| Autor |
Wiadomość |
|
wicia
|
Tytuł: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: wtorek, 3 lipca 2012, 11:38 |
|
Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 13:37 Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Cześć. Czy muszę wykupować wjeżdżając do Kosova dodatkowe ubezpieczenie? Planujemy wjechać z Macedonii i wyjechać do Czarnogóry. Nie będzie problemu?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ropuch1978
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: wtorek, 3 lipca 2012, 11:54 |
|
Rejestracja: środa, 25 lutego 2009, 19:31 Posty: 108
|
|
Ubezpieczenie obowiązkowe płatne na granicy 15 Euro motor, 30 Euro auto !!! Inaczej Cię nie odprawią :( Z Macedonii wjedziesz bez kłopotu do Kosova ale później z Kosova możesz mieć kłopot (gdybyście chcieli) wjechać do Serbii - jakoś się nie lubią :) Ale jak czytam Wasz plan uważam, że spokojnie bez napinki do realizacji :) W Kosovie polecam Park Narodowy SHARR (droga nr 115) i koniecznie PRIZREN :) Nie miałem w tym roku żadnych kłopotów w tamtej okolicy...ludzie ok...zero stresu tylko sporo Panów z KFOR-u się tam błąka :) Jakby co wal jak w dym :)
Pzdr R
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Motorówka
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: wtorek, 3 lipca 2012, 20:41 |
|
Rejestracja: wtorek, 6 października 2009, 01:10 Posty: 369
Lokalizacja: Wrocek
|
|
Może się zdarzyć, że droga którą zamierzacie opuścić Kosowo jest nieprzejezdna, my we wrześniu 2011 trafiliśmy na taką próbując wyjechać z Kosowa do Serbii (droga była zasypana wielkimi blokami skalnymi przez Serbów) to taka gra w tamtym rejonie :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazeno
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: wtorek, 3 lipca 2012, 21:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2012, 22:12 Posty: 28
|
|
.
Ostatnio zmieniony czwartek, 2 maja 2013, 22:55 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Hanka
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: wtorek, 3 lipca 2012, 23:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 maja 2012, 20:25 Posty: 45
Lokalizacja: Kraków
|
I koniecznie tę pieczątkę weź. W maju jechałam przez Kosovo - wjechałam w Serbii, wyjechałam w Macedonii. Przy wjeździe Serbowie nie wbili mi pieczątki - przy wyjeździe dla Kosovskiego urzędnika był to problem. Bo skoro nie ma pieczątki to według niego nielegalnie przekroczyłam granice. Łapkę trzymał wyciągniętą długo, ale nie dałam się i mnie puścił :) Serbowie pieczątek nie dają bo uważają że Kosovo nie istnieje - więc granicy nie ma. Natomiast o tym ubezpieczeniu to pierwsze słyszę. Ja jechałam Bosnię/ Serbię/ Kosovo/Macedonię nawet bez zielonej karty bo mi link4 nie dosłało na czas- i był to problem tylko przy wjeździe do Macedonii. Ale też się jakoś wywinęłam - na ładne oczy - molim, molim :) ________________________________ http://www.ted.com/talks/drew_dudley_everyday_leadership.html - 6 inspirujących minut:)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ropuch1978
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: środa, 4 lipca 2012, 17:11 |
|
Rejestracja: środa, 25 lutego 2009, 19:31 Posty: 108
|
Przekraczaliśmy "granicę" tutaj http://tinyurl.com/c22gzrh celnik przy okienku cofnął nas o 100 do budy co wypełniali kwity ubezpieczenia.......nie było mowy o tym, by wjechać bez kwitu...i 15E poszło !!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arkan
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: środa, 4 lipca 2012, 18:11 |
|
Rejestracja: piątek, 1 lipca 2011, 23:25 Posty: 468
|
wicia pisze: Cześć. Czy muszę wykupować wjeżdżając do Kosova dodatkowe ubezpieczenie? Planujemy wjechać z Macedonii i wyjechać do Czarnogóry. Nie będzie problemu? Rozumiem, że mowa o sprzęcie? Zielona karta jest musowa (no chyba, że dajesz radę na piękne oczy, jak Hanka :-) ). W miarę możliwości należy korzystać z popularnych przejść w Serbii i Montenegro. Największe jaja są zawsze na małych lokalnych przejściach. Bardzo ważną, a często pomijaną sprawą jest ubezpiczenie kosztów leczenia, OC, bagaż i NW (standartowe unijne polisy nie działają). Kiedy w Serbii poczujecie, że jest problem, możecie powiedzieć, że jedziecie prosić o zgode na pielgrzymkę na Sveta Gora Mount Athos. Powiedzcie, że p...leni Bułgarzy Wam odmówili, i marzeniem waszego życia jest odwiedzić Hilandar. Jeśli nie wkopaliście się w coś brzydkiego, to powinno pomóc. Nie chce mi się opisywać całego cyrku ze zdobywaniem zgody (wizy wydawanej przez kościół prawosławny), ale aby ją dostać musicie się zgłosić do ichniej kurii. Znajdziecie mnóstwo na temat Mount Athos w necie. Hanka nie może tam jechać. Kobietom wstęp wzbroniony, pod karą 2lat więzienia w Grecjii. Aha, i oczywiście jesteście z mieszanej rodziny: matka katoliczka a ojciec prawosławny (musicie wiedzieć jaką miał "Slave"- imię świętego, który obchodzą zamiast imienin - poważne święto) Właśnie dojechałem do motelu 100km od granicy z Serbią (900km po rozgrzanym asfalcie - MASAKRA!). Jutro rodzina i przyjaciele w Belgradzie, a pojutrze moje ulubione Montenegro :-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Hanka
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: środa, 4 lipca 2012, 22:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 maja 2012, 20:25 Posty: 45
Lokalizacja: Kraków
|
Arkan pisze: wicia pisze: Cześć. Hanka nie może tam jechać. Kobietom wstęp wzbroniony, pod karą 2lat więzienia w Grecjii. Hanka się najpierw zjeżyła, a potem sobie przypomniała że prawie tam była:) Monastyr jak monastyr. Phi. I bardziej Hankę rusza że w Iranie prowadzić nie może. Ale może to Hanka jakoś obejdzie tylko jeszcze nie w tym roku:) __________________________ Summertime sadness...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Gregor
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: czwartek, 5 lipca 2012, 09:19 |
|
Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07 Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazeno
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: czwartek, 5 lipca 2012, 13:35 |
|
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2012, 22:12 Posty: 28
|
|
.
Ostatnio zmieniony czwartek, 2 maja 2013, 22:56 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wicia
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: poniedziałek, 9 lipca 2012, 09:28 |
|
Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 13:37 Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
|
Gregor pisze: Aby wjechać do Kosova polecam drogę z Czarnogory przez to przejście https://maps.google.com/maps?q=42.68521 ... 1&t=m&z=12nie potrzeba żadnych kwitów, ubezpieczenia i nawet zielonej karty. Potem można jechać do Macedoni. Tym przejściem planujemy wyjechac z Kosova do Czarnogóry. Trasę mamy zaplanowaną najpierw w dół Albanii, do Strugi nad jez. Ochrydzkim, potem przez Macedonię do góry do Kosova, nastepnie PEC -> do Czarnogóry, dalej Bośnia, Serbia i w górę. A o ubezpieczenie to pytałem się dodatkowe na moto które trzeba wykupić na granicy, nie o zieloną kartę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Gregor
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: poniedziałek, 9 lipca 2012, 16:26 |
|
Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07 Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
|
|
Jadąc wg Twojego kierunku raczej stracisz te 15 Euro :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wicia
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: czwartek, 12 lipca 2012, 15:09 |
|
Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 13:37 Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ropuch1978
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: piątek, 13 lipca 2012, 20:41 |
|
Rejestracja: środa, 25 lutego 2009, 19:31 Posty: 108
|
Pamiętaj też o tym, by stanąć na STOP (chodzi o znak) po stronie Serbskiej przed "granicą" nawet jeśli nic nie stoi - ci milicjanci czy pogranicznicy strasznie nas opieprzyli żeśmy tego nie zrobili (a podjechali od razu pod nich), chyba nie lubią się z Kosovem :) poproszą Was o podjazd wtedy podjedzcie inaczej zadyma, że te budy się tam trzęsą :) Wygląda tak: https://plus.google.com/photos/10976602 ... banner=pwa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ArturS
|
Tytuł: Re: Kosovo - dodatkowe ubezpieczenie? Post: środa, 1 sierpnia 2012, 07:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26 Posty: 637
ICQ: 65147887
Lokalizacja: Zabrze
|
Na tym przejściu http://goo.gl/maps/NkP8R o ubezpieczenie nie wołali. O dziwo ktoś z ekipy pytał się w PZU o honorowanie naszego OC w Kosowie i babka stanowczo stwierdziła, że tam działa :?: Przy okazji dłuższego postoju na granicy okazało się, że od maja nie mam przeglądu :shock: :shock: :shock: Na szczęście w żadnym kraju nie zwracano na to uwagi. Przed przejściem z Macedonią jeden z nas się odłączył, bo go cisnęło w stronę krzaków, wjechał jednak nie w ten lasek co należy i szybko wrócił z patrolem, na szczęście kosowskim :lol: Policjanci dali się przekonać, że nie trzeba dodatkowego ubezpieczenia. Ba! Nie trzeba nawet ZK :lol: W ogóle to nie wiadomo o co im chodzi z ubezpieczeniem, skoro połowę samochodów jeździ tam nawet bez tablic rejestracyjnych :shock: Jeszcze ciekawostka dla zapominalskich, co nie wezmą ze sobą zielonej karty, czy choćby jej kopii - na przejściu w Macedonii sprawdzali wszystko dość skrupulatnie, brak ZK oznacza krótką wędrówkę w asyście policjanta do pobliskiej budki agencji ubezpieczeniowej (dwóch młodych cwaniaczków z laptopem na kolanie), koszt ubezpieczenia "jedynie" 50 ojraków :o
|
|
| Na górę |
Offline |
 |