| Autor |
Wiadomość |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 10:37 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
|
Za 8 dni mam jechać z Endurovoyakami na Ukrainę - tymczasem wczoraj znowu szlag trafił moją stopę. Ciągnie się to za mną jak smród za kompanią. Staram się stopy stawiać bardzo ostrożnie, chodzę boso niczym Cejrowski bo mi but nie wejdzie, a mimo to lekkie skręcenie czy przeciążenie powoduje jakby ktoś od przodu kostki wbił mi gwóźdź... Co z tym zrobić? Czym usztywnić, co połykać, czym smarować żebym za 8 dni mógł śmiało ruszyć na off??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 11:07 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
Mnie jak ząb bolał to wyrwałem... :-) W kwestii zdrowia to lepiej zdiagnozowac u specjalisty, jak pytac forumowych Szarlatanów! :-) Ból, bólowi nie równy...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 11:36 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
|
Mam świadomość ze najlepiej do medyka się udać, ale raz że to dla mnie spora wyprawa, a dwa to spodziewam się usłyszeć "dwa tygodnie leżeć, noga w górze, nie przeciążać..."
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Smutek
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 11:46 |
|
Rejestracja: piątek, 26 czerwca 2009, 19:06 Posty: 405
Lokalizacja: Warszawa
|
Jaqb z Kaszub pisze: Co z tym zrobić? Czym usztywnić, co połykać, czym smarować żebym za 8 dni mógł śmiało ruszyć na off?? Napić się trzeba :wink: :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 12:40 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
Jaqb z Kaszub pisze: Mam świadomość ze najlepiej do medyka się udać, ale raz że to dla mnie spora wyprawa, a dwa to spodziewam się usłyszeć "dwa tygodnie leżeć, noga w górze, nie przeciążać..." Zdiagnozuj.Skoro jest obrzęk to nie jest drobny uraz.Powikłania magą być rózne i nie opierałbym się na dr. Google . Przenoszone urazy często prowadzą do utrwalenia i zwichnięć nawykowych(kichniesz po tabace i już noga zwichnięta :) ). Jezeli masz ochotę zasmakować ukraińskiej opieki medycznej to może być ADV :wink: .Pomyśl też żeby nie skopać wyprawy kolegom.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 13:07 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
|
niedawno miałem uszkodzoną torebkę stawu skokowego - krioterapia daje dużo - organizm jak jest w szoku że mu coś zamrażają to wysyła tam sporo substancji leczniczych itp - przyspiesza to znacznie gojenie, 1 zabieg kosztuje około 10 zł - ale można samemu sobie obkładąć to miejsce lodem z zamrażalki - tylko nie na gołą skórę bo odmrożenia będziesz miał - na cienka skarpetę. ja po 3-4 zabiegach czułem znaczną poprawę.
poczytaj se o kriotrerapi na google
ps. aaa można se kupić ortezę usztywniającą staw - jak to wsadzisz do buta enduro i pozapinasz to luz - tylko nie wiem jak z jazdą na stojaka.
Ostatnio zmieniony wtorek, 28 sierpnia 2012, 13:09 przez mirek-PD, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 13:09 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
Smutek pisze: Napić się trzeba :wink: :D Całkowity reset sprzed 2 tyg połączony ze spacerem brzegiem jeziora po kamolcach przyniósł dnia następnego pożądany skutek czyli ustąpienie dolegliwości 8) Dr Smutek wie co dla tygrysków dobre... :twisted: :twisted: :twisted: Acent pisze: Zdiagnozuj. Diagnoza była; brak złamania z późniejszym zapaleniem okostnej, no bo skoro złamana nie jest mimo solidnego uderzenia to przecież mogę chodzić... Szkoda że jej nie złamałem, bo teraz nie miałbym problemów... Daleki jestem od sprawdzania dolegliwości w necie. Boli mnie głowa, brak apetytu, zobaczymy co powie Acent pisze: dr. Google Diagnoza: rak mózgu :lol: :lol: :lol: . Acent pisze: Przenoszone urazy często prowadzą do utrwalenia i zwichnięć nawykowych No właśnie to mam w tej chwili... Acent pisze: żeby nie skopać wyprawy kolegom. dalekim od tego, ale też podchodząc do sprawy bardziej egoistycznie nie uśmiecha mi się dygać ponad 900km żeby siedzieć na doopsku i patrzeć jak z gór wracają uchachane mordki... 8) Przede wszystkim sprawię sobie ortezę usztywniającą na staw skokowy - okładanie lodem niestety nie pomaga za dużo - a kostkarka już nie może na mnie patrzeć
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ony
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 15:45 |
|
Rejestracja: piątek, 4 lutego 2011, 22:09 Posty: 451
Lokalizacja: WM
|
Cytuj: dalekim od tego, ale też podchodząc do sprawy bardziej egoistycznie nie uśmiecha mi się dygać ponad 900km żeby siedzieć na doopsku i patrzeć jak z gór wracają uchachane mordki... 8) ć Zawsze możesz czekać na nich z uchachaną mordką [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Scareguy
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 19:51 |
|
Rejestracja: czwartek, 14 czerwca 2007, 20:01 Posty: 337
Strona WWW: http://koniecznafizjoterapia.pl/
Lokalizacja: Bielsko-Biała->Czeladź
|
Tylko rechabilitacja :) ja mam a właściwie jeszcze trochę bo już powiedziała "tak" będę miał elasna rechabilitantke na wylacznosc :) jak cos to dzwpn na nr. Ze strony i powołaj się na mnie doradzi ci co zrobić być było dobrze... Www.koniecznafizjoterapia.pl powodzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Krzemien
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: wtorek, 28 sierpnia 2012, 21:32 |
|
Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49 Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Niestety takie urazy ciagna sie dlugo. Krioterapia, nawet domowa przyspiesza leczenie. Ja smigalem rally albania z orteza na nadgrastku inaczej nie moglbym ruszyc kierownica. Napiżdzało mnie na tyle ze klasniecie dłonmi to byl juz mega wysilek. Przeszlo mi dopiero po 3 miesiacach. Ogolnie z nie-zlamqniami mozna jezdzic tylko delikatniej i tyle. Mi takze lekarz powiedzial nie wysilac i spojrzal jak na wariata jak wspomnialem o rajdzie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: Kontuzje - jak sobie z nimi radzić? Post: środa, 29 sierpnia 2012, 12:11 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
Krzemien pisze: Mi takze lekarz powiedzial nie wysilac i spojrzal jak na wariata jak wspomnialem o rajdzie. Udało mi się dzisiaj doczłapać do ortopedy - powiedziałem że za tydzień jadę na Ukrainę to tylko się zaśmiał z politowaniem... Powiedział że nic mi z tym nie zrobi i że z tą nogą jest jak z kacem - człek po pijaństwie ma ochotę się przespać nic nie robiąc i tak samo mam odpuścić stopie 8-12 tygodni (sic!!) aby doszła do siebie. Dostałem leki przeciwzapalne i antyzakrzepowe, także do wyjazdu tylko moto przejrzę, a trawnik niech się sam skosi... 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |