| Autor |
Wiadomość |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 10:39 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
Cytuj: Cztery miesiące przygotowań, przynajmniej trzy kontynenty do przejechania i pięć par butów załadowanych na motocyklu Junak. Tak swoją podróż dookoła świata rozpoczął z pl. Zamkowego podróżnik Michał Kubiak Trasa - najpierw Rosja i Syberia aż do Władywostoku. Później dokładnie nie wiadomo. Na pewno przez Amerykę. "Potem zobaczymy!" Środek transportu - motocykl Junak. Dlaczego taki? "Wiadomo, klasyka!" Ale z klasycznego wyglądu legendarnego polskiego motocykla niewiele już zostało. Jest pieczołowicie przygotowany na wyprawę, obłożony kilkoma kuframi z bagażem i namiotem z napisem "Motocyklem dookoła świata". Jak długa będzie podróż, też dokładnie nie wiadomo. Trzy, może cztery miesiące. - Nie ma co się spieszyć, jadę na wariata - mówi Michał Kubiak. - Chcę, żeby się coś działo, żeby było ciekawie. Jakbym chciał, żeby było łatwo, tobym pojechał do Berlina i z powrotem. Autostradą - dodaje. To nie pierwsza jego podróż. Zwiedził już 76 krajów na pięciu kontynentach, większość motocyklem. W Rosji będzie po raz pierwszy, skusiły go piękne i dzikie krajobrazy Syberii. A także chęć odczarowania złej opinii o narodzie rosyjskim. - Często źle się mówi o Rosji i o władzy rosyjskiej, ale podobno sami Rosjanie są sympatyczni i uczynni. I na to liczę - wyjaśnia. Jak sam twierdzi, prawdziwą drogą przez mękę były przygotowania, a "teraz to już z górki". Właściwe rozmieszczenie bagażu, mocowanie części zapasowych, kompletowanie niezbędnego wyposażenia - wszystko zajęło kilka miesięcy. Szykowanie motocykla rozpoczął w maju, sam pakował się w dniu wyjazdu. Co zabiera ze sobą podróżnik jadący junakiem dookoła świata? - Wszystko, co mi się nawinie pod rękę. Pięć par butów na przykład - wyjaśnia. Na pokładzie znalazło się też miejsce dla zielonego misia. To Bemiś, czyli miś z Bemowa. - To jego pierwsza podróż za granicę, taki chrzest bojowy. Będzie mi dotrzymywać towarzystwa - mówi pan Michał. Na tylnej tablicy rejestracyjnej zawiesił blachę z napisem "W 3 TYBET". To nie przypadek. Michał Kubiak jako radny PO zasłynął konsekwentną walką o nazwanie zbiegu al. Prymasa Tysiąclecia i ul. Kasprzaka rondem Wolnego Tybetu. Został wtedy skrytykowany przez władze Platformy. Jego wyprawę dookoła świata można śledzić na stronie www.michalkubiak.pl, gdzie codziennie będzie zamieszczał zdjęcia i relacje z podróży. CAŁOŚĆ Z FILMIKIEM
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sambor1965
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 10:43 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 21:23 Posty: 610
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 11:20 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
To jakaś popierdułka, a nie junak ........ a tak poza tym to miłej podróży :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
roQ
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 12:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 6 marca 2012, 15:13 Posty: 28
|
|
no nie wiem, ale mam wrażenie że spakował cały swój dobytek... 435 kg waga bez kierownika...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tir-mechanik
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 15:52 |
|
Rejestracja: środa, 6 października 2010, 13:28 Posty: 155
Lokalizacja: podlaskie supraśl
|
|
Ten junak ma tyle wspólnego z JUNAKIEM , co Juhas z k...tasem ..... :? :? :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 19:54 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
|
a ja Jemu kibicuję - trochę nam kopary opadną jak uda się Jemu zrealizować plan, co??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 20:39 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
|
Może wcale nie planuje szybko wracać, tylko rozpocząć gdzieś wszystko od nowa... :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Blackdog
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 21 września 2012, 20:51 |
|
Rejestracja: piątek, 23 marca 2012, 22:56 Posty: 229
Lokalizacja: Białystok
|
|
Chociaż z powodu ilości bagażu i jakości tzw. Junaka słabo to widzę, to jednak trzymam kciuki i życzę powodzenia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ArturS
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: sobota, 22 września 2012, 07:35 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26 Posty: 637
ICQ: 65147887
Lokalizacja: Zabrze
|
Sub pisze: Może wcale nie planuje szybko wracać, tylko rozpocząć gdzieś wszystko od nowa... :D Na FB pierwsze zdjęcia z przyszłości już się ukazały (2019r.) :lol: Kalendarz Majów znowu kłamał, nie będzie końca świata :lol: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Floydoo
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: czwartek, 27 września 2012, 06:53 |
|
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2010, 18:24 Posty: 243
Lokalizacja: Bieszczady / Norwegia
|
|
Hmm ja tez kolesiowi kibicuje, no ale z tymi bambetlami to pojechal..................... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
To nie junak :mrgreen: to szafa na podwoziu junaka :mrgreen:
Poza tym czym tu sie martwic, aby do chin dojechal, tam mu sprzeta podmienia na nowy i nikt nic nie zauwazy :idea: :idea:
Sposob zapakowania tegoz motocykla drastycznie obniża komfort podrozowania, no moze gdyby tam jeszcze 150 KM do dyspozycji by bylo to jakos by to jechalo, ale tak jak teraz to ruszyc z miejsca ciezko mu jest.
Mimo powyzszych dygresji :mrgreen: kibicuje chlopakowi :!: :!:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Golab
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: czwartek, 27 września 2012, 07:03 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 maja 2010, 15:39 Posty: 1612
Lokalizacja: Białystok
|
|
Ten motocykl nie ma nic wspólnego z poczciwym Jankiem poza nazwą... Gratuluję pomysłowości podczas konstruowania stelaży i kufrów:) Tak na oko trzeba będzie sprawdzić czy DMC nie zostało przekroczone:) Powodzenia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: czwartek, 27 września 2012, 08:00 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
Golab pisze: Ten motocykl nie ma nic wspólnego z poczciwym Jankiem poza nazwą... Gratuluję pomysłowości podczas konstruowania stelaży i kufrów:) Tak na oko trzeba będzie sprawdzić czy DMC nie zostało przekroczone:) Powodzenia. Wicie są dwa podejścia - jedno mówi: "co to za sztuka pojechać sprzętem przygotowanym do podróży - lepiej zrobić coś wielkiego beleczym" a drugą mówi: "można pić wodę nawet z kibla - tylko po co...." Fajnie ze ludzie podejmują takie działania, każdy ma jakiś tam pomysł na życie czy przygodę, przecież nie mogą wszyscy jeździć KTM'ami po Islandi czy F650 po Australii Ps Droga zweryfikuje te wszystkie walizy i panetenty - a może gość za sponsora miał firmę robiącą konserwy i zabrał zapas na całą trasę - a może z tego się robi wodolot czy inną amfibię a my się nabijamy jak buraki 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: czwartek, 27 września 2012, 08:02 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
Eistein Albert rzekł: " Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić!!! I wtedy pojawia się ten jeden, KTÓRY NIE WIE, że się nie da!...i on właśnie to robi."
Pozdro Orzep
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 28 września 2012, 20:53 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Chciałbym donieść że na FB piszą iż "Junak" się już raz zapalił i raz zepsuł alternator. Teraz siedząc w Rosji kierownik zastanawia się co dalej i jak nie popaść w alkoholizm. ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Blackdog
|
Tytuł: Re: Junakiem dookoła świata Post: piątek, 28 września 2012, 21:00 |
|
Rejestracja: piątek, 23 marca 2012, 22:56 Posty: 229
Lokalizacja: Białystok
|
Pretor pisze: Chciałbym donieść że na FB piszą iż "Junak" się już raz zapalił i raz zepsuł alternator. Teraz siedząc w Rosji kierownik zastanawia się co dalej i jak nie popaść w alkoholizm. ;) Popadnięcie w alkoholizm byłoby chyba nie najgorszym zakończeniem podróży. Ale nadal życzę mu powodzenia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |