| Autor |
Wiadomość |
|
Paf
|
Tytuł: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: niedziela, 1 maja 2011, 20:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2009, 09:55 Posty: 169
Strona WWW: http://madeinenduro.com
Lokalizacja: 3miasto
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: niedziela, 1 maja 2011, 20:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
niestety mam też podobne doświadaczenia.. :cry:
po tym jak louis wjechał w pastuch rozciągniętego w poprzek betonowej drogi, ja wpakowałem sie w rozciągnięty drut kolczasty 2 krotnie dołem i górą rozciągniety w poprzek drogi między polami. w ostatniej chwili udało mi się położyć motocykl, drut przeszedł po lampie, rozwalił kierunek, następnie wbił mi się w zbroję. po za siniakami i kilkoma strupkami nic wielkiego się nie stało....
... nie ukrywajmy dziś jak lecę obok drzew z obu stron drogi lub dziwnie wyglądających słupków, mam stracha...
ludzie to debile
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: niedziela, 1 maja 2011, 21:29 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
Niestety trzeba to brać pod uwagę. Ja też kiedyś trafiłem. Na szczęście zdąrzyłem się schylić. Drut ześlizgnął się po kasku, zaczepił się za prawy bark i zerwał mi plecak - 5 szwów na prawym ramieniu....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: niedziela, 1 maja 2011, 21:54 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
:shock:
Odechciało mi się :cry:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arek
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: poniedziałek, 2 maja 2011, 09:10 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38 Posty: 418
|
|
może nie tyle debile bo nie sądzę że to pułapki na motocyklistów co nie spodziewają się że ktoś na moto może ciąć jakąś polną drogą i tego nie zauważyć
ja też z pastuchem miałem kontakt zawsze jakaś nowość :mrgreen: teraz jak stoją jakieś dziwne słupki to zwalniam
drut kolczasty to już nie ma żartów
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: poniedziałek, 2 maja 2011, 09:56 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
Arek pisze: ja też z pastuchem miałem kontakt zawsze jakaś nowość :mrgreen: teraz jak stoją jakieś dziwne słupki to zwalniam Pastuch którego przyjąłem na klatę nie miał szans się zerwać, to był drut średnicy 4mm (!), którego ktoś użył do grodzenia pola. Na szczęście zdołałem wyrwać liche słupki do których był zamocowany. Jako początkujący idiota, oczywiście nie miałem niczym osłoniętej szyi .... a sam ciągle powtarzam - najważniejsze to nie tracić głowy... :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
keton
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: poniedziałek, 2 maja 2011, 09:58 |
|
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 21:31 Posty: 269
Lokalizacja: Przeworsk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: poniedziałek, 2 maja 2011, 12:08 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
keton pisze: Myślę, że to jednak trochę inny przypadek bo: Cytuj: Martin jadąc przez zarośniętą łąke, uderzył w złożony stos metrówek. Nie było drutu przez drogę, a jazda przez czyjąś łąkę. Tu chcę tu ujmować tragiczności zdarzenia, ale jednak to trochę co innego.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Fillord
|
Tytuł: Re: ~!@#$% itd... Life is brutal and full of zasadzkas !!! Post: poniedziałek, 2 maja 2011, 21:37 |
|
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2011, 21:49 Posty: 61
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Ooo... widzę że nie tylko ja miałem historię na miarę Fakt-u: "pastuch chciał mnie zabić"
Jadąc polną drogą (którą zawsze jeździłem) nagle pojawił się pastuch... hebel, mokra trawa... zerwałem kilka tyczek od pastucha :lol: mi nic się nie stało (ufff) moto miało wcięcia na 0,5 cm w owiewce. :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |