 |
| Autor |
Wiadomość |
|
Wojtek_70
|
Tytuł: Dagestan-Czeczenia Post: piątek, 9 listopada 2012, 10:49 |
|
Rejestracja: środa, 15 grudnia 2010, 15:57 Posty: 67
Lokalizacja: Parczew
|
|
Relacje , które znajdują się na forum przeczytałem już od deski do deski :D Są przepyszne. Czy możliwe by było zrzucenie wszystkich potrzebnych informacji o takim wyjeździe w jednym miejscu gdyż Elbrus i Grozny strasznie przyciąga , wręcz woła :D Jak zaplanować trasę (może ktoś ma w navi wgraną), jak się poruszać, jakie dokumenty są potrzebne ( nie chodzi o wizę rosyjska), na co zwracać uwagę...Dostępność paliwa, tylko rubel ? Za wszelakie info będę bardzo wdzięczny.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
żółf
|
Tytuł: Re: Dagestan-Czeczenia Post: poniedziałek, 12 listopada 2012, 18:29 |
|
Rejestracja: czwartek, 3 lutego 2011, 19:02 Posty: 440
Lokalizacja: Karpacz/Gniezno
|
Mogę Ci napisać tylko o Dagestanie, bo przez czeczenie tylko przejeżdżałem. Polecam Derbent - fajne klimatyczne miasto i nie śmierdzi tak mocno metropolią jak Machaczkała. Polecam zjechać z głównych dróg, więcej ciekawych miejsc zobaczysz. Baza hotelowa bardzo rozbudowana i ceny śmiesznie niskie, za 400 rubli za 2 pokojowy pokój z łazienką i klimą. Pyszne i niedrogie żarcie (zupełnie przeciwieństwo europejskiej Rosji ;) Z paliwkiem nie ma problemu, jest troszkę tańsze niż w centrum rosji (w Czeczeni jeszcze tańsze) Dokumentów specjalnych nie potrzebujesz, chyba że chcesz zapuszczać się w góry na granicy - wtedy wymagany jakiś tam permit specjalny - ja nie miałem i z dziewczyną spędziliśmy cudowną noc w bazie wojskowej na granicy, gdzie sam pan pułkownik zadbał aby nas odpowiednio ugoszczono, a rano odprowadzili w dół. Trzeba uważać na strojenie gaźników, bo wysokość jest od -20 do 2500 m.n.p.m. No i co 5 km blokada i masa żołnierzy z karabinami, ale motocyklem to się fajnie przejeżdża, bo wszyscy przyjaźni:) Tylko przygotuj sobie kartki gdzie napiszesz skąd jedziesz dokąd i ile motocykl pali, bo po 30 posterunku ochrypniesz :lol: na zachętę ;) [ img ][ img ][ img ][ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zbigniew gołowicz
|
Tytuł: Re: Dagestan-Czeczenia Post: niedziela, 25 listopada 2012, 01:53 |
|
Rejestracja: piątek, 3 czerwca 2011, 07:51 Posty: 96
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mystek
|
Tytuł: Re: Dagestan-Czeczenia Post: niedziela, 25 listopada 2012, 11:19 |
|
Rejestracja: środa, 18 listopada 2009, 13:45 Posty: 179
Lokalizacja: Wa-wa
|
|
Ogólnie to zasady podróżowania jak wszędzie :D Oprócz wizy i ewentualnie ,jak już napisał Żółf, pozwolenia wjazdu w teren przygraniczny, nie trzeba nic więcej. Obowiązek meldunkowy podobno istnieje, ale nigdy nikt tego ode mnie nie wymagał. Hotele na zachód od Nalczyka w cenach zachodnio europejskich (całkowity kosmos to Sochi, gdzie za 2kę musieliśmy dać 350pln w najgorszej dziurze jaką udało się znaleźć). Dalej na wschód już jest normalnie, chociaż my najczęściej wybieraliśmy już tam namiot. Największy i w zasadzie jedyni minus to IMO pasza - ja staram się zawsze jak najwięcej korzystać z lokalnej kuchni, ale niestety jest to całkowita rzadkość, nawet w średniej wielkości miastach. Jak już to jest pizzeria :D Policja przychylna, chociaż jak to na wschodzie odpowiednie podejście musisz w sobie wyrobić - my z kumplem w Nalczyku targowaliśmy się ponad godzinę, po czym na odchodne kazali opróżnić portfele, a chwilę wcześniej ruszyliśmy spod bankomatu jedyny właśnie raz chwając całą kasę do tychże (frycowe musiało być :roll: ). Drogi nawet lepsze niż u nas, oczywiście poza górskimi odcinkami. Uważaj na przejazdy przez śluzy kanałów nawadniających - tam najczęściej było 40/50 i jeśli już, milicję właśnie tam spotykaliśmy. Płatność kartą możliwa w zasadzie na każdej stacji, ale niestety wiele stacji ma tylko takie małe okienko na wielkość ręki i zaciemnione okna...dzięki temu wg. mojego banku w tym samym czasie byłem na Kaukazie i w Meksyku 8) Niestety mój wypad w te rejony przypadł na 2011, kiedy odbywały się akcje specjalne i dostęp do Elbrusa był zamknięty (30 km przed celem :evil: ),ale za to mam powód by tam wrócić -wybieram się 30.05. Na koniec dodam, że po rosyjsku znaliśmy jedno słowo - daswidania, tyle, że sądziliśmy, że to oznacza dzień dobry (miny lokalesów w kilku sytuacjach bezcenne :mrgreen: ).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wojtek_70
|
Tytuł: Re: Dagestan-Czeczenia Post: niedziela, 25 listopada 2012, 21:32 |
|
Rejestracja: środa, 15 grudnia 2010, 15:57 Posty: 67
Lokalizacja: Parczew
|
|
mystek mam nadzieje ze mocno Cie nie zdoili z pesos :lol: Właśnie o takie info chodzi im więcej detali tym lepiej , może jeszcze coś komuś się przypomni.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mystek
|
Tytuł: Re: Dagestan-Czeczenia Post: niedziela, 25 listopada 2012, 22:11 |
|
Rejestracja: środa, 18 listopada 2009, 13:45 Posty: 179
Lokalizacja: Wa-wa
|
|
Sciągnęli mi ponad 1500 PLN, mimo że miałem dzienny limit 1000 PLN :shock: Ale visa stanęła na wysokości zadania i zwróciła całość po napisaniu reklamacji. Dlatego mimo wszystko gotówki w tym rejonie bym unikał, bo tego co miśki zabrały visa już oddać nie chciała :P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |