| Autor |
Wiadomość |
|
PawelS
|
Tytuł: Klejenie chłodnicy ? Post: czwartek, 29 marca 2012, 12:25 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Część, Po ostatniej wycieczce w błota i chaszcze wyszło że cieknie mi lewa chłodnica. Rozkręciłem wczoraj całość, dolałem płynu, odpaliłem, zagotowałem płyn i okazało się że cieknie od samej góry spod dekla (jeśli tak to się nazywa). Od strony lampy i od środka motocykla. Pytanie czy zasypywać to szuwaksem do uszczelniania chłodnic czy raczej dać do lutowania/spawania/klejenia profesjonaliście ?
Pozdrawiam Paweł
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaG
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: czwartek, 29 marca 2012, 14:13 |
|
Rejestracja: piątek, 15 maja 2009, 15:10 Posty: 310
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
Nie znam szczegółowo konstrukcji chłodnicy w LC4, ale ja bym wolał ją pospawać / pokleić zamiast zapychać wąskie jakby nie było kanaliki środkami do uszczelniania chłodnic. Lepiej zrobić raz a dobrze!:)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
esi
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: czwartek, 29 marca 2012, 15:11 |
|
Rejestracja: niedziela, 3 lipca 2011, 16:50 Posty: 772
|
|
Nie zasypuj zadnym gownem tylko normalnie ja sciagnij z moto i oddaj do spawania ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: czwartek, 29 marca 2012, 15:15 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Już się umówiłem na spawanko :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: wtorek, 3 kwietnia 2012, 20:05 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witam PawelS pisze: Już się umówiłem na spawanko :) Tere fere dudki. Pokaż mi człowieka który pospawa tak cienkie aluminium, może w Huston to robia, ale u nas? Na lutowanie (tak, są luty do aluminium) się pewnie umówiłeś. Ale to strasznie upierdliwe w stosowaniu i nie wszędzie da się podejść Naród krzaczasty i większość chłodnico-naprawiaczy, po prostu po dokładnym oczyszczeniu i odtłuszczeniu (ewentualnym wycięciu przeszkadzających żeberek, używa dobrego dwuskładnikowego kleju do aluminium. Dokładnie zrobione trzyma lata. Pozdr. rr P.S. Zresztą ten klej to niezbędne wyposażenie narzędziówki na wyjazdy w kamieniste podłoża. Nie raz i nie dwa kleiliśmy pokrywy silnika. Trzymało lata (do osprzedaży zabawki)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: środa, 4 kwietnia 2012, 08:56 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Orajt gość rzeczywiście wyciął kilka żeberek i coś tam pogmerał - sprawdzę dziś przy montażu czy to prawda co piszesz :)
Mimo wszystko cenna wiedza się gromadzi :) Jakąś nazwą "dobrego kleju" rzucisz rr ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maro71
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: środa, 4 kwietnia 2012, 09:41 |
|
Rejestracja: wtorek, 15 marca 2011, 21:28 Posty: 1448
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
|
|
witam. panowie czasy spawania chłodnic to już przeszłość, teraz się je kleji. ostatnio podczas .penetrowania naszych terenów ofowych któryś z moich kompanów poczęstował mnie kamyczkiem wielkości śrutu, kamyk tak celnie trafił miedzy osłonę że przebił chłodnicę. pojechałem do firmy naprawiającej chłodnicę , 1h pracy 50 zł. koszty, zaklejone. wygląda to jak silikon tylko twardy i na razie wszystko bangla. pan który prowadzi ta firmę mowił ze naprawia bardzo dużo chłodnic motocyklowych. i ani razu jeszcze nikt nie przyjeżdzał reklamować.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: środa, 4 kwietnia 2012, 09:45 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Mię to kosztowało 100 złotówóf Dziś zobaczę czy spawane czy klejone
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: środa, 4 kwietnia 2012, 14:27 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Kleiłem dwie chłodnice, nie swoje, kolegom podczas wypadu. Jakimś tam dwuskładnikowym z castoramy. Szybkowiążący, o konsystencji plasteliny. 30min. i można jechać. Jak rrolek pisze zawsze przy sobie. Dekla czy karteru nie kleiłem jeszcze (tfu,tfu) ale do tego też się nadaje.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gw
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: środa, 4 kwietnia 2012, 16:18 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52 Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
|
danek-dr pisze: Dekla czy karteru nie kleiłem jeszcze (tfu,tfu) ale do tego też się nadaje. Ja takim kleiłem ułamaną dźwignię hamulca tylnego i wszytko było OK nawet pod obciążeniem. Zastanawiam się tylko czy do klejenie dekla silnika wymagane jest zdarcie lakieru czy będzie trzymać bezpośrednio na lakier.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawlicho
|
Tytuł: Re: Klejenie chłodnicy ? Post: środa, 4 kwietnia 2012, 18:39 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38 Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
|
Lakier wypadało by zdrapać, w terenie radze sobie oczyszczając tarką która jest w kąplecie do łatania dętek i bęzyną z baku, można użyć też szczoteczki do zębów :) polecam ten klej, zawsze mam ze sobą w narzędziówce. [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |