| Autor |
Wiadomość |
|
Udy
|
Tytuł: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: niedziela, 7 lutego 2016, 17:12 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 14:04 Posty: 217
Lokalizacja: Katowice
|
Właśnie wróciliśmy z Kambodży...
Na miejscu 11 dni w terenie
Korzystaliśmy z usług firmy Zemana McCradie : http://cambodiaexpeditions.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
Dzięki niemu wypożyczyliśmy Hondy XR 250 oraz miejscowego przewodnika - kambodżańskiego mistrza motocrossu...
Przewodnik mocno wziął sobie do serca naszą prośbę o trasy off-owe i przeciągnął nas po największych wertepach w tym kraju :D
Dżungla,Góry Kardamonowe...dziennie około 150 km z czego 50-70 km to ciężki off
Gdyby ktoś miał ochotę wybrać się do Kambodży - służę pomocą.
Ostatnio zmieniony niedziela, 7 lutego 2016, 19:56 przez Udy, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tyran
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: niedziela, 7 lutego 2016, 17:36 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 maja 2015, 21:46 Posty: 85
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
giermo
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: niedziela, 7 lutego 2016, 21:43 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 listopada 2010, 12:28 Posty: 151
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/bbtchelm
Lokalizacja: Chełm
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kamyk_^
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: niedziela, 7 lutego 2016, 21:48 |
|
Rejestracja: piątek, 8 kwietnia 2011, 09:06 Posty: 335
Lokalizacja: Berlin/Szczecin/Bydgoszcz
|
|
Jakie koszty takiego wynajmu?
Kamyk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Udy
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: poniedziałek, 8 lutego 2016, 09:37 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 14:04 Posty: 217
Lokalizacja: Katowice
|
Cytuj: Zdjęcia chociaż pokaż
Będą,jak się ogarnę czasowo :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Udy
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: poniedziałek, 8 lutego 2016, 09:44 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 14:04 Posty: 217
Lokalizacja: Katowice
|
Cytuj: Jakie koszty takiego wynajmu?
Kamyk
25$/dzień za motocykl
60$/dzień przewodnik - dzielone przez ilość uczestników (w tym wypadku 5 osób)
Ponadto płaciliśmy za utrzymanie przewodnika - paliwo,spanie,jedzenie,picie (piwa pił więcej niż my :D )
Generalnie wyjazd kosztował ok. 8 tys.Przelot liniami Qatar do Bangkoku,nocleg w BKK,rano lot do Phnom Penh liniami Air Asia,12 dni w Kambodży,powrót do Bangkoku i tam 3 dni już na zwiedzanie,odpoczynek,ping pong show... :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Udy
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: poniedziałek, 8 lutego 2016, 11:33 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 14:04 Posty: 217
Lokalizacja: Katowice
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kamyk_^
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: poniedziałek, 8 lutego 2016, 13:08 |
|
Rejestracja: piątek, 8 kwietnia 2011, 09:06 Posty: 335
Lokalizacja: Berlin/Szczecin/Bydgoszcz
|
|
Mega! Kiedys zrobie cos takiego :)
Kamyk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
apex
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: poniedziałek, 8 lutego 2016, 17:10 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2008, 08:17 Posty: 411
Lokalizacja: WROCŁAW
|
|
Zapowiada się super, więcej zdjęc :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klemens
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: poniedziałek, 8 lutego 2016, 19:07 |
|
Rejestracja: piątek, 8 kwietnia 2011, 23:42 Posty: 217
|
|
Ktoś pisał, że przy oddawaniu motocykli (w Kambodży albo w Wietnamie, nie pamiętam) kazali płacić jakieś abstrakcyjne pieniądze tytułem odszkodowania za każdą ryskę. Mieliście w tym względzie jakieś problemy?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: poniedziałek, 8 lutego 2016, 21:37 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
|
drogi konkretne. motorki nie rozpadały się?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Udy
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: wtorek, 9 lutego 2016, 12:26 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 14:04 Posty: 217
Lokalizacja: Katowice
|
Cytuj: Ktoś pisał, że przy oddawaniu motocykli (w Kambodży albo w Wietnamie, nie pamiętam) kazali płacić jakieś abstrakcyjne pieniądze tytułem odszkodowania za każdą ryskę. Mieliście w tym względzie jakieś problemy?
Problemy - nie,ale zapłacić za szkody musieliśmy
Nie chodziło o duperele,rysy czy coś takiego tylko o faktyczne zniszczenia - urwaną lampę,pęknięty handbar,wgnieciony bak,złamany tylny amor,4 dętki (każda po 8 $)...
W sumie szkody wyceniono na 150$ (na 5 motocykli).Myślę że za niektóre części przepłaciliśmy,za niektóre zapłaciliśmy za mało a za niektóre wcale (nie policzono np. dziury w silniku zaklejonej przez naszego przewodnika piaskiem i jakimś klejem)
Generalnie kwasu nie było,na umowie wynajmu było wyraźnie napisane że płacimy za dętki i szkody wyrządzone motocyklom.Drobnych uszkodzeń nikt się nie czepiał.
Myślę też że taka jest zaleta wypożyczania starych XR-ek bo rys na nich już jest tysiące i nowych nie widać :D
W Laosie ostatnio preferują nowe Hondy CRF i tutaj być może za porysowanie lakieru ktoś mógłby domagać się kasy..
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Udy
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: wtorek, 9 lutego 2016, 12:31 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 14:04 Posty: 217
Lokalizacja: Katowice
|
Cytuj: drogi konkretne. motorki nie rozpadały się?
W moim pękł tylny amor...
Przyczyna leżała pewnie gdzieś pomiędzy jego zużyciem a tym że po dziurach wielkości starego telewizora jechałem z prędkością zdecydowanie nadmierną... :D
Nasz przewodnik podparł go kawałkiem drewna,spiął trytytkami i tak dojechaliśmy do miasta.
Wieczorem taksówką przyjechał nowy amor,rano motocykl był gotowy do dalszej jazdy... :)
Poza tym XR-ki są nie do zajechania...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lorsol
|
Tytuł: Re: Kambodża - właśnie wróciliśmy Post: wtorek, 9 lutego 2016, 12:42 |
|
Rejestracja: środa, 13 maja 2009, 08:11 Posty: 1308
Strona WWW: https://sites.google.com/view/lorsolek
Lokalizacja: Gdynia
|
|
rewelacja! mieszaj zdjecia z konkretami, przyda sie jak w koncu czas na cos pozwoli ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |