Witam
Piszę to ogłoszenie z ciężkim sercem bo rozum mówi sprzedaj a serce ni uja, niech stoi w garażu i niech choć cieszy swoim widokiem i tym, że tam jest i mogę iść ją odwiedzić...
Ale w wyniku ostatnich zdarzeń, wyrok lekarza brzmi: Na moto siądę za rok :///////// Żeby nie było niedomówień i domniemań: Nie miałem wypadku na motku, a tylko dlatego się zdecydowałem na sprzedaż bo stwierdziłem, że bez sensu, żeby moto tyle stało ale nic na siłę, zwłaszcza że nie mam kredytów na dom/mieszkanie, nikt mi nic nie rodzi, nigdzie nie wyjeżdżam itd, itp. Dlatego to też nie będzie żadna okazja za pól ceny itd. Jak się moto nie sprzeda, będę nim dalej śmigać, tylko poczeka na mnie trochę, zwłaszcza, że wiem co mam i wiem jak trudno znaleźć sztukę w takim stanie i z tymi dodatkami, zwłaszcza w Polsce.
Tyle słowem wstępu, wracajmy do sedna sprawy.
Sprzedam swój motocykl z 2002 r.,Made in Japane, najmocniejszego terenowego singla ze stajni Hondy - XR650R; w Baja 1000 pogromca wszystkich i wszystkiego, począwszy od wprowadzenia w 2000 roku.
Foty(jeszcze na starych oponach):
[ img ][ img ][ img ]Motocykl w moich rękach od sierpnia ubiegłego roku, serwisowany na bieżąco, bez inwestycji, moto do jazdy. Stan techniczny określam na bardzo dobry, wizualny( o ile można mówić o czymś takim w przypadku terenowego sprzętu) dobry +.
Motocykl ma sporo dodatków wprost z USA takich jak(w nawiasie wycena w PLN):
elektryczny rozruch Baja Design(2800),
Kompletny wydech FMF Power Core 4 od cylindra aż po tylny błotnik(1800),
Gaźnik Mikuni HS40 z pompką przyspieszenia(1400),
amortyzator skrętu Scotts (1600),
akcesoryjna półka BRP
wspomaganie sprzęgła,
większy zbiornik paliwa ok 17 litrów (800),
osłonę silnika Alu(250),
alternator 200 watt(300) ,
podnóżki Touratech(370),
lampa przód Polisport(120),
lampa tył ledowa,
nowy napęd(ma przejechane 200 km)
nowe opony i grube dętki(maja przejechane 300 km)
calowa kierownica RENTHALA (350),
handbary Cycra(400),
krótki rolgaz DOMINA(200)
aluminiowy bagażnik z firmy XR’s ONLY(600)
przedni przewód hamulcowy w oplocie stalowym,
akcesoryjne siedzenie wygodniejsze niż oryginał,
składane lusterko i uchwyt na calową kiere (120),
uchwyt pod nawigację,
wentylator chłodnicy(300),
podwyższenie kierownicy,
ślizg łańcucha tylny(300)
zabezpieczenie silnika przed zerwanym łańcuchem(130)
plus inne dodatki o których w tym momencie nie pamiętam ;)
Motocykl zrobił u mnie około 700 km. W tym czasie wymieniłem napęd (łańcuch DID i zębatki JT), nowe klocki tył Brembo(dodaję nowy zestaw klocków tył i przód EBC), łożyska All balls koła przedniego oczywiście z uszczelniaczami, nowe opony Pirelli przód scorpion mx 486 a tył MT21 plus grube dętki przód i tył. W sumie przez ten rok XRka więcej stała niż jeździła(mam jeszcze BMW Dakara) a jak jeździła to w lekkim terenie po emerycku :). Przebieg całkowity szacuje na 12 000 km.
Cena za tą "starą ale jarą" Hondę kosmiczna: 19.000 PLN. Wiem, że można kupić taniej XR650R ale wiem co mam, że to jedyna taka i wiem co jest do niej dodane, moto praktycznie gotowy na wyprawy, technicznie jak i wyposażeniowo.
Dodatkowe info pod nr kom 531 485 127 lub pw.