| Autor |
Wiadomość |
|
sylwester
|
Tytuł: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 14:32 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 16:50 Posty: 1917
Lokalizacja: Kwidzyn
|
|
Wybieram sie na Zakarpacie i potrzebne sa namiary na "luźne" przejście graniczne gdzie spokojnie przejadę motocyklem.
Chciałbym swobodnie biwakować w górach (na łonie natury), macie jakieś doświadczenia?
Chodzi mi o nastawienie lokalesów, milicji i straży leśnej.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 14:58 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Przejezdzałem w Kroscienku, długo nie czekałem.
Smigałem sobie potem od Uzgorodu na wschód, zadna policja mnie nie zatrzymała, nikt sie nie rzucał, lokalesi zagadywali i częstowali swojskimi wyrobami. Ogólnie spoko :)
Mam nadzieje ze obecnie banderowskie zapędy tam sie nie odzywają, jedź, bedziesz świnką doświadczalna :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 15:21 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
Jaką świnką doświadczalną? W zeszłym roku byłem z czarnuchami na UA i było bardzo spokojnie (nie licząc integracji wieczornej rzecz jasna :mrgreen: ). Przejście w Krościenku, tak jak Situ pisze, przyjazne, brak tirów, nie tłoczno - w 30 minut będziesz już po drugiej stronie. Tereny do jazdy piękne: pasmo Borżawy konieczne do zaliczenia. Na FAT ( http://africatwin.com.pl) masz sporo wątków włącznie z trackami poprzednich edycji. Jeśli będziesz poza asfaltem, to milicja ci nie grozi, straży leśnej nigdy nie widziałem, jazda po połoninach nie jest zabroniona, tak że czego chcieć tu więcej... Dobrej zabawy!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
żółf
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 15:41 |
|
Rejestracja: czwartek, 3 lutego 2011, 19:02 Posty: 440
Lokalizacja: Karpacz/Gniezno
|
|
Potwierdzam, Krościenko chyba najmniej problematyczne ze strony naszych pograniczników, chociaż raz pluli się o wymijanie samochodów w korku. Kiedyś przekraczałem w słowackiej miejscowości Ubl'a - zero kolejki i zero problemów
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Emek
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 15:44 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 września 2015, 04:43 Posty: 297
|
|
Dwa razy jechałem na Ukrainę przez Słowację. Przejście jest w okolicach miejscowości Ubla. Pusto, w zasadzie sami lokalesi, zero tirów i czekania. Z Kwidzyna masz prawie cały czas dwupasmówkę do Ostravy a potem przelatujesz na Słowację i jedziesz bardzo fajną traską wzdłuż Tatr kierując się na Preszów. Następnie masz do wyboru 2 przejścia - Ubla lub Vysne Nemecke do wyboru. Co prawda nadrabiasz trasy ale droga fajna, spokojna i ładne widoczki i pusto.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jac
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 16:41 |
|
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 08:04 Posty: 496
Lokalizacja: Słomianki k. Babilonu
|
A ja bym polecał pojechać bocznymi drogami, również przez PL. Śmignąć wschodnią stroną, potem przez Bieszczady. Do Słowacji przejechać tędy ( https://goo.gl/maps/B5RtwnGUQ4w" onclick="window.open(this.href);return false;), to zaraz za Lipowcem, a potem bocznymi asfaltami do Ubli/Wielkich Biereznych.
Przejście w Krościenku jest OK. ale to nie Zakarpacie, a Lwowskie województwo. Lepiej zatem atakować od strony słowackiej. Faktycznie kolejek prawie nie ma, ale i obsługa mocno niespieszna w swoim działaniu.
pzdr
Jac
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
żółf
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 17:14 |
|
Rejestracja: czwartek, 3 lutego 2011, 19:02 Posty: 440
Lokalizacja: Karpacz/Gniezno
|
Cytuj: A ja bym polecał pojechać bocznymi drogami, również przez PL. Śmignąć wschodnią stroną, potem przez Bieszczady. Do Słowacji przejechać tędy ( https://goo.gl/maps/B5RtwnGUQ4w" onclick="window.open(this.href);return false;), to zaraz za Lipowcem, a potem bocznymi asfaltami do Ubli/Wielkich Biereznych.
Jac
A tam przypadkiem nie ma jakiegoś słowackiego parku narodowego? Bo ja kiedyś się wbiłem kawałek dalej w stronę Cisnej i dotarłem szutrami do jakiegoś szlabanu i strażnik trochę nerwowo próbował mi wytłumaczyć, że powinien mnie zatrzymać po drugiej stronie i nie puścić dalej, a teraz to sam nie wie co ma zrobić :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jac
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 17:27 |
|
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 08:04 Posty: 496
Lokalizacja: Słomianki k. Babilonu
|
|
Nie ma szlabanu, nie widziałem zakazów, nie widziałem i nie spotkałem żadnych strażników. Jest za to ładna szutrówka, która po kilku km przechodzi w asfalt słowacki.
J.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sylwester
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 17:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 16:50 Posty: 1917
Lokalizacja: Kwidzyn
|
|
Dzięki :!:
Sprawdzają wymaganą kwotę na granicy? i czym lepiej płacić na tych wioskach USD/Euro czy ichnich walutą?
warto wziąć ze sobą jakieś fanty za gościnę? Mamy tam spędzić około 12dni.
Ostatnio zmieniony sobota, 20 lutego 2016, 18:02 przez sylwester, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Emek
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 17:56 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 września 2015, 04:43 Posty: 297
|
|
Fanty zawsze mile widziane. Kasy nigdy mi nie sprawdzali.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 18:13 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
|
Zaraz po przekroczeniu granicy w Krościenku, po prawej stronie, stoi babka i wymieni Ci każdą ilość. Na powrocie, jak nie wydasz na tani koniak zakarpacki, to odkupi to, co ci zostało. Pogranicznicy nigdy nie sprawdzali mi żadnej kwoty: jedynie standardowe pytania: dokąd jadę, czy mam narkotyki, broń, zieloną kartę... Jedź stary nie stresuj się, tam przyjaźni ludzie są... :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sylwester
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 19:17 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 16:50 Posty: 1917
Lokalizacja: Kwidzyn
|
|
jedziemy pod koniec czerwca (we dwoje) może są chętni na wspólną podróż w nieznane!
Podkreślam namiot, łono natury i lokale atrakcje :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 21:21 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Wieczór
Nie ma sensu taszczyć biwaku ze sobą. Z noclegami zero problemów (jak nie znajdziesz motelu/hotelu/zajazdu/schroniska to pytaj w sklepie kto nocuje turystów). Ceny śmiesznie niskie, standard i warunki sanitarne zawsze lepsze ja na tzw łonie.
No chyba, że sypiacie w pałtce dla romantyki...
Pozdr
rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mkor
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 21:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 lutego 2010, 23:29 Posty: 211
Lokalizacja: Wrocław
|
Tu masz sprawdzone spanie koło połoniny z bazą radarową, dojazd od Lipowca.
Spanie trochę lepszej klasy, z basenem, nowe, byłem we wrześniu, polecam:
https://www.google.pl/maps/dir/48.77563 ... !1e3?hl=pl
W tej miejscowości (Turystyczka czy jakoś tak) jest więcej spań ..
Drogi straszne na Zakarpaciu mają....
Policaje biorą wciąż, uważać i iść w zaparte...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
włóczykij
|
Tytuł: Re: Ukraina przejście graniczne Post: sobota, 20 lutego 2016, 22:31 |
|
Rejestracja: niedziela, 9 października 2011, 10:31 Posty: 338
|
Cytuj: Cytuj: A ja bym polecał pojechać bocznymi drogami, również przez PL. Śmignąć wschodnią stroną, potem przez Bieszczady. Do Słowacji przejechać tędy ( https://goo.gl/maps/B5RtwnGUQ4w" onclick="window.open(this.href);return false;), to zaraz za Lipowcem, a potem bocznymi asfaltami do Ubli/Wielkich Biereznych.
Jac
A tam przypadkiem nie ma jakiegoś słowackiego parku narodowego? Bo ja kiedyś się wbiłem kawałek dalej w stronę Cisnej i dotarłem szutrami do jakiegoś szlabanu i strażnik trochę nerwowo próbował mi wytłumaczyć, że powinien mnie zatrzymać po drugiej stronie i nie puścić dalej, a teraz to sam nie wie co ma zrobić :lol:
żółf, pomyliłeś chyba miejsca. To co piszesz, to przejście piesze przez Przełęcz nad Roztokami. Od Polskiej strony asfalt do samej granicy, na Słowackiej, Park Narodowy. kilkanaście lat temu dało się podobno tamtędy przejechać. Droga podana przez Jac to legalne szutry z Jaślisk. Zaraz za granicą Ukraińską w Małe Berezne można wymienić euro na hrywny ( wychodzi nawet lepiej jak w Krościenku). Przejście ogólnie spoko, ale od czasu zadymy na Majdanie Słowacy stali się bardziej służbowi (już nie wołają motocykli bez kolejki :( ), a Ukraińcy lubią wyłudzić parę hrywien.
Sylwester, jedziesz tenerą czy liściem?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |