| Autor |
Wiadomość |
|
Ryteu
|
Tytuł: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 08:05 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Hey, wygląda na to, że spędzę zimę na dwóch kółkach i szukam jakiś gum co dają sobie lepiej radę na śliskim. Nie tyle co w kopnym śniegu ale na śliskim, oblodzonym, posypanym piaskiem czy zabłoconym asfalcie... wiem, że wielu z Was odwiedziło zimowe zloty motocyklowe, z tego co się orientuję to na rynku trudno trafić na dedykowane opony zimowe dla motocykla, moglibyście polecić jakieś gumy??
Obecnie jeżdżę na METZELER TURANCE i nie wyglądają one na dobre opony zimowe :(
Heyo!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dakarowy
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 10:33 |
|
Rejestracja: wtorek, 10 sierpnia 2010, 10:09 Posty: 664
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gregori
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 10:56 |
|
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52 Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
|
|
Dwa razy leciałem na elefanta na TKC 80, dawały radę na świeżym śniegu , błocie i mokrym asfalcie. Na oblodzonych odcinkach mało stabilnie , no ale na lód to już tylko coś z kolcami.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 16:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Też myślałem o TKC80 ale z tego co wyczytałem mają one twardą gumę, dobra w teren i nie zdziera się tak szybko na asfalcie ale przy niskich temp. kostnieje i może się ślizgać. @gregori to, że Ty dajesz radę na TKC nie oznacza, że taki leszcz jak ja przeżyje pierwsze lepsze rondo :mrgreen: chyba jednak skupię się na jakiś miękkich gumach ;)
O Heidenau (@dakarowy dzięki za link :wink: ) też coś czytałem ale na forum skuterowym... ma ktoś z tym jakieś motocyklowe doświadczenia??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ArturS
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 16:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26 Posty: 637
ICQ: 65147887
Lokalizacja: Zabrze
|
|
A gdzie tam TKC twarde? W porównaniu do czego? Też mają oznaczenie M+S.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 18:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Nie porównywałem TKC do żadnych zimowych opon, bo i takie "dotykowe" porównanie to o dupę rozbić ale z kilku opinii na necie wynika, że jest sporo miększych opon niż TKC. A samo M+S nic w temacie temperatury nie oznacza, opony błotno-śniegowe nie muszą być miękkie. Jazda w błocie czy śniegu nie polega na trzymaniu przyczepności z nawierzchnia tylko "wgryzaniu" się w nią.
Dodam, że mieszkam w UK. Ostatniej zimy jak spadło 5cm śniegu to pozamykali szkoły i fabryki, a na autostradach wojsko rozwoziło koce i ciepłe napoje, więc o jeździe w śniegu (>5cm) można zapomnieć, temu kostki w stylu TKC nie są mi potrzebne. Bardziej zależy mi na miękkiej gumie i "zimowym" bieżniku, nie jestem wulkanizatorem i na gumach się nie znam ale wiem jak wyglądają zimówki do katamaranów... szukam czegoś podobnego do bajcykla ;)
W ostateczności przesiądę się do PKP ale taka opcja dodaje mi 1,5h dojazdu w jedną stronę... wolę zabawę w mrozie na mojej kozie :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 18:12 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 18:22 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
Tak, czytałem... to chyba pierwszy link na google pod hasłem "opony zimowe do motocykla" 8) Cytuj: ...Jednym ze sposobów na zapewnienie sobie dobrej przyczepności jest zaopatrzenie się w wyścigowe opony typu „wet" lub najlepiej „rain". Tego typu gumy charakteryzują się kilkoma cechami, bardzo przydatnymi podczas jazdy przy niskich temperaturach i po śliskiej nawierzchni. Te najważniejsze to bardzo głęboka i bogata rzeźba bieżnika, ułatwiająca odprowadzanie wody spod opony oraz wybitnie miękka mieszanka gumy użyta w jej konstrukcji... I tak też się nastawiam, nie pamiętam gdzie ale kiedyś wyczytałem, że niemce wymyśliły przepis, że w zimie wszystko musi jeździć na zimówkach i mocno przetrzebili zlotowiczów elefanta. Przy tej okazji zebrała się grupka motocyklistów i złożyła pozew do sądu o cofnięcie mandatów... jednym z powodów był praktyczny brak motocyklowych zimowych opon na rynku. Ja też mam problem ze znalezieniem takowych w mojej okolicy i całkiem poważnie traktuję rady z powyższego artykułu. Lecz zanim polecę do sklepu utopić trochę kasy, wolę popytać starszych i mądrzejszych... ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
magrafb
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: wtorek, 4 października 2011, 19:59 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2009, 01:03 Posty: 195
Lokalizacja: Olsztyn
|
|
K60 jest w odmianie snow-tex czyli na zime. W tamtym roku był problem ze sprowadzniem (byla tylko w ofercie). Dltego zamówilem zwykle k60 M+S i latałem na nich w zime. Co moge powiedziec lepszy uciag niz na turancach ale i tak na śliskiej nawierzchni jednośladem paskudnie sie jeżdzi.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kinioo
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: niedziela, 9 października 2011, 16:30 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 21:58 Posty: 635
Lokalizacja: Stevenage/Wroclaw
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: niedziela, 9 października 2011, 16:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Te K60 wygląda jak jedyna opcja, jest jeszcze kilka "crossowych" opon i całkiem spory wybór dla skuterów ale na normalne motocykle ciężko coś utrafić :(
Zobaczymy jak to będzie, jak na razie paplam Turance w błotku, trochę popadało i mam niedaleko kukurydziane pole po żniwach... jeszcze gleby nie zaliczyłem ale prędkości mam żółwie :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bandita
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: niedziela, 9 października 2011, 18:08 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13 Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
|
|
Ja jeździłem na Anakee w zimie. Na ośnieżonej drodze oczywiście masakra. Ale mokra droga przy temperaturze powyżej 0, czy suchy asfalt i -5 stopni nie robiły na nich wrażenia. Oczywiście należy pamiętać o zdrowym rozsądku - opona jest niedogrzana i nie można przeginać z prędkościami i złożeniami w zakrętach. Przy hamowaniu również należy wziąć na to poprawkę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
moris
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: środa, 26 października 2011, 09:22 |
|
Rejestracja: środa, 17 sierpnia 2011, 20:38 Posty: 3
Lokalizacja: Kraków
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: środa, 2 listopada 2011, 00:29 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
TKC - ręka "świętego" na roll gazie , albo nokian z kolcami , kiedyś też w Zakopanym, zakładaliśmy linki wspinaczkowe na koła , lub łańcuchy ... ale nikt nie wykręcał się wtedy ponad 60 km/h i trzeba było non stop pilnować naciągu , ale to inne czasy były ... Latam na Tkc i jest optymalna , jak ktoś pisze że twarda , to ... zresztą co ja tam wiem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Opony na zimę Post: środa, 2 listopada 2011, 07:35 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
PIOTHRUS pisze: ...albo nokian z kolcami... Kolce na asfalt?? No bez przesady!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |