| Autor |
Wiadomość |
|
SituGS
|
Tytuł: Pewnego dnia na Niemcowej Post: niedziela, 6 lutego 2011, 19:09 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
Wiosną roku panskiego 2010, a był to chyba marzec wybralismy sie z przyjaciółką Vulcanem VN800 w Beskid Sądecki. Oto Kasia i VN800 podczas pakowania w Krakowie na Nowej Hucie: [ img ]Po dojechaniu do Rytra, zostawieniu bryki na dole but na Niemcową. Znajdują się tam dwie chatki. Brak prądu wody rekompensuje klimat, ciekawi ludzie którzy odwiedzają to miejsce. [ img ][ img ][ img ]Tak sie miło złozyło ze przypadkiem znalazł się tam Tomek, wielbiciel Vladymira Vysotskiego. W moje łapy wpadła gitara, pojechaliśmy troche tematem: [ img ]I tak to mniej więcej wyglądało, obraz niemrawy ale dźwięk o dziwo sie nagrał nieźle. Jak kiedyś będziecie i traficie na nas - mozecie liczyć na taki klimat :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
azja
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: niedziela, 6 lutego 2011, 19:21 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 września 2009, 14:10 Posty: 220
Strona WWW: http://www.motoazja.pl
Lokalizacja: Kołobrzeg
|
|
Tego mi było trzeba!!! Dziś miałem dłuuuuugi dzień, a oglądając Twoje foty i słuchając gitarry chętnie ruszyłbym gdzieś w trasę ech...
Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: niedziela, 6 lutego 2011, 19:25 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Ja dzisiaj pierwsze 40km kolażydką z przeżydkami machnąłem w tym sezonie (z racji ze GS rozbebeszony) :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
metkins
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: środa, 30 marca 2011, 22:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 lipca 2008, 20:05 Posty: 29
Lokalizacja: Kraków
|
|
Byłem na Niemcowej dwa razy. Ostatnio w 97 roku podejściem z Kosarzysk. Klimat widzę nic się nie zmienił; wtedy też było poetycznie, nostalgicznie, chociaż bez gitary; śpiewy tylko acapello. Pamiętam, że w planie mieliśmy przejście przez radziejową do szczawnicy, ale towarzystwo spotkane w tym miejscu, dyskusje do świtu i ogólny klimat sprawiły, że zabawiliśmy dłużej. Ech, fajne wspomnienia; trzeba będzie tam wrócić...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: wtorek, 26 kwietnia 2011, 14:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Kurna Situ, grasz, śpiewasz, moto naprawiasz, ostatnio nawet jakąś frezarkę CNC złożyłeś... jak tak dalej pójdzie to się z Tobą ożenię :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: wtorek, 26 kwietnia 2011, 16:59 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
Ryteu pisze: Kurna Situ, grasz, śpiewasz, moto naprawiasz, ostatnio nawet jakąś frezarkę CNC złożyłeś... jak tak dalej pójdzie to się z Tobą ożenię :lol: Gram ale nie spiewam, odczep sie :lol: Ale mam kolege idealnego na narzeczoną, nasz wokalista z licealnego zespolu death metallowego, problem w tym że waży 130kg, i jak Ci usiądzie podczas nocy poślubnej to moze byc problem....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: wtorek, 26 kwietnia 2011, 17:02 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
A robi frezarki i inne cuda?? :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: wtorek, 26 kwietnia 2011, 17:06 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
Ryteu pisze: A robi frezarki i inne cuda?? :mrgreen: Nie ale jest kominiarzem, wyciorem zajedzie i rure przeczyści :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: wtorek, 26 kwietnia 2011, 17:18 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
Situ...widze jeszcze do tych "frezarek" trzeba dodac "umiejętneSwatanie" :lol: Człowiek orkiestra....czego sie nie dotknie to naprawi :mrgreen:
POzdro Orzep...obie lewe ręce
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Pewnego dnia na Niemcowej Post: wtorek, 26 kwietnia 2011, 17:43 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Tera EURO3 to niema co przepychać :lol: Jakbyś miał elektroenergetyka z zamiłowaniem do hydrauliki to bym był zainteresowany :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |