Dzisiaj jest wtorek, 1 września 2026, 19:36


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 39 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 10:03 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
Witam.

Zastanawiam się nad zakupem dodatkowego moto do zabawy w błocie. Zanim z rozpędu polece do sklepu chciałbym wiedzieć czy aby na pewno stać mnie na takie hobby. Kolega kupił sobie wypasione A8 i po paru tygodniach został uziemiony na 4 miechy przez koszta wymiany paska nierządu :) więc nie chciałbym jak to niektórzy trafić z rozpędu na listę wesołych lemingów :mrgreen:

Interesują mnie enduro od KTM i Yamaha, 450cc 4T lub 250cc 4T. Chciałbym się zapytać użytkowników takowych maszyn o orientacyjny koszt utrzymania takiego cuda. Serwis, naprawy, oleje, paliwa... wszystko co jest niezbędne do utrzymania moto w bojowej gotowości.

Planuję jeździć w lesie i po kopalniach ale bez udziału w zawodach czy jakiś większych ekspedycji, ot 1-3h zabawy w niedzielne popołudnie.

Z tego co dotychczas wyczytałem to takowe enduro są maszynami wyczynowymi i jako takie potrzebują zwiększonej opieki technicznej, gdzieś trafiłem na informacje, że olej wymienia się tu co 1000km, a z racji ostrego katowania skrzynia biegów nie wytrzymuje wielkich przebiegów. Ile w tym prawdy i jakie są faktyczne koszta??

Proszę o pomoc, z góry dziękuję.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 10:26 
Prozaik forumowy

Rejestracja: piątek, 9 marca 2007, 22:13
Posty: 316
Strona WWW: http://www.etmp.pl
Lokalizacja: Podkarpacie
echh.... KTM 530 exc od czerwca 2009 do konca roku koszty przegladów gwarancyjnych,opon , paliwa to 4150zł. Rok 2010 czyli cały sezon to 4050 (ale w tu wliczony Airoch za 1000pln)
Moto ma obecnie 3600km.
Absolutnie wszystko, poza naciągiem łancucha i czyszczeniem filtra powietrza robi jeden mechanik (po kosztach - stary przyjaciel)
Nie biorę udziału w zawodach ( no dobra zdarzyło sie ale na motorze 525 szwagra bo mojego było mi ...po prostu szkoda:) Ale uczciwie powiem że w ciagu roku, nie jezdze od Wigilii do konca lutego :D Taka tam przerwa żeby złapać smak na kolejny sezon :lol:
Prowadzę mały kajecik notuje w nim co kiedy jak... dlatego wiem które klocki, jakie opony, po jakim przebiegu..etc

Kajet schowany, a tu moja Pani nie zagląda :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 10:34 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
Wow, nie spodziewałem się aż takiej odpowiedzi :mrgreen: jakbyś jeszcze mógł to troszeczkę rozpisać... co, kiedy i za ile (tak plus minus) naprawiasz/wymieniasz (klocki, napęd, płyny...itd)??
Nastawiam się na 100% własny garaż, w sensie, że sam serwisuje i naprawiam dlatego chciałbym wiedzieć co i jak mam przygotować.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 11:45 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
To ja Ci powiem od siebie.Uzywam motocykla podobnie jak Ty opisujesz. Oleje bedziesz wymienial pewnie czesciej niz kaze ksiazka. Dodatkowo jak Ci sie zdarzy utopic moto to trzeba wszystko wymienic. U mnie naped idzie dosc szybko. Ostrozna jazda turystyczna - jeden na sezon. Mniej ostrozna 2 zestawy.Opon tylnich zdrzieram 2-3 na seon. Przednich 1-2. Dodatkowo :nie zapisuje dokladnie, ale zawsze zerwie mi sie jakas linka. Posypie ktores z lozysk. Polamana klamka. No i moj hit - klocki hamulcowe. Jakbym nie jezdzil to przy mocnym oraniu (bloto, piach, woda) zdarza sie ,ze klocki starczaja na 200km. Probowalem wszystkich od chinskich po ferrodo i roznicy w trwalosci nie ma specjallnie. Ferrodo kosztuja o ile pamitam 120 zeta. Wiec jakby sie uprzec to 100km kosztuje 60 zeta. Wiecej jak paliwo :mrgreen:



Reasumujac z grubsza (prosze sie nie czepiac, bo odklanie nie zapisuje dla rownowagi psychicznej ;) ):

naped: 350x2 = 700
opony: ~600
Oleje: ze 3-4 banki = 400
Plyny 100
Filtry: 150
Detki: 100
Linki: 100
Lozyska: 100
Klocki - 400
Graty: ulamana klamka, kierunek, dzwignia hamulca : 300

Czyli jakies ~2500-3000 na sezon.
Do tego dochodzi przeglad i ubezpieczenie. Robcizne raczej robie sam , chyba,ze cos sie konkretnie zdupczy wtedy znajomy mechanik i ekstra koszty. Dodatkowo koszty paliwa.Na paliwo nie wiem ile wydaje, bo z reguly tankuje na jedne stacji i fakture odbieram raz w miesiacu za kilka aut. Ja akurat duzo nie jezdze. No i koszty extrasow. Ja sobie dokupilem jakas tam sakwe,uchwyt, nawigacje etc.. do tego cos do ubrania, nowe rekawice. I tez sie z 2k uzbiera.




BTW teraz jak to czytam to sam nie wierze :shock:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 11:54 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
newbie007 pisze:
BTW teraz jak to czytam to sam nie wierze :shock:

Hehe, dlatego pytam zanim zakupie. Jak człowiek napalony na zabawkę to zawsze jakoś te "parę groszy" wyskrobie ale potem jak przychodzi co do czego to się okazuje, że niema diengów na codzienne użytkowanie.
Nastawiałem się na 1000gbp (4-5tys pln) na rok i jak widać daleko od tego nie odchodzicie.

PS.
200km na klockach :shock: :?: Przerażasz mnie :cry: :!:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 12:00 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
To w warunkach blotno - piaskowych z mocnym cisnieniem, bo jechalem za WR450 :mrgreen:
niechllubny rekord to 176km na tyle. Generalnie jak nie jezdzisz w blocie/piachu to zywotnosc rosnie bardzo szybko. Z przodu lepiej. Ale tyl znika w oczach

BTW Moj motocykl generalnie sie nie psuje - powoli bedzie trzeba myslec o tloku, ale tak generalnie to silnikowo zadnych problemow. Zaczal brac troche olej po ktoryms zalaniu, ale pozatym jest ok. Jakby siezaczelo psuc to by trzeba doliczyc gratu + robocizna,co na pewno na wyspach jest drozsze niz u nas.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 12:12 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
newbie007 pisze:
...co na pewno na wyspach jest drozsze niz u nas.

Dlatego tez nastawiam się na "domowy garaż". W UK roboczogodzina to 40-60gbp, a zwykła wymiana uszczelki pod głowicą w Skodzie dla angola to 3 dni pracy (w sumie woła 800gbp). Sam sobie serwisuje auto i moto (z wyjątkiem przeglądów gwarancyjnych które zaliczyłem w salonie) i tak mam też nadzieję, że w domowych warunkach podołam nawet wymianie tłoka.

Piszesz, że "powoli pora pomyśleć o nowym tłoku..." to ile masz już nabite kilometrów?? Tylko nie pisz, że 3000 :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 12:19 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
38 tys.Z tgo 20 tys po emerycku i reszta normalnie. :mrgreen: I z tego co sobie pocztuje tam i teraz to KLRy niektore w tym okresie juz wolaja o nowy tlok. Zreszta kilkurotne pociagniecie wody na pewno mu nie pomoglo. Tak czy inaczej pali na strzal wciaz nawet po zimie. Moc ma jaka mial tylko przy mocniejszych odkreceniu czy jezdzie na kole lubi chmurke puscic. Rozrzad sie tez powoli odzywa.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 12:32 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
Ym, to jeszcze powiedz mi jaką pojemność tam masz, bo z tego co wygooglałem to KLR był/jest 650cc i 250cc.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 12:45 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
650.

Bardzo fajny motur. Mialem rozne: szybsze, mocniejsze, drozsze ale nim mi sie dziwak jezdzi.
Mowia na niego GS biednych ludzi.

http://www.klr650.net/forums/

Mega zrodlo wiedzy.

http://www.klr650.marknet.us/
http://www.bigcee.com/klr650faq.html
http://www.angelfire.com/co/klr650/


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 13:18 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
Aj no widzisz, na codzień to ja mam XT660Z, 660cc i 205kilo, Twoje KLR650 jest raptem 20 kilo lżejsze. Temu tez chce cuś "chudszego".

Takie WR450 i 122kilo czy KTM250 i 106kg to coś czego potrzebuję. Koszty eksploatacji Tenere (czyli dual o podobnej pojemności) są mi znane i całkiem, całkiem przyzwoite (chociaż ja nie brudzę jej tak bardzo, mam za mało umiejętności i za ciężkie moto) ale małe "szarlatany" pokroju WR to już inny świat, dlatego też pytam jak to jest z utrzymaniem takiego poniekąd ekstremalnego urządzenia, które ze "szklanki" wyciska moc wystarczającą do zaorania pola :mrgreen:

Teraz to się nie dziwie, że w terenie klocki starczają na 200km, jednak wyhamowanie takiego klocka to spory wyczyn ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 17:40 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

U mnie to przy średnio 5-6 tyś przebiegu rocznie przeciętne koszt eksploatacji wychodziły tak:

520EXC - około 2000 rocznie.
W tym gumy 500, napęd 400, palstiki/klamki/dźwignie 200 (klejone, spawane, rzadko nowe), oleum/filtry 400, łozyska/slizgi itp 100, klocki 300, reszta to różny drobiazg
Co 2-3 lata większy koszt - zawory, łańcuch rozrządu, tłok, regenaracja amorka i widelca itp itd tak z 1500-2000 co najmniej

DRZ - około 1500 w tym
W tym gumy 500, napęd 400, palstiki/klamki/dźwignie 20 (spawane na razie raz), oleum/filtry 250, łozyska/slizgi itp 50, klocki 200, reszta to różny drobiazg
- mam dopiero tak szacunkowo 13 tysiów i na razie bez większych wydatków.

Do tego koszty większych gleb: połamane kierownice, pogięte tarcze, naprawa zdefasonowanych chłodnic, poprute poszycia siodła, osłony na kierownice, subframy. lampy itp itd - rzecz losowo ale jednak z 500 rocznie średnio pęknie.

Do tego zużycie eksploatacyjne:rękawice na 2-3 lata, buty 3-4 lata, spodnie 3-6 lat, ceraty 3-6 miesięcy - też średniorocznie będzie z 300+ zet

I jeszcze paliwko - jakieś 1500-1700

Potencjalne koszty leczenia kontuzji? Trudno oszacować ale też grosze to nie kosztuje.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 20:24 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 8 lutego 2011, 16:47
Posty: 303
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/rysiek24/
Lokalizacja: Gryfino
na twoim miejscu bral bym 2T 250 - 300 ccm , ewentualny remont robisz w garazu , wytrzymalosc przy uzytkowniu od swieta wystarczajaca na 2 - 3 lata jazdy.


Ostatnio zmieniony piątek, 15 kwietnia 2011, 20:26 przez Rysiek24, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 20:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
@Rysiek24 ja wiem co chcę brać tylko nie wiem ile to kosztuje :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Koszt eksploatacji enduro
Post: piątek, 15 kwietnia 2011, 20:28 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05
Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
w moim enduro jezdzeniu drz eta ... najwieksze koszty to koszty wodki/wina/piwa podczas wieczornych siest po jezdzeniui...


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 39 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl