| Autor |
Wiadomość |
|
freeride777
|
Tytuł: Yamaha nie próżnuje :) Post: piątek, 21 stycznia 2011, 12:20 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 10:25 Posty: 217
Lokalizacja: Kozienice
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: piątek, 21 stycznia 2011, 12:34 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Cytat ze strony Yamahy: "The Yamaha Worldcrosser is a concept bike displayed at Intermot to inspire adventure world travelers and will not go into production".
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
freeride777
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: piątek, 21 stycznia 2011, 12:35 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 10:25 Posty: 217
Lokalizacja: Kozienice
|
|
Wszystko w porządku, chodziło mi o to, że mają świeże pomysły :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: piątek, 21 stycznia 2011, 12:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
strasznie mi się podoba ten koncept.
wizualnie rewelacja! aż żale ze yamaha nei chce zrobić z tego takiej wersji ADV, jak to jest w GS
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
freeride777
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: piątek, 21 stycznia 2011, 13:13 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 10:25 Posty: 217
Lokalizacja: Kozienice
|
|
Zostawili pole do popisu dla tunerów i domorosłych geniuszy metalurgii i kowalstwa :D Poza tym ten koncept jest jak najbardziej OK. Poddaje kilka pomysłów...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 09:26 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
myku
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 09:53 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24 Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
|
|
No ciekawe :shock: .Jak zobaczylem to cudo,stwierdzilem,ze wreszcie cos mi odpowiada w 100%.I tak szykuje sie(czyt.chcialbym) do przesiadki na 12ST,a tu taka mila wiadomosc.Tylko pewnie cena zabije i bedzie mozna sobie dalej wzdychac :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 10:15 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Może i ładnie wygląda ale dla mnie to nie ma nic wspólnego z motocyklem enduro. Przypomina raczej napakowanego ściga na kostkach. Skoki zawieszeń 190 to niby do czego? Waga? Panowie o czym Wy tutaj mówicie? To kolos który może naśladować 1200 GS lub Varadero a jak wiadomo nie mają one nic wspólnego z terenem no może szutry ok. To szosowy motocykl, któremu nie wiem dlaczego próbuje nadać się przydomek królowej pustyni. Tłusta, opasła krowa a nie wiotka, lekka i skoczna księżniczka.
Enduro turystyczne w dzisiejszych czasach nie może przekraczać ok 200 kg. Zawieszenia to minimum 210-230. No i dwa gary:)
Ja nadal czekam.....na cud a wierzę, że jest on możliwy tylko jeszcze w umyśle KTM.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sum
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 12:23 |
|
Rejestracja: wtorek, 23 marca 2010, 21:06 Posty: 346
Lokalizacja: Włocławek
|
|
kopiują hondę - czy japońców całkiem pogięło ? - najpierw "niewiadomoco" hondy a teraz yamaha ....
masakra
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
arecki37
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 14:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 6 grudnia 2009, 18:28 Posty: 356
Lokalizacja: Zachodniopomorskie Pniewo
|
sum pisze: kopiują hondę - czy japońców całkiem pogięło ? - najpierw "niewiadomoco" hondy a teraz yamaha ....
masakra A mi się bardzo bardzo bardzo ST1200 podoba :D i jak bym miał wybierać na czym objechać naszą planetę , BMW (w tym przypadku GS) lub ST12 to zdecydowanie wybrał bym Yamahje :) wyluzuj Sum , myślę że nikogo nie pogięło , Japończycy produkują świetne motocykle ... nikt nie mówi że BMW GS to niewiadomoco a przecież to motocykle tego samego pokroju :wink: PEACE
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 15:02 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
Pretor pisze: Może i ładnie wygląda ale dla mnie to nie ma nic wspólnego z motocyklem enduro. Masz tu chyba na myśli 'prawdziwe' podróżne enduro, bo jeśli nie to zaraz Rrolek Cię zje, bo prawdziwe 'tru' enduro to tylko jeden garnek ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dziura
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 18:54 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
|
Miałem okazję sie przejechać ST i nie kupiłbym tego motocykla. Nie za te pieniądze. Fajnie się jeździ, alenie znalazłem w nim nic, co usprawiedliwiałoby wydanie ponad 12000 funtów. A enduro z niego takie jak z nowej Multistrady.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
redu
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 20:15 |
|
Rejestracja: środa, 6 października 2010, 18:54 Posty: 94
Strona WWW: http://www.moto-klinika.pl
Lokalizacja: Szczecin
|
|
ładna,ciekawa bulwarówka... w nowej st najbardziej rozwala mnie mocowanie chłodnic.. w razie pierwszej lepszej gleby kaplica :) miałem okazję na niej polatać i jest ogólnie bez szału. Moc jedynie czuć na trybie sport, w teren zupełnie się nie nadaje..w zasadzie nic powyżej 1 garnka w prawdziwym terenie nie ma szans.. Za to jest ciekawą alternatywą dla ludzi latających wyłącznie po szosach, polskich szosach. NA zachodnie asfalty lepiej kupić typowego turystę :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 21:10 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
myku
|
Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :) Post: sobota, 16 lipca 2011, 21:20 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24 Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
|
|
Swietne duze turystyczne enduro.Zadne EXC i 13GT.Motocykl do podrozowania po czarnym jak i bardziej naturalnym podlozu,bardzo dopracowany w detalach,do ktorego produkuje sie sporo akcesorii,tez gmole :shock: .Ale tu malo kto podrozuje,tylko dziczy,ot sami sportowcy-amatorzy.Idac takim tokiem myslenia,nikt nie kupowalby boxerow,bo jak sie przewroci to cylinder urwie.Takie teksty jak tu czytam chyba nigdy sie nie skoncza...Kiedys byl 80GS dzis 12GSA.Niech niektorzy sie otrzasna,bo juz to ucrossowania 12ST czy 12GSA sie chyba przejadly.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |