Dzisiaj jest poniedziałek, 31 sierpnia 2026, 10:20


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 5   [ Posty: 68 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 16:30 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41
Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
wlasciwie wszystko w temacie - jaka jest technika pokonywania stromych zjazdow? jezeli ma to znaczenie to interesuje mnie jak to sie robi duzym klockiem.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 16:38 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14
Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
bigiem na 1 bez gazu i zjezdza jak autem na reduktorze, silnik znakomicie wyhamowuje .mozna delikatnie wspomagac sie tylnym hamulcem :wink: ale to juz kwestia kierownika i jego oceny sytuacji :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 16:44 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41
Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
czyli bez specjalnej finezji typu: na stojaco, dupa z tylu itp ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 17:04 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14
Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
wszystko zaleznie od sytuacji , nie da sie tak jednoznacznie :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 18:17 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 10 grudnia 2010, 16:24
Posty: 166
Lokalizacja: Puławy
Jak jest ślisko na bardzo stromym zjeździe a na dole czekają drzewa czasem trzeba sprowadzić sprżeta na biegu z wyłączonym silnikiem i hamowac ew. jeszcze przodem - ze 2 tyg temu miałem taki zjazd :mrgreen:
A jak jest na dole luz to mozna leciec powoli na 1 bez gazu i przyhamowywać przodem i tyłem - oczywiście na dobrej gumie, bo na słabych nie radzę próbować :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 19:39 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Jedynka bez gazu i przedni hamulec. Dupa z tyłu ale nie prostuj rąk do końca. Jeśli masz w moto "długą" jedynkę to się nie uda. Lepiej na zgaszonym.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 20:44 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
Panowie, jaka 1 i tylni hamulec.. nie wiem jak wasze, u nie tylna dźwignia praktycznie zawsze blokuje koło w przypadku wbitej 1 doprowadza go totalnego zablokowania koła i motocykl gaśnie. i wtedy jest kicha.

jak jest równo to jedziesz jakkolwiek wspomagając się ewentualnie przednim heblem. bez blokowania

jak jest ciężko, lecisz na 1 dohamowując motocykl przednim jedynie, nie pozwalając mu się napędzić


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 21:18 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49
Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
takie techniki nie działaja w 2suwach - tam silnikiem nie da sie hamowac. Ogolnie trzeba hamowac przodem i tylem i to raczej na 2ce.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 21:35 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14
Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
to jest temat o duzych i ciezkich moto a nie o dwusuwach , masz racje -calkiem inne priorytety :wink:

ex, w bigu z tylu mam beben i na jedynce dodatkowo delikatnie mozna przyhamowac tyl , przod tez moge bo mam slaby i nie zablokuje od razu kola , wogole te moto zsie super sprawdza w takich warunkach dzieki temu ze np. hamulec nie dzilaa 0-jedynkowo :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 21:39 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
Witka

ex1 pisze:
.... tylna dźwignia praktycznie zawsze blokuje koło w przypadku wbitej 1 doprowadza go totalnego zablokowania koła i motocykl gaśnie....

To właśnie skutek długiego przełożenia. Ale też może być wynikiem paniki lub bardzo słabej przyczepności. Może też za ostra kombinacja tarcza/klocki?
I jakie hamowanie przodem na stromych zjazdach? może do 45 stopni (100% wg nomenklatury drogowej) pomaga bardzo. Jak stromiej i jeszcze uskoki, kamienie gałęzie, to od razu połóż się koło motorka i poproś kolegę by go na ciebie przewrócił. I taniej wyjdzie i mniej boleć będzie :wink:
Jak zjazd jet krótki i na końcu łagodnieje to można próbować się zsunąć nawet w dosiadzie. Jak stromo, długo i na końcu jakie dziury to tylko jak Danek pisze i pod koniec koniecznie ustawiać motor pod katem albo jak jest miejsce pier..nąć gazem. Inaczej koło wpada w dziurę/koleinę, zawias siada i lecimy na pysk przez kierownicę przykrywając się motorkiem.
Ale takie rzeczy to już raczej bumą nie próbować.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 22:09 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
rrolek a co nie hamujesz przodem..?
na bardzo stromym to chyba jedynie trawersem zsuwanie pomoże, no ale na takich to BMW na cycku sie zsunie :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 22:20 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46
Posty: 245
Przód to podstawa ale zawsze z wyczuciem tak żeby motocykla bokiem nie postawiło , trzeba momentami odpuszczać delikatnie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 22:52 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Wiadomo że z czuciem przedni hebel. Jeden palec wystarczy. Choć w ataku paniki to moc z całego ciała potrafi spłynąć do tego palca :lol:
Zjazdy są rożne, to takie ogólniki. Jak luźne podłoże czy glina to trzeba się zsuwać często. Nie wspomnę o dziurach. Np. na wysokich wydmach też inaczej. Grunt to mieć krótkie przełożenia czego w twinach brakuje.
W 2t kluczowe jest wyczucie hamulców. Gorzej jak nowe pantofle :wink:
Jeszcze jest opcja trawersowania. Trudniej z nawrotami przy dużym moto. Wtedy wykorzystuje drzewo zapierając się nogą wewnętrzną do skrętu.


Ostatnio zmieniony sobota, 15 grudnia 2012, 23:20 przez danek-dr, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 23:00 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46
Posty: 245
Tak dla zobrazowania , od 9 minuty :


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 23:34 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
mi.. czemu na sprzegle..?


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 5   [ Posty: 68 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl