| Autor |
Wiadomość |
|
u-hu
|
Tytuł: witam Post: środa, 31 grudnia 2008, 13:54 |
|
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
|
|
witam wszystkich
pierwszy post dobrze zaczac od powiedzenia kilku zdan o sobie
mam na imie wojtek , 35 lat w przeszlosci jezdzilem ETZ i Jawa 350 - pozniej nastapila prawie 15 letnia przerwa z motocyklami.
W zeszlym roku po powaznej awarji organizmu na skokach spadochronowych wrocilem do jednosladow na razie do deauvillki NTV 650
pozdrowienia dla wszystkich i bezpiecznej drogi w 2009!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
slajder
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 14:05 |
|
Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 18:35 Posty: 358
Lokalizacja: Warszawa
|
|
witaj
mam znajomego co mu w uchu coś strzeliło jak skakał pierwszy raz,mało nie padł z bólu....................ale nie chce jeżdzić na motocyklach,mówi że za duże ryzyko :shock: :shock: ......................zaczął nurkować :D :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
u-hu
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 14:23 |
|
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
|
|
zdarzaja sie problemy na wysokosciach z uchem srodkowym albo z przegroda nosowa... cos na co nie zwracamy uwagi chodzac po ziemi :) ciekawe co za doktorek dopuscil twojego znajomka do skokow :D
a ryzyko jak kazde czy nurkowanie czy moto ... trzeb je po prostu zaakceptowac
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jacoxtz
|
Tytuł: Witaj... Post: środa, 31 grudnia 2008, 14:44 |
|
Rejestracja: czwartek, 4 grudnia 2008, 09:48 Posty: 12
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
Mamy podobną historię co motocyklowej przeszłości :-), z tą różnicą że mam 37 lat, a na moto nie śmigałem prawie 10 lat ( z małymi wyjątkami ).
Też jestem "świeży", ale już widzę grono naprawdę zdrowo zakręconych "motoludzi" :D
Pozdrawiam
Jacek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JAQB
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 15:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 grudnia 2008, 20:37 Posty: 142
Lokalizacja: KARTUZY
|
|
Witaj!
Robię w takiej dziedzinie przemysłu gdzie pięćdziesiąt czy sto metrów nad ziemią nie robi na mnie większego wrażenia, ale chyba nie skoczyłbym ze spadochronem... :roll: :lol: .Wolę ciężar mojego dupska przenosić na asfalt poprzez dwa kółka :lol: :lol: .
Szacun i pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 16:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
|
Był kiedyś ranking najbardziej kontuzyjnych sportów i spadochroniarstwo nie było nawet w pierwszej dziesiątce. Na pierwszym miejscu była......jazda konna :D
Pozdrawiam, paralotniarz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JAQB
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 16:52 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 grudnia 2008, 20:37 Posty: 142
Lokalizacja: KARTUZY
|
jendrekGS pisze: Był kiedyś ranking najbardziej kontuzyjnych sportów i spadochroniarstwo nie było nawet w pierwszej dziesiątce. Na pierwszym miejscu była......jazda konna :D Pozdrawiam, paralotniarz.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 18:31 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
u-hu
Widze ze zaczynalismy na tych samych motocyklach .:-)))
I u mnie byla dosc dluga przerwa
Witam i zycze dobrej zabawy
Beemer
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zbyszek ktm
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 18:55 |
|
Rejestracja: niedziela, 17 sierpnia 2008, 17:05 Posty: 412
Lokalizacja: Radom
|
U-hu witam i pozdrawiam!
jendrekGS pisze: Był kiedyś ranking najbardziej kontuzyjnych sportów i spadochroniarstwo nie było nawet w pierwszej dziesiątce. Na pierwszym miejscu była......jazda konna :D Pozdrawiam, paralotniarz.
Hmm moje poprzednie hobby glajty i motocykle piękna sprawa
Teraz tylko motocykle brak czasu na wszystko :cry:
pozdr.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Post: środa, 31 grudnia 2008, 19:42 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
|
Nie ma czasu na wszystko :D Wiem coś o tym. Mimo że glajty uznałbym za bezpieczniejsze też oststnio więcej czasu spędzałem na moto.
W każdym razie My wiemy jedno: Jazda na moto nie jest najprzyjamniejszą rzeczą robioną w ubraniu :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
u-hu
|
Tytuł: Post: sobota, 3 stycznia 2009, 09:02 |
|
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
|
|
pelen podziw dla glajciarzy bo mnie na cos takiego to nikt by nie namowil!!! chyba to forum nie jest do opisywania powodow jednak jezeli byli by zainteresowani to w pozniejszym czasie rzeczowo uzasadnie
ETZ czy Jawa TS ... to chyba byly jedyne osiagalne maszyny 15 lat temu wiec kazdy kto teraz ma ponad 30 tke i zaszczepil sie jednosladmi musial zaczync od tych modeli :) inne jednoslady w gasnacym PRLu byly osiagalne rownoznacznie z lotem w kosmos
|
|
| Na górę |
Offline |
 |