Niestety nie udało mi się zrealizować żadnej większej wycieczki DR-Ztą, choć może jeszcze się uda...
W każdym bądź razie z uwagi na wyjazd za granicę na studia wypada przekazać komuś DR-Ztę.
http://otomoto.pl/show?id=M2798201&preview=1 Moto zadbane i doinwestowane.
Na DRZcie przelatałem jakieś 60mth.
W listopadzie: reg. zaworów, wymiana łańcuszka rozrządu (na napinaczu zostały ze 3 ząbki), olej z filtrem, płyn chłodniczy
W kwietniu: nowe gumy, nowy napęd, osłony dekli
W sierpniu: klocki przód, regulacja gaźnika, olej z filtrem
Poza tym regularnie: czyszczenie i nasączanie filtra powietrza, smarowanie kalamitek, naciąganie szprych, czyszczenie i smarowanie łańcucha.
Moto jest na fakturę, także można wrzucić w koszty i odliczać koszty eksploatacyjne. Za dopłatą dodam porządne ciuchy enduro.
Szczerze polecam jako optimum pomiędzy możliwościami i kosztami eksploatacyjnymi.