| Autor |
Wiadomość |
|
independent
|
Tytuł: Krym - Gruzja JAK?? Post: piątek, 21 października 2011, 14:44 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
|
planujemy w przyszłym sezonie gruzję - jak pewnie wiele innych osob :D
szukam informacji o połączeniu promowym z Krymu. podobno jakiś towarowy pływa do Batumi, podobno... nie chciałbym dojechać i stwierdzić ze zaatakowałem nie z tej strony morza :)
interesuje mnie wszystko: skąd? jak? za ile? co ile? jak długo?
albo może ktoś, (bo wiem, że już niektórym sie udało) podpowie jak przedostać się przez Rosje. Jestem z tego pokolenia które nie zna już rosyjskiego, obawiam się że jesli przejazd przez rosję jest możliwy tylko przy udziale prezydentów USA to najnormalniej się nie dogadam.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Robas
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: piątek, 21 października 2011, 18:12 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 grudnia 2010, 14:26 Posty: 86
Strona WWW: HTTP://WWW.WGM.NET.PL
|
|
zawsze pozostaje nauka Ruska :) wiem bo sam zacząłem samonaukę:lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: sobota, 22 października 2011, 13:18 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
czosnek
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: sobota, 22 października 2011, 13:43 |
|
Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 22:14 Posty: 258
Lokalizacja: Kraków/Brzozów/Gdańsk
|
|
W obecnej sytuacji gdy bez problemu można przekroczyć granicę rosyjsko-gruzińską w okolicy Władykaukaz-Kazbegi, prom wydaje się rozwiązaniem bez sensu (niewiadome dni rejsu, dodatkowe opłaty itp).
To, że granica jest otwarta, potwierdziło już kilka osób.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: sobota, 22 października 2011, 13:49 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
|
jest jeszcze troche czasu i mozna dokladnie temat zglebic. chętnie skontaktowałbym się z kimś kto zrobil to osobiscie bo jak pisalem z uwagi na barierę jezykową wole ruszając wiedziec mozliwie najwiecej co i jak
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: sobota, 22 października 2011, 14:26 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
independent pisze: Jestem z tego pokolenia które nie zna już rosyjskiego... :shock: :cry: :oops: Myślałem, że mając 26 lat można się jeszcze nazywać młodym... :( Dołączam się do prośby, zapowiada się ciekawy wątek :D Z chęcią posłuchałbym opowieści jak to się jeździ przez Czeczenię i Kaukaz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: sobota, 22 października 2011, 15:22 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
Ryteu pisze: Myślałem, że mając 26 lat można się jeszcze nazywać młodym... :(
nie jest z tobą tak źle - mam 25 :) jakos tak sie w mojej edkacji zlożyło, że nie mialem styczności z tym językiem. teraz myslę o nauce ale jak zawsze czasu za mało
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 01:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
A ja zawsze plułem na ruski i na lekcjach grałem w kółko i krzyżyk... a teraz się okazuje, że to niezbędny jeżyk jak się chce trochę uwolnić od "ekologicznego betonu". Ruski jest najprostszym językiem na świecie, a jego nauka zajmuje średnio dwa i pół litra spirytusu... jak masz szczęście i dorwiesz mocnego "korepetytora", to już po 6 litrach możesz dostać fuchę w ambasadzie ;), a po 9 możesz spokojnie ubiegać się o tytuł mgr (t.j. magazynier... nie mylić z magistrem!!) z języka rosyjskiego.
KTM ломается, и BMW тяжело. как вы хотите, чтобы перейти на Кавказе, это купить себе козла. :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maciejś
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 08:11 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 21:04 Posty: 330
|
|
A myślałem że tylko Ja uczę się Rosyjskiego aby zrealizować swoje marzenia :D Rosyjski jest łatwy po alkoholu ale jak dogadać się po trzeźwemu :oops: Jak chłopaki nie mówią a prawie śpiewają :( ---------------------------------------------------- BMW GS 1100
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 11:22 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
Ryteu pisze: KTM ломается, и BMW тяжело. как вы хотите, чтобы перейти на Кавказе, это купить себе козла. :wink:
sam jesteś козла :) szkoda ze tłumacz googla nie jeździ na moto :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 11:36 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
independent pisze: szkoda ze tłumacz googla nie jeździ na moto :D Ipody, Ipady, AjBaby, lapotopy, palmtopy i 90% dzisiejszych komórek ma możliwość wgrania jakiegoś słownika/tłumacza, a wódka zawsze się jakaś znajdzie ;) Hej, wracajmy do tematu!! Czy to nie przypadkiem motocyklistów potraktowano maczetami parę tygodni temu na pograniczu turecko-gruzińskim?? Gdzieś w gazecie jakiejś pisali o małej zadymie z kilkoma ofiarami. Z drugiej strony czy rusko-czeczeńska część Kaukazu nie lubuję się w podobnych imprezach?? Może i drogi są przejezdne ale mieszanka islamskich Czeczenów, katolickich Gruzinów i pijanych ruskich jest chyba gorsza od mieszanki Teksańczyka, Taliba i czarnucha z Bronx'u.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
czosnek
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 11:43 |
|
Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 22:14 Posty: 258
Lokalizacja: Kraków/Brzozów/Gdańsk
|
Ryteu pisze: Może i drogi są przejezdne ale mieszanka islamskich Czeczenów, katolickich Gruzinów i pijanych ruskich jest chyba gorsza od mieszanki Teksańczyka, Taliba i czarnucha z Bronx'u. R ę c e o p a d a j ą...........
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 17:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
czosnek pisze: R ę c e o p a d a j ą........... To znaczy, że co?? Byłeś, widziałeś, możesz coś opisać?? Ja wiem, że tereny piękne ale Białoruś też jest piękna... jednak motocyklowo mało dostępna, głownie przez korupcję.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 17:33 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
|
Ryteu luz,
kolega czosnek to raczej wymiatacz i w promieniu 40 zbiorników byl juz pewnie wszędzie :D
jak rozumiem nie spodobalo mu sie Twoje podejście szufladkujące ludzi po narodowości pochodzeniu etc.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
czosnek
|
Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK?? Post: niedziela, 23 października 2011, 17:46 |
|
Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 22:14 Posty: 258
Lokalizacja: Kraków/Brzozów/Gdańsk
|
|
Miałem do czynienia z każdą wymienioną przez Ciebie nacją (wschodnią) i nigdy, nawet przez sekundę nie czułem się zagrożony, czego nie mogę powiedzieć o wielu miejscach w Polsce. Niestety podejrzewam, że Twoja wypowiedź bazuje na stereotypach: Ruski = mafia , Arab= terrorysta itp a nie własnym doświadczeniu.
Niedawno kolega wrócił z Rosyjskiego i Gruzińskiego Kaukazu i przyznam, że tak zachwyconego miejscem i ludźmi jeszcze go nie widziałem.
Na Białorusi nie byłem ale niedawno wróciła stamtąd znajoma ekipa na motocyklach...i ni cholery nie wspominali korupcji ;)
Reasumując: wschód jest wspaniały i nie wolno dać się zastraszyć. Co nie zmienia faktu, że trzeba zachować rozsądek jak w każdym innym miejscu na ziemi :)
Independent. Nieznajomością języka się nie przejmuj. Po Polsku w Rosji tez się jakoś dogadasz a kilku podstawowych słów nauczysz się po drodze. W Gruzji młodzi ludzie też już nie mówią (nie chca mówić) po rosyjsku :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |