| Autor |
Wiadomość |
|
abrdun
|
Tytuł: opony - help :) Post: piątek, 22 kwietnia 2011, 15:42 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
|
Sprawa wygląda tak - przejeździłem ostatnio około 500km na takim komplecie: przód na w pół zużyty 90/90-21 MCE karoo, tył nowa mitas e09 dakar 130/90-18. Moto LC4 640, ciśnienie około 2-2.2 bara. Wczoraj założyłem sobie kostki - przód mitas C19, tył motoz tractionator desert 130/90-18. Ciśnienie przód 1.5 bara, tył 1.2 (zgodnie z instrukcją na stronie motoza). Przejechałem dziś około 50km na tym nowym zestawie. I teraz o co chodzi - nie spodziewałem się co prawda cudów, ale obecny zestaw nie dość, że nie jest lepszy na szutrach, to jest znacznie ale to znacznie gorszy, jeździ się bardzo niebezpiecznie. Rozumiem, że na pochyłościach twardych kolein musi być teraz gorzej (niskie ciśnienie). Na połaciach głębokiego piachu jest znacznie lepiej, motocykl raczej nie myszkuje. Ale na zwykłej, suchej szutrowej drodze z małymi łachami piachu, a nawet nie łachami, po prostu jak tylko jest minimalnie miękko, to motocykl od razy zaczyna się kiwać bardzo mocno na boki a następnie jeszcze mocniej myszkować. Poprzednio mogłem tą samą trasą jechać 70-90km/h zero stresu, a teraz przy 50/h mam wrażenie, że zaraz orłą wywinę. W czym może być problem, w końcu wszyscy zachwalają motozy?? Czy za niskie ciśnienie dałem? Czy opony trzeba jakoś "dotrzeć" na początku? Poradźcie i sorry że tak rozwlekle
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: opony - help :) Post: piątek, 22 kwietnia 2011, 21:39 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
nabij do 2 i przejedź się jeszcze raz...
ja latam na motozach, i spokojnie i 130 w terenie idą. od jakiegoś już czasu staram sie nie latać po polskich szutrach na niskim ciśnieniu, zmienność naszego terenu sprawia że z łaty piachu za chwilę wpadasz w kupę gruzu, i od razu flaka łapiesz. 1.8 - 2.0 jest dobra na wszystko. na niskim ciśnieniu latam np. na poligonie, ale to i tak nei zawsze
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: opony - help :) Post: sobota, 23 kwietnia 2011, 20:16 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Ja tam latam na kostkach na ciśnieniu 1,0/0,8 - 0,8/0,6. Też i po asfalcie, też i po szutrach, w zasadzie po wszystkim. Do 100y się nic nie dzieje. Sprawdź geometrie, może cis nie tak z ustawieniem tylnego koła albo nie dokręcone śruby ściskające os z przodu ("pobujałeś" widelcem przed dokręceniem?), może oponki nie "doszły" na rantach, może źle ustawione zawiasy itp itd Wiesz, ja się tam nie znam ale niskie ciśnienie na twardych nierównych podłożach IMO bardzo poprawia przyczepność i trakcje. Może za mało dociążasz przód? Stoisz czy siedzisz na końcu kanapy? Może to kwestia przyzwyczajenia?
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: opony - help :) Post: sobota, 23 kwietnia 2011, 22:19 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Po prostu założyłeś gorszy zestaw na takie twarde suche szutry, trochę piasku. To co miałeś było lepsze w taki teren. C-19 to opona na mięki teren o rzadkich kostkach i na takim twardym szutrze lub wyschniętej glinie źle się prowadzi. Spróbuj na piachu ,po błocie, w grząskim terenie, jeśli na wcześniejszym zestawie próbowałeś to zauważysz różnicę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
abrdun
|
Tytuł: Re: opony - help :) Post: niedziela, 24 kwietnia 2011, 20:52 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
|
Dziękuję serdecznie za wszystkie odpowiedzi, jutro zrobię po kolei wszystko co poleciliście. Zwłaszcza to "ruszanie widelcem", bo wcześniej o tym nie słyszałem. Trochę się podłamałem, bo ten zestaw (C19 + motoz desert) kupiłem z myślą o endurzeniu w Rumunii i z tego co piszecie wydaje się to nie najlepszy wybór. Ale to już inna sprawa.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zul
|
Tytuł: Re: opony - help :) Post: niedziela, 7 sierpnia 2011, 23:15 |
|
Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 22:39 Posty: 167
Lokalizacja: Szubin / Bydgoszcz
|
|
Witam, podepne sie pod temat, bo podobny problem mam. Wybieram sie do Rumunii na dniach i potrzebuje opon.. może ktoś z bardziej doświadczonych kolegów by mi doradził co z Mitasa mógłbym założyć. Myśle nad C02 na tył i c17/c21 na przód. To dobry wybór ? Troche po czarnym też bedziemy jezdzic (dojazd z Krakowa 500km..) wiec minimalnie uniwersalne tez musza byc. pozdro
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
abrdun
|
Tytuł: Re: opony - help :) Post: wtorek, 9 sierpnia 2011, 13:40 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
|
Polecam tył mitas C02 i przód Pirelli MT21.
W zeszłym miesiącu byliśmy z Kolegą w Rumunii, On miał C02 tył i C17 przód, ja miałem E09 dakar tył i Pirelli MT21 przód. Jechaliśmy z Gdańska (1000km w jedną stronę asfaltem). Z przodniej c17 po tych 1000km starło się 2/3 wysokości środkowych kostek, a pod koniec Rumunii już ich prawie wcale nie było (po 3000km). C02 zużyła się po całym wyjeździe może w połowie, ale raczej się nie starła, tylko kostki się pozaokrąglały (razem jakieś 4000km i wciąż jest ok). U mnie MT21 starła się minimalnie, tył e09 trochę mocniej zszedł, ale też na całym wyjeździe może połowę.
Jeśli chodzi o własności w terenie - przody chyba porównywalnie, ale w sumie było głównie kamieniście, więc ciężko powiedzieć czy moja MT21 by nie ślizgała się na skośnych i śliskich przejazdach.
W kamienistym/twardym terenie jeździło nam się identycznie
Tył generalnie też w 80% porównywalnie, ale kilka razy wbijaliśmy się w bardzo strome podjazdy, gdzie często było dużo luźnych kamieni i ja na e09 musiałem najeżdżać na większej prędkości, a był moment - stromy stok plus mokra ziemia z mokrymi liściami i po prostu nie dawałem rady. a C02 szedł jak czołg nawet ze stopu na podjeździe (oczywiście do pewnego stopnia). No ale takie strome-strome podjazdy to zdarzyły się nam razem może 5 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maher
|
Tytuł: Re: opony - help :) Post: wtorek, 9 sierpnia 2011, 14:13 |
|
Rejestracja: niedziela, 17 stycznia 2010, 17:18 Posty: 244
Lokalizacja: sosnowiec
|
|
Bo C02 to naprawde fajna oponka ja jeżdząc na E09 na mokrym padałem a C02 przelatywała jak gdyby po asfalcie.Napewno e09 więcej przejedzie po asfalcie ale kto na tego typu oponach jeżdzi po asfalcie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |