| Autor |
Wiadomość |
|
dziura
|
Tytuł: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 11:27 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
u-hu
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 12:09 |
|
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
|
|
no to poszezyl mu sie usmiech
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
toolo
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 12:36 |
|
Rejestracja: piątek, 14 maja 2010, 21:09 Posty: 192
Lokalizacja: Rzeszów
|
|
a to pech :shock: . Ja bym od razu wyrwał chwasta, tak ze strachu. A tu kolega twardo się trzyma!!! szacun!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
u-hu
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 12:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
|
|
w mysl zasady pomocy przedmedycznej "zadnych wbitych przedmiotow nie usowa sie z organizmu" chyba ze jest to niezbedne i konieczne. zapewne na forum sa jacys ludzie po studiach medycznych lub ratownicy medyczni wiec przy okazji chcialbym zweryfikowac ta teorie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dziura
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 13:59 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
|
To prawda. Jeżeli coś się wbiło, to wyciągnąć to należy w zasadzie tylko na sali operacyjnej. Po pierwsze obce ciało samą swoją obecnością częściowo tamuje krwawienie. Po drugie skąd mamy wiedzieć, czy wbity obiekt nie znajduje się o milimetr od jakiegoś ważnego naczynia, bądź nerwu? Jeżeli poszkodowany nabił się na coś większego, to delikatnie odcinamy delikwenta pozostawiając obiekt w ranie. Następnie tamujemy ewentualne krwawienie owijając badyl (albo pręt, blachę, nóż itp.) przy ciele sterylnym opatrunkiem i jeżeli stan poszkodowanego na to pozwala transportujemy do szpitala. Jeżeli zachodzi podejrzenie urazów wewnętrznych nie poruszamy rannego bez potzreby i sami wzywamy pomoc.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
u-hu
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 14:18 |
|
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
|
|
:D tak tez slyszalem :D chodzi o "uszczelnienie rany" jak rowniez nie spowodowanie jakiegos krwotoku czy zerwania neuronow. / oczwiscie bez przesady nie bedziemy z drzazga pod paznokciem biegnac do szpitala/ jednakze znajac forum zapewne sporo osob nie zgodzi sie z tymi zasadami gdyz taka jest natura polaka :) jezeli sa 2 osoby to maja 3 zdania i oczywiscie kazdy ma racje.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 14:31 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
u-hu pisze: :D tak tez slyszalem :D chodzi o "uszczelnienie rany" jak rowniez nie spowodowanie jakiegos krwotoku czy zerwania neuronow. / oczwiscie bez przesady nie bedziemy z drzazga pod paznokciem biegnac do szpitala/ jednakze znajac forum zapewne sporo osob nie zgodzi sie z tymi zasadami gdyz taka jest natura polaka :) jezeli sa 2 osoby to maja 3 zdania i oczywiscie kazdy ma racje. Ty mącicielu :) Dziura podał jedyną słuszną definicje postępowania.Kto się nie zgadza ten ryzykuje własnym życiem i zdrowiem. Jedynymi rzeczami które w takim przypadku można delikatnie usunąć to luźne przedmioty z ust (kamienie,wybite zęby),żeby w razie utraty przytomności nie zaaspirował.Nie należy też prowadzić rozbudowanej konwersacji(nie wiadomo co ruszający się badyl może uszkodzić w głębi) Tylko dzwonić po karetkę (wszystko co penetruje w stronę gardła może spowodować obrzęk i się człowiek udusi).No ale wtedy nie byłoby filmu...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ArturS
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 14:54 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26 Posty: 637
ICQ: 65147887
Lokalizacja: Zabrze
|
|
Dobrze, że nie poszło w oko :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
u-hu
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 15:50 |
|
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
|
Acent przesadzasz !! :) Cytuj: Ty mącicielu tak czysto teoretyzujac ... waszym zdaniem element wbil sie "pod" kaskiem czy przez wizjer? bo wychodzi z tego iz kask jakikolwiek by nie byl niezbyt skutecznie chroni przed falna i flora
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dziura
|
Tytuł: Re: O ja pi*****ę... musiało boleć Post: wtorek, 29 marca 2011, 16:16 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
|
Moim zdaniem pod kaskiem- inaczej nie ściągnąłby go tak bezproblemowo.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |