| Autor |
Wiadomość |
|
brytfana
|
Tytuł: Suzuki DR - piszczący hamulec przód Post: czwartek, 17 kwietnia 2014, 18:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 lutego 2013, 19:43 Posty: 69
Lokalizacja: Białystok
|
|
Proszę o podpowiedź. Przy delikatnym hamowaniu - nic, przy dociśnięciu klamki hamulca do końca - piszczy. Coż zrobić? Klocki złote, niewiele jeżdżone, powinne juz się dopasować do tarczy.. co więc? Pomóżcie kobicie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
redrobo
|
Tytuł: Re: Suzuki DR - piszczący hamulec przód Post: czwartek, 17 kwietnia 2014, 19:36 |
|
Rejestracja: sobota, 16 lutego 2013, 19:26 Posty: 407
|
|
Nie dawac mezowi taplac po blocie to nie bedzie piszczec. Dobrze pojezdzil, teraz za nim teskni....:-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Suzuki DR - piszczący hamulec przód Post: czwartek, 17 kwietnia 2014, 20:21 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
A na serio rozmaite luzy (zwykle w prowadzeniu) zacisku, brak "blaszek" dociskających do gniazd klocki (względnie skorodowane, pogięte, zabite stwardniałym błotem) czasami zła para klocek-tarcza, bardzo rzadko woda. Pewnie jeszcze inne anse.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Suzuki DR - piszczący hamulec przód Post: czwartek, 17 kwietnia 2014, 20:56 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Rant na tarczy? On czasem lubi powodować dziwne odgłosy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR - piszczący hamulec przód Post: czwartek, 17 kwietnia 2014, 23:12 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Przesmarować miejsce styku tłoczek-klocek smarem miedziowanym. Tudzież wyczyścić z ziaren piasku.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
brytfana
|
Tytuł: Re: Suzuki DR - piszczący hamulec przód Post: piątek, 18 kwietnia 2014, 22:11 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 lutego 2013, 19:43 Posty: 69
Lokalizacja: Białystok
|
|
redrobo! jak On w mojej DR-ce zakochany, tylko wstydzi się przyznać mając KTM-a..
Ale, tak jak mówisz, co by nie płakała po nim.. najpierw wydłubie ziarenka piasku, potem zerknie na luzy w zacisku,blaszki dociskające, ranty tarcz, współgranie tarcza-klocek, a na koniec przesmaruje smarem miedziowanym ;)
Dzięki za podpowiedzi chłopaki ! :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |