 |
| Autor |
Wiadomość |
|
Renard
|
Tytuł: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: czwartek, 5 lipca 2012, 12:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 kwietnia 2011, 14:03 Posty: 31
Lokalizacja: Lublin
|
Pierwotnie wycieczka zaplanowana była na 3 dni. Miał to być wyjazd w Beskid Niski i Bieszczady, a po drodze chciałem zobaczyć najciekawsze obiekty ze Szlaku Architektury Drewnianej woj. podkarpackiego. Wyszło trochę inaczej, ale o tym poniżej. Dzień 1 Po drodze w Beskid Niski postanawiam odwiedzić 5 zabytkowych kościołów znajdujących się na Szlaku Architektury Drewnianej. [ img ]Drewniany kościół w Krzeszowie. Niestety trafiłem akurat na odpust więc nie mogłem obejrzeć go od wewnątrz. [ img ][ img ][ img ]Murowany kościół w Markowej. Podobno zabytkowy. Niestety również zamknięty. Za to plebania w Markowej znacznie ciekawsza niż kościółek, do tego wybudowana z fantazją i na bogato. Jedyne co wzbudziło moją ciekawość to chór kościelny - strach pomyśleć co się tam wyprawia :) [ img ][ img ]Piękny drewniany kościół w Bliznem, wpisany na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Niestety kolejny zamknięty. W tej sytuacji, jedyne co mi pozostało, to pstryknąć sobie fotkę z kocurem z plebanii. [ img ][ img ]Kościół w Haczowie. Podobno najstarszy drewniany kościół w Polsce. Również wpisany na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Do tego miłe zaskoczenie - pierwszy i jedyny otwarty kościół jaki przyszło mi odwiedzić w trakcie całej wyprawy. Szczerze polecam, naprawdę robi wrażenie. [ img ][ img ]Taki znak to prawdziwe wyzwanie dla off-roadera. Okazało się, że jest to konstrukcja z luźno przerzuconych płyt betonowych, która spełnia funkcje mostu. Myślę, że przy wyższym stanie rzeczki, przejazd przez to może powodować emocje. :) [ img ]Miła oldtimerska niespodzianka w knajpie Buda w Krośnie. Na oknie stoi piękne BWM z 1936 r. [ img ]Osiek Jasielski. Ostatni zabytkowy kościół odwiedzony pierwszego dnia - tradycyjnie zamknięty. [ img ]Na koniec dnia docieram do schroniska "Hajstra" w Hucie Polańskiej. Sprawdzone miejsce, wspaniali gospodarze i przepiękna okolica. Jedyny minus, to że na ten sam pomysł wpadła grupa młodzieży, która zakończyła rok szkolny i z tego powodu postanowiła się zresetować na łonie natury. Zresztą od razu przystępują do realizacji swojego planu i efektem tego przez pół nocy słychać popisy wokalne w rytm różnych klasycznych kawałków. Najgorsze jest jednak to, że wieczorem po skończonej jeździe coś wpada mi do oka. Nie pomagają tradycyjne sposoby na usunięcie, więc kładę się spać z nadzieją, że się samo naprawi. Dzień 2 Rano okazuje się, że oko nie naprawiło się samo, cały czas boli i łzawi, więc jedyna słuszna decyzja to poszukać pomocy u okulisty. Mam świadomość, że w sobotę na zadupiu może być z tym problem. Sympatyczni lokalesi z Huty Polańskiej mówią, że okulista jest na pewno w Dukli. Nie pozostaje mi nic innego jak jazda na jednym oku do Dukli - jakieś 20 km. Tam udaje mi się znaleźć miejsce gdzie powinien być okulista, ale okazuje się, że będzie dopiero w poniedziałek. A w ogóle to on przyjmuje tylko na NFZ, więc w poniedziałek to mogę się zapisać, a przyjmie mnie za 2 tygodnie. Takie rozwiązanie zupełnie mi nie pasuje, więc postanawiam jechać w kierunku cywilizacji, czyli do Krosna (następne 20 km na jednym oku). W Krośnie na szczęście jest nowoczesny szpital, gdzie bez problemu zostaję przyjęty przez okulistę, który szczypcami wyciąga "ciało obce". Przy okazji ładuje mi do oka jakiś żel, który powoduje, że przez pół dnia widzę jak przez mgłę. Ale lepsze to, niż widzieć tylko na jedno oko, więc z dużym opóźnieniem zaczynam realizację planu na dzień 2. [ img ]Przerwa techniczna na naprawę oka w Krośnie. [ img ][ img ][ img ]Po drodze w Bieszczady postanawiam odwiedzić jeszcze dwie cerkwie, które leżą tuż za polską granicą. Obydwie są wpisane na listę UNESCO. Więc przez Barwinek jadę do Bodruzala i Ladomirowej. [ img ]Następnie plan zakłada przejazd lekkim słowackim offem do przejścia granicznego w Ożennej. Okazuje się, że trasa wyznaczona "w ciemno" w Google Maps okazuje się rewelacyjna. [ img ][ img ][ img ]Przejeżdżam przez słowacką Dolinę Śmierci, gdzie w czasie II wojny rozegrała się pancerna bitwa o Przełęcz Dukielską. W każdej mijanej wsi w centralnym miejscu stoi czołg, a dodatkowo na polach czasami stoi po kilka sztuk. [ img ]Na spóźniony obiad ląduję w schronisku w Radocynie. Serwują tam najbardziej kwaśny żur jaki jadłem w życiu. Po posiłku wyruszam w kierunku Bieszczad, gdzie spotyka mnie nieprzyjemna przygoda. Przy przekraczaniu Osławy zaliczam glebę, która kończy się kontuzją kolana i kostki. Niestety czuję, że to już koniec jazdy. Pomimo późnej godziny postanawiam awaryjnie wracać. Mam nadzieję, że podwyższone stężenie adrenaliny pozwoli mi jeszcze przez pewien czas, odczuwać mniejszy ból. Okazuje się, że była to dobra decyzja, bo już następnego dnia kolano nie zginało się wcale. Tak więc z zaplanowanych 3 dni wyszło 1,5 - ale i tak było warto. Postanowiłem, że ta wyprawa jest do powtórki, jak tylko kontuzja się zaleczy. W planie pozostało jeszcze do odwiedzenia 14 zabytkowych cerkwi.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: czwartek, 5 lipca 2012, 13:01 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Fajna sprawa - pewnie polecę Twoimi śladami ale samochodem z rodzinką :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: czwartek, 5 lipca 2012, 15:41 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
Cytuj: Na spóźniony obiad ląduję w schronisku w Radocynie. Serwują tam najbardziej kwaśny żur jaki jadłem w życiu. Było zamówić ruskie :D Mają wielkość polowy dłoni i podane z cebulką na maśle.Mniaam!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Renard
|
Tytuł: Re: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: piątek, 6 lipca 2012, 09:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 kwietnia 2011, 14:03 Posty: 31
Lokalizacja: Lublin
|
Acent pisze: Było zamówić ruskie :D Mają wielkość polowy dłoni i podane z cebulką na maśle.Mniaam! Ruskie też były - potwierdzam bardzo dobre :D Po Twoich opowieściach o szalejących w okolicy filancach, zdecydowałem się na mały off po stronie słowackiej, tuż za granicą - było rewelacyjnie i spokojnie. PS. Szukałeś mniejszego moto, a zmieniłeś na większy? :shock: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: piątek, 6 lipca 2012, 10:14 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Uważajcie z tym offem na Slovensku , szczególnie w obwodach Bardejov i Śvidnik . U Wiolki wszystko jest smaczne , ale po sezonie jak turyści wyjadą . Ech pamiętam te czasy gdzie na organizowane przez nas imprezy przyjeżdżało do schroniska po 50 moto , ale se ne vruti .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: piątek, 6 lipca 2012, 10:51 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
Renard pisze: Acent pisze: Było zamówić ruskie :D Mają wielkość polowy dłoni i podane z cebulką na maśle.Mniaam! Ruskie też były - potwierdzam bardzo dobre :D Po Twoich opowieściach o szalejących w okolicy filancach, zdecydowałem się na mały off po stronie słowackiej, tuż za granicą - było rewelacyjnie i spokojnie. PS. Szukałeś mniejszego moto, a zmieniłeś na większy? :shock: :lol: Teraz wszędzie trzeba uważać :) Ostanio jechałem sobie z Rozstajnego do Radocyny z dzieciakami na rowerach i musiałem uciekać przed 4X4.Chłopaki zapieprzali jakby to była Baja i w d...e mieli że wąsko i kurzy .Nie ma się co dziwić ,że ludziska łapią pianę. Co do motka to docelowo jak finanse pozwolą dokupię coś lekkiego :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: sobota, 7 lipca 2012, 06:10 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Pisząc o Slovensku , miałem na myśli to że 90 % naszych nie ma bladego pojęcia jakie są konsekwencje jazdy tam po lesie . Kilka tygodni temu był wypadek , strażnicy na kładach , gonili rowerzystów którzy zjeżdżali z Magury Wątkowskiej i potrącili dwóch innych , nie znam bliższych szczegółów , tak ze uważać trzeba zawsze 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Beskid Niski i Szlak Architektury Drewnianej Post: sobota, 7 lipca 2012, 06:31 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
|
To tak zeby bylo jasno,ale i tak uwazam,że jest tam normalniej .Co do reszty to każdy powinien być dużym chłopcem 8)
Prawo słowackie Słowacka ustawa o ochronie przyrody i krajobrazu wyróżnia siedem form ochrony obszarowej: obszar chronionego krajobrazu (chranena krajinna oblast), park narodowy (narodny park), chroniony areał (chraneny areal), rezerwat przyrody (prirodna rezervacia), pomnik przyrody (prirodna pamiat-ka), chroniony element krajobrazu (chraneny krajinny prvok), chroniony ob-szar ptasi (chranene vtačie uzemie). Osobliwością ustawy słowackiej jest stopniowanie ochrony od stopnia pierwszego do piątego ze wzrastającym rygoryzmem. Pierwszy stopień ochrony obowiązuje na całym terytorium Re-publiki Słowackiej, ale jest realizowany w ramach tzw. powszechnej ochrony przyrody, pozostałe stopnie nadaje się obszarom chronionym (z wyjątkiem obszarów ptasich, których status prawny jest odrębny). Regulacja drugiego stopnia ochrony znajduje się w § 13 ustawy słowac-kiej. Według § 13 ust. 1 lit. a na obszarze, na którym obowiązuje drugi sto-pień ochrony, zabroniony jest wjazd i postój pojazdu silnikowego, silnikowe-go trójkołowca i silnikowego czterokołowca , skutera śnieżnego, pojazdu zaprzęgowego, w szczególności wozu, powozu lub sań, na grunt poza gra-nicami zabudowanego obszaru gminy poza autostradami, drogami i komuni-kacją miejscową, parkingami, stacjami benzynowymi, garażami, obszarami fabrycznymi, dworcowymi i lotniczymi. Przepis § 13 ust. 3 wyłącza obowią-zywanie zakazu z ust. 1 lit. a w odniesieniu do wjazdu lub postoju pojazdu silnikowego, włączając silnikowy trójkołowiec i silnikowy czterokołowiec oraz skuter śnieżny: służący do zagospodarowania gruntu albo należący do właściciela (za-rządcy, dzierżawcy) gruntu, do którego odnosi się zakaz, w miejscach, które organ uprawniony do uznania obszaru lub jego strefy ochronnej za chronione określi powszechnie obowiązującym aktem prawnym ustanawiającym ochronę jako takie, gdzie zakaz nie obowiązu-je, bądź takie określenie znajdzie się w regulaminie zwiedzania parku na-rodowego albo w wykazie miejsc z dozwolonym ruchem, upublicznionym na tablicy urzędowej organu lub zainteresowanej gminy, jeżeli wjazd lub postój jest dopuszczony przepisami szczególnymi. Ten zakaz dotyczący drugiego stopnia ochrony obowiązuje także na ob-szarach objętych wyższymi stopniami ochrony. Jeśli zważyć, że każdemu słowackiemu obszarowi chronionemu przyznaje się co najmniej drugi stopień ochrony, to zakaz wjazdu w ramach określonych w § 13 ust. 1 lit. a i ust. 3 obowiązuje na wszystkich obszarach chronionych. Naruszenie takiego zakazu jest – tak jak i naruszenie innych zakazów obowiązujących na obszarach chronionych – innym deliktem administracyj-nym, jeżeli dopuszcza się go przedsiębiorca lub osoba prawna (§ 90 ust. 1 lit. b – sankcja pokuty do 9.958,17 euro z możliwością orzeczenia przepadku rzeczy), a wykroczeniem, jeżeli dopuszcza się go „zwykła” osoba fizyczna (§ 92 ust. 1 lit. d – sankcja pokuty do 3.319,39 euro z możliwością orzecze-nia przepadku rzeczy). Słowacka ustawa leśna w § 31 ust. 1 lit. d ustanawia zakaz jazdy i posto-ju na gruntach leśnych pojazdu silnikowego, skutera, silnikowego trójkołow-ca lub czterokołowca poza wyznaczonymi miejscami oraz jazdy rowerem lub na koniu poza wyznaczonymi drogami leśnymi lub wyznaczonymi trasami. Zakaz ten nie dotyczy działań związanych z gospodarką leśną oraz skiero-wanych na ochronę życia, zdrowia i mienia (§ 31 ust. 5) oraz nie odnosi do funkcjonariuszy organów administracji państwowej przy wykonywaniu swych obowiązków oraz kilku kategorii osób wykonujących działania w lesie (spra-wowanie nadzoru leśnego, wykonywanie planów leśnych, inwentaryzacji i monitoringu leśnego), a ponadto nie wiąże strażników leśnych, strażników przyrody i osób mających uprawnienia strażnika przyrody (§ 31 ust. 5). W pewnych wypadkach zgody na wykonywanie działań generalnie zakaza-nych może udzielić organ państwowej administracji leśnej (§ 31 ust. 6), wreszcie § 31 ust. 8 wyłącza obowiązywanie zakazu z ust. 1 lit. g w odnie-sieniu do wykonujących prawo polowania na podstawie odrębnych przepi-sów, ale uzależnia to od zgody właściciela lub zarządcy lasu. Wykroczeniem z § 63 ust. 1 lit. b słowackiej ustawy leśnej jest jazda lub postój pojazdu silnikowego, skutera, silnikowego trójkołowca lub czteroko-łowca poza wyznaczonymi miejscami oraz jazda na rowerze lub na koniu poza drogą leśną lub poza wyznaczoną trasą.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |