| Autor |
Wiadomość |
|
MichałWaw
|
Tytuł: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 13:05 |
|
Rejestracja: piątek, 9 maja 2008, 17:42 Posty: 44
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Golab
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 13:36 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 maja 2010, 15:39 Posty: 1612
Lokalizacja: Białystok
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irving
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 15:31 |
|
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46 Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
|
|
zawsze jak jade do/z roboty to mam wlasnie stresa przed taka sytuacją. :roll: Ten moturzysta na filmiku wcale nie pocinał szybko pomiedzy samochodami a ile razy widzialem gosci co daja motongiem 50-60km/h srodkiem jezdni :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 15:55 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
Wlasnie dlatego w Kanadzie taka jazda pomiedzy samochodami jest zabroniona i podlega karze mandatu i 3 punktow.:-))) Wiem to z autopsji .Znaczy sie nie doszlo do kolizji ale mialem pecha ze w korku stal czarny radiowoz z drogowki .:-)))
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rambo
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 17:29 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 marca 2007, 19:00 Posty: 420
Strona WWW: http://www.facebook.com/tszoda.gps
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Kolega motocyklista na filmie jechał za szybko i bez większej uwagi. Widać to po czasie jego reakcji. Nie zauwazył też otwartego bagażnika. Cza się rozglądać i tyle. Patrzeć na skrecone do osi jezdni koła aut stojących w sznurku itd itd itd. A taxiarz to wiadomo. Tu już nie ma co komentować
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 18:18 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
rambo pisze: Kolega motocyklista na filmie jechał za szybko i bez większej uwagi. Heheh,za szybko...no co Ty mowisz. Ledwo sie toczyl.Bez przesady.JA by jechal za szybko...to happy endu by nie bylo.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Krzemien
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 19:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49 Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
przecierz on jechal z 15/h. Jak za szybko ? Obowiazkiem kierowcy ktory chce dzwi otworzyc jest upewnienie sie czy nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 20:56 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
...u mnie by sie skonczylo nominacją Oddźwiernego do opuszczenia "DomuWielkiegoBrata", a co za tym idzie....WYROKIEM! W afekcie zapewne... :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: wtorek, 20 września 2011, 22:05 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irving
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: środa, 21 września 2011, 08:42 |
|
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46 Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
|
Sub pisze: mysle, ze jak na dwoch pasach w jednym kierunku stoja w korku samochody to malo ktory kierowca (mowie o tych co nie jezdza motocyklami) pomysli ze cos moze jechac z tylu skoro 'wszyscy' stoja w korku. zlośliwością to jest włączenie spryskiwaczy czy wyrzucenie przez szybę peta w nadjeżdżającego motocyklistę a nie otwarcie drzwi - zbyt duże ryzyko uszkodzenia pojazdu a swoja drogą ciekawe jak to się skonczyło jak, zapewnie, pojawila sie policja - kto zostal uznany winnym zajscia - tam jeszcze ucierpial jakis SUV (BMW albo Audi nie pamietam)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: środa, 21 września 2011, 09:03 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
irving pisze: a swoja drogą ciekawe jak to się skonczyło jak, zapewnie, pojawila sie policja - kto zostal uznany winnym zajscia Otwieranie drzwi w stojącym pojeździe bez zachowania ostrożności jest zabronione, a poza tym ten motocyklista nie wyprzedzał tylko wymijał stojące pojazdy... Więc jeśli nawet nie złośliwość to brak świadomości. Polecam ARTYKUŁ. Nie wiem czy od tamtej pory się coś zmieniło w przepisach czy nie ale widocznym jest, że regulacje prawne idą w kierunku ułatwiania życia motocyklistom. Chociażby akcja WSZYSCY SIĘ ZMIEŚCIMY, której efekty miałem okazję obserwować przez 2 miesiące poruszając się motocyklem po Krakowie. Większość kierowców patrzy w lusterka i zjeżdża na bok zostawiając przelot dla jednośladów... Ale widać, że jeszcze raz potwierdza się użyteczność zasady ograniczonego zaufania...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irving
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: środa, 21 września 2011, 09:39 |
|
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46 Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
|
|
oooo ... i to jest konkret. za artykułem z linka w poście powyżej: "Chciałbym poruszyć jeszcze jeden problem w tym artykule. Co w sytuacji, gdy ktoś zajedzie nam drogę albo specjalnie otworzy drzwi samochodu w momencie, gdy będziemy go wymijać? Czy prawo daje nam jakieś szanse na bronienie swojego stanowiska? Okazuje się, iż art. 45 pkt. 3 kodeksu drogowego określający zasady poruszania się po drodze - zabrania otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia. W sytuacji, gdy ktoś otworzy drzwi, a my rozbijemy się należy wezwać policję. Pamiętajmy, żeby nie dyskutować z policjantem, tylko przedstawić dokładnie przebieg całego zdarzenia. Po sporządzeniu protokołu z wypadku musimy zgłosić szkodę w zakładzie ubezpieczeń w celu uzyskania stosownego odszkodowania (cała procedura powypadkowa zostanie przeze mnie opisana w jednym z kolejnych artykułów)."
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MichałWaw
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: środa, 21 września 2011, 09:55 |
|
Rejestracja: piątek, 9 maja 2008, 17:42 Posty: 44
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Świadomość i uprzejmość w narodzie rośnie, choć w miejscach gdzie są naprawdę długie korki, widać czasem nadal oznaki frustracji w mijanych autach :-(
Sytuacja z obrazka wydażyła się na ul.Żwirki i Wigury w Warszawie, gdzie korki są raczej częste i motocykl między autami nie jest niczym zjawiskowym. Gość w taxi mógł się spodziewać motocykla lub skutera.
Nie uogólniam, bo ludzie zarabiają na chleb a niektórzy z nich też jest motocyklistami, ale omijając taxi włącza się u mnie dodatkowa lampka... choć tego pewnie też bym się nie spodziewał...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gobo
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: środa, 21 września 2011, 21:45 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 stycznia 2008, 09:44 Posty: 37
Lokalizacja: Paryz
|
poniżej filmik z mojej drogi do pracy. Film nie jest mój ale wygląda to tak samo. Film jest nakręcony na autostradzie wokół Paryża, na tzw. peripherique. jakby film nie działał to link: http://www.youtube.com/watch?v=YEqcvSd_Za0Prędkość przelotowa motocykli to ok 50 km/h lub więcej. Jakoś to funkcjonuje dzięki pewnym zasadom wywalczonym przez motocyklistów i stosowanym przez wszystkich. Moim skromnym zdaniem najważniejsze to przewidywalność po każdej ze stron, koncentracja i zasada ograniczonego zaufania. Z filmu z pierwszego postu zabrakło kazdej z tych cech po trochu...
Ostatnio zmieniony środa, 21 września 2011, 22:10 przez gobo, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: Nie ma to jak patrzeć w lusterka... :-( Post: środa, 21 września 2011, 21:57 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Kino nie działa :( . :twisted:
edit: Link działa :) . SZOK. U nas takie cuda to za jakieś 100 lat będą. :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |