
|
| Autor: | maher [ wtorek, 26 lipca 2011, 10:32 ] |
| Tytuł: | Re: Ortezy Asterisk |
fundiver pisze: Zanim zaczne grzebac po necie moze zapytam: mozna je gdzies w PL (najlepiej okolice Kraka) przymierzyc/kupic ? Dzieki, M. Ja mam xl jak co to lewa i prawa do dyspozycji. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC+01:00 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|