| Autor |
Wiadomość |
|
zenit
|
Tytuł: Dyferencjał GS 1200 servis Post: piątek, 26 października 2012, 19:25 |
|
Rejestracja: niedziela, 26 grudnia 2010, 15:12 Posty: 15
|
|
Witam . Mam pytanie czy oprócz wymiany oleju w dyferencjale należy np. przesmarować jakieś łożyska lub krzyżaki .Man na liczniku 40tyś km .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maher
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: sobota, 27 października 2012, 06:35 |
|
Rejestracja: niedziela, 17 stycznia 2010, 17:18 Posty: 244
Lokalizacja: sosnowiec
|
|
Jeśli dyfer do roku modelowego 2010 to olej i ewentualnie w łożysku kulkowym uzupełnienie smaru(jest to łożysko kryte więc trochę zabawy z wyjęciem uszczelnienia może być,lecz dołożenie smaru na pewno przedłuży mu żywot),natomiast od 2010(dyfer z odpowietrznikiem) tylko olej w przekładni bo łożysko już pracuje w kąpieli olejowej razem z przekładnią.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zbigniew gołowicz
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: sobota, 27 października 2012, 08:34 |
|
Rejestracja: piątek, 3 czerwca 2011, 07:51 Posty: 96
Lokalizacja: Warszawa
|
maher pisze: Jeśli dyfer do roku modelowego 2010 to olej i ewentualnie w łożysku kulkowym uzupełnienie smaru(jest to łożysko kryte więc trochę zabawy z wyjęciem uszczelnienia może być,lecz dołożenie smaru na pewno przedłuży mu żywot),. Poddaję w wątpliwiść demontaż uszczelnienia z dwóch powodów: a. skomplikowany demontaż zabieraka koła (do niego przykręca sie koło) b. Uszkodzenia uszczelnienia (podczas demontażu) skutkuje wiekszą ilością zanieczyszczeń (wody na pewnno) ponieważ dodatkowe uszczelnienie labirynyowe nie uszczelni dostatecznie. Uznaję za konieczne przesmarowanie wielowypustu wałka atakującego pastą cierną (zalecają pastę MP3) oraz demontaż zawiasu pantografu i umycie i nasmarowanie łożyska igiełkowego wraz ze sprawdzeniem uszczelnienia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
aturlej
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: sobota, 27 października 2012, 10:18 |
|
Rejestracja: środa, 27 lutego 2008, 21:01 Posty: 65
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Piec lat myśleli i udało się. Ja mam R1200GS ADV z 2011 i mam wrażenie ze to model najdoskonalszy na kolejne parę lat, zanim udoskonalą nowego GS. Ponoć właśnie te nowe dyfry już nie padają. A co do tematu to nie polecam rozbierać tego dyfra tak tylko żeby posmarować łożysko. Najtrudniejsze z tego jest ściągnięcie mocowania tarczy koła z wielowpustu, bez przyrządu nie da rady. Ten element aluminiowy jest bardzo delikatny i nierówne pociągniecie może spowodować jego powyginanie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: sobota, 27 października 2012, 14:13 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Wyciągnięcie uszczelnienia z łożyska napewno je zniszczy, łożysko ( od strony koła to co pada)jest śmiesznie tanie, rozebranie dyfra do wymiany tego łożyska trwa z montażem z powrotem godzinę, Dorobienie ściągacza do wyciągnięcia zabieraka trwa 40 minut chyba że ktoś chce mieć super z wyglądu to 60min, można ten zabierak zdemontować jeszcze na kilka sposobów nic tam trudnego nie ma, bardzo pomocna jest prasa. Uszczelniczy nie trzeba kupować z oryginału - są dostępne ogólnie. Tak naprawdę to to wcale często nie pada, chyba że zaczyna się eksperymenty z smarowaniem łożysk , dziwnymi olejami, ceramizerami itd.....
Ostatnio zmieniony sobota, 27 października 2012, 17:30 przez klos242, łącznie zmieniany 2 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zenit
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: sobota, 27 października 2012, 15:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 26 grudnia 2010, 15:12 Posty: 15
|
|
Wymienię olej i dalej w drogę,bo z tego co piszecie jak się nic nie dziej to po co ruszać.Pozdrawiam wszystkich i dzięki za informację
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
łojek
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 19:15 |
|
Rejestracja: piątek, 7 października 2011, 18:38 Posty: 84
Lokalizacja: Szczecin
|
klos242 pisze: ..., Dorobienie ściągacza do wyciągnięcia zabieraka trwa 40 minut chyba że ktoś chce mieć super z wyglądu to 60min.... Czy ktoś jest w posiadaniu rysunku technicznego takiego ściągacza aby można go było dorobić
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 20:17 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
łojek pisze: Czy ktoś jest w posiadaniu rysunku technicznego takiego ściągacza aby można go było dorobić ...i Ja się pytam! Ja :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maher
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 20:31 |
|
Rejestracja: niedziela, 17 stycznia 2010, 17:18 Posty: 244
Lokalizacja: sosnowiec
|
|
A ja poproszę o zrobienie mi tego ściągacza oczywiście nie za darmo,czekam na ofertę(ściągacz do piasty na pięć śrub)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 20:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Bierze się blachę 5mm, wierci otwory na rozstaw jak w feldze na środku spawa się solidną nakrętkę gwit od 12 w górę, dorabia się talerzyk na średnicę osi dyfra. Mocujesz blachę z nakrętką i otworem w środku śrubami koła do zabieraka, na oś dyfra(koła) podkładasz wcześniej dorobiony talerzyk i dokręcając śrubą przez wcześniej wspawaną nakrętkę zsuwa się zabierak z wieloklinu osi - esteci moga to ładnie opiłować i pomalować :mrgreen: . Jakbym chciał każdy ściągacz rysować co dorabiam to bym jeszcze rysował i chyba tylko tym się zajmował, niestety od lat pracy mam nadmiar i nie mam poprostu na to czasu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ladzior
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 21:06 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 12:37 Posty: 118
|
klos242 pisze: Bierze się blachę 5mm, wierci otwory na rozstaw jak w feldze na środku spawa się solidną nakrętkę gwit od 12 w górę, dorabia się talerzyk na średnicę osi dyfra. Mocujesz blachę z nakrętką i otworem w środku śrubami koła do zabieraka, na oś dyfra(koła) podkładasz wcześniej dorobiony talerzyk i dokręcając śrubą przez wcześniej wspawaną nakrętkę zsuwa się zabierak z wieloklinu osi - esteci moga to ładnie opiłować i pomalować :mrgreen: . Jakbym chciał każdy ściągacz rysować co dorabiam to bym jeszcze rysował i chyba tylko tym się zajmował, niestety od lat pracy mam nadmiar i nie mam poprostu na to czasu. A zanim się zacznie trzeba dobrze rozgrzać zabierak. Z tego co widywałem to sprawdza się też taki ściągacz: [ img ]Przy zakładaniu zabierak do pierkarnika na godzinę i powinien wejść bez oporu. Mnie czeka wymiana - jedno ramię ma pęknięcie. pzdr l.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 21:21 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Przy ściąganiu nic się nie grzeje, przy zakładaniu można zagrzać opalarką, piekarnika akurat nie mam na warsztacie :lol: ale też ok, ja i tak zakładam na zdemontowanej przekładni na prasie. Ciężko jest założyć rozgrzany zabierak na motocyklu chwila zawachania i d..a przytnie się i znowu trzeba ściągać do grzania, metod jest wiele...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ladzior
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 21:36 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 12:37 Posty: 118
|
klos242 pisze: Przy ściąganiu nic się nie grzeje, przy zakładaniu można zagrzać opalarką, piekarnika akurat nie mam na warsztacie :lol: ale też ok, ja i tak zakładam na zdemontowanej przekładni na prasie. Ciężko jest założyć rozgrzany zabierak na motocyklu chwila zawachania i d..a przytnie się i znowu trzeba ściągać do grzania, metod jest wiele... Daleko do ciebie nie mam z tego co widzę - podejmiesz się wymiany zabieraka jakby tak przybyć z przekładnią ? BTW: tak wygląda nowa (stalowa) wersja zabieraka: http://i918.photobucket.com/albums/ad29 ... 000894.jpgl.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: niedziela, 28 października 2012, 23:43 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
U mnie jest tylko problem czasowy ale jak będzie sama przekładnia bez moto to dam radę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zbigniew gołowicz
|
Tytuł: Re: Dyferencjał GS 1200 servis Post: poniedziałek, 29 października 2012, 09:03 |
|
Rejestracja: piątek, 3 czerwca 2011, 07:51 Posty: 96
Lokalizacja: Warszawa
|
ladzior pisze: [A zanim się zacznie trzeba dobrze rozgrzać zabierak. Z tego co widywałem to sprawdza się też taki ściągacz: [ img ]Przy zakładaniu zabierak do pierkarnika na godzinę i powinien wejść bez oporu. Mnie czeka wymiana - jedno ramię ma pęknięcie. pzdr l. Zabierak jest na pięć otworów a tu jest dwa lub trzy (nie widać )więc jest to mało profesjonalnie. (nie w osi) Ja stosuję płytę z otworem w środku na pięć srub o średnicy aby oparła się o szyny prasy później za pomocą wałka dopasowanego do średnicy rury koła talerzowego z zatoczeniam prowadzącym wypycham zabierak. Montaż poprzez tuleję i podstawkę (na dole ) z podtoczeniam prowadzącym na prasie ( zabierak grzeję do tem ok 50 st. ponieważ kilkakrotne demontaż i montaż zimnego zabieraka rozlużni wciski a nie zapewnienie odpowiedniego wcisku w tym miejscu jest niedopuszczalne.) Jężeli pęknięcie masz na otworze mocowania tarczy hamulcowej , (na zewnątrz) można sobie odpuścić. U mnie jest od nowości i nic się nie dzieje. Jest zapewniona wspóosiowość otworów i kompensacja temperatutowa tarczy :D "Szkoda kasy na majonezy" Przekładnia zdemontowana z motocykla ( można wyczyścić i nasmarować łożysko wałeczkowe pantografu i wielowypust wałka atakującego.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |