Ostrzegam też o NIEUCZCIWOŚCI SPRZEDAWCY, bo oczywiście telefonicznie(kilkarazy)zapewniał, że bezwypadkowy, z książką serwisową! Miał 2 motocykle w ofercie!
...a więc:
3,1415erdolnąłem sobie dzisiaj prawie 500km autem z przyczepką by zobaczyć MEGA ULEPKA! Szczegóły transakcji umawiał mój Kolega, przyszły właściciel...Ja pojechałem jako "szwagier" :wink: Motocykl jak w opisie....IGŁA z przebiegiem
niecałe 6000km!!!
Ogłoszenie link i wklejam "scrina", gdy sie skończy:
http://allegro.pl/honda-transalp-xl650-i2480182706.html[ img ][ img ]...po 20minutowych ogledzinach i kojarzeniu kolejnych faktów:
Najpierw rzuca sie brak plastików pod czaszą(częścPołamanych), na jednym, w tym
bezwypadkowym motocyklu, sprowadzonym ze Szwajcarii widać od wewnątrz napis markerem "200zl", pęknięty na całej długości odbłyśnik reflektora(światła MijaniaDrogowe nie działają), lusterka oba inne, opony "naOko" ponad 20.000km najechane(tylnaŁysaŚrodkiem)...Zerkam w dokumenty rok rejestracji 2008, ale coś mi nie pasuje!? Ściągam kanape, a na niej rocznik 2005...wracam do opon DOT tez z 2005...klękam i zerkam na tylny błotnik i osłone łańcucha-2005. Włączyłem latarke w telefonie :wink: i oglądam od wewnątrz plastiki przednie/boczne...jeden z rocznika 2001, drugi 2002!!! PLastiki nie pasują do siebie przy zbiorniku i skręcając kierownicą w lewo, jej prawa strona "przepycha" szybę/plastik! Z pod śruby przykrecającej górna półke zawieszenia wystają jakieś "farfocle"-Pierwsze skojarzenie to "pakuła", by "uratować" gwint! Byc może tragizuję, ale mam prawo po wcześniejszych "odkryciach"
Biorę dokumenty i data zakupu motocykla w Szwajcarii KONIEC 2010...motocykl nie zarejestrowany do dzisiaj....więc co było z nim robione przez ponad 1,5roku??? LEPIONE zapewne było :mrgreen:
NA OBRONĘ Sprzedawcy powiem tyle...bardzo sympatyczna Pani pokazująca nam ULEPKA(ŻonaSprowadzającego), no i kultura pracy XL650 perfekcyjna...nie to co w moim GSie12tym! :)
Pozdro Orzep
p.s. Mam nadzieję, że tym wpisem zaoszczędze komuś czasu... :wink: TAK temat można powielać na forach "pozostałych", nie roszczę sobie PRAW AUTORSKICH :D