Dzisiaj jest czwartek, 3 września 2026, 13:11


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 19 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jak dbam o swój kask
Post: wtorek, 17 marca 2009, 17:51 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2948
Kupiłem na Allegro Nolana N100, jako orzech plecaczkowy, także miał być tani. I był. W nawet dobrym stanie, ale jak na kobitę-użytkownika to starsznie śmierdzi... Przepocony jakiś taki i chcę go wyprać. Kto poradzi jak się do tego zabrać?? żeby wyjąć styropian trza go rozkręcić??


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 17 marca 2009, 19:13 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56
Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
tfu... używany kask? ani to bezpieczne, ani komfortowe, ani higieniczne... jak ma wyjmowane wnętrze to wyciągasz i pierzesz porządnie. przy okazji zobaczysz w jakim stanie jest warstwa amortyzująca... a jak nie ma, to chyba tylko pianka do czyszczenia wnętrza: spryskać, poczekać, wytrzeć i pewnie powtórzyć
jsz


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 17 marca 2009, 19:22 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
z tego co ja się orientuję to styropianu się nie wyjmuje z żadnego kasku...pierzesz tylko miękkie części, które da się wyjąć. resztę możesz zdezynfekować środkiem do dezynfekcji kasków. na pewno dostaniesz taki w sklepach z akcesoriami motocyklowymi i kaskami. Jeśli nie uda Ci się takiego środka dostać to możesz użyć ciepłą wodę tylko z mydłem. Nie stosuj żadnych innych środków chemicznych, bo mogą one uszkodzić strukturę kasku.
Nie kupuje się kasku używanego. Przecież nie wiadomo kto wcześniej miał go na głowie, czy kask nie był upuszczony, na co chorował poprzedni właściciel...
Dlaczego panuje tendencja taka, że dla 'plecaczka' można kupować gorsze zabezpieczenia, niż dla siebie. Przecież przy glebie pasażer jest równie narażony na obrażenia jak kierowca...ile razy widzieliśmy motocyklistów w pełnym rynsztunku z pasażerami ubranymi tylko w kask i to tani...
(mało kto wie, że kask upuszczony z wysokości ok. 120cm na beton nie nadaje się już do użytku. Struktura pęka, nawet jeśli nie widać żadnych pęknięć z zewnątrz. Do tego dziwi mnie to, że ludzie siadają na swoich kaskach i wkładają rękawice do środka. Cały syf z jezdni, osiadły na rękawicach zakładamy sobie później na głowę... )

pozdrawiam,
JM


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 17 marca 2009, 19:31 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2948
jeszua pisze:
tfu... używany kask? ani to bezpieczne, ani komfortowe, ani higieniczne...
Z reguły będę latać solo, także miał być tylko jako rezerwowy drugi, ale piewszy raz spotkałem się z kaskiem brudnym, fleja nie kobieta...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 18 marca 2009, 16:03 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2948
johnmichael pisze:
z tego co ja się orientuję to styropianu się nie wyjmuje z żadnego kasku...pierzesz tylko miękkie części, które da się wyjąć. resztę możesz zdezynfekować środkiem do dezynfekcji kasków

Jednak spróbuję wyjąć styropian, bo ktoś go kiedyś tam włożył to i powinien wyjść. Wolę go porządnie wyprać niż dezynfekować tylko z zewnątrz...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 18 marca 2009, 16:07 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
nie wyjmuj styropianu bo zepsujesz kask - najczęściej styropian jest zamocowany do skorupy
kup ten preparat dezynfekujący, wypsikaj nim kas, weź następnie worek na śmieci, wrzuć do niego kask, wypsikaj do środka sporo preparatu i zostaw na noc w ciepłym miejscu
rano wymij kask, popsikaj jeszcze raz i wysusz dokładnie


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 18 marca 2009, 16:12 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2948
2bikers pisze:
nie wyjmuj styropianu bo zepsujesz kask - najczęściej styropian jest zamocowany do skorupy
Posłucham się zatem rady doświadczonego... Już go chciałem wykręcać, bo wstępnych oględzinach stwierdziłem, że styropian jest przymocowany do skorupy śrubą od zawiasu szczęki


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 18 marca 2009, 16:41 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2948
2bikers pisze:
rano wymij kask, popsikaj jeszcze raz i wysusz dokładnie
a czy mam go jakoś płukać?? czy tylko zużyć flaszkę na psikanie, a później przetrzeć go ścierą??


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 18 marca 2009, 17:53 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56
Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
spray do wnętrza kasku jest właśnie "suchy", tzn masz nie moczyć niczego wodą. spryskujesz, wycierasz
jsz


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 20 marca 2009, 17:20 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58
Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
Jaqb z Kaszub pisze:
jeszua pisze:
tfu... używany kask? ani to bezpieczne, ani komfortowe, ani higieniczne...
Z reguły będę latać solo, także miał być tylko jako rezerwowy drugi, ale piewszy raz spotkałem się z kaskiem brudnym, fleja nie kobieta...
Nie przesadzajcie z tą higieną i sterylnością ,nadmiar łupieżu zmieszanego z potem i tłustą wydzieliną z cebulek włosów nikomu nie zaszkodził a czasem nawet może izolować od wilgoci... :?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 21 marca 2009, 08:26 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2948
deltamotor1 pisze:
nadmiar łupieżu zmieszanego z potem i tłustą wydzieliną z cebulek włosów nikomu nie zaszkodził a czasem nawet może izolować od wilgoci... :?
Bue... Akurat jem śniadanie... Muszę się chyba pozbyć tego orzecha...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 21 marca 2009, 13:53 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
MlodyGS pisze:
w koncu nic sie kaskowi nie stanie jak troche poplywa w wannie :)


a potem tylko zdziwko jak kask się rozpadnie podczas gleby...
Ach te domowe metody...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 22 marca 2009, 16:40 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19
Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
johnmichael pisze:
MlodyGS pisze:
w koncu nic sie kaskowi nie stanie jak troche poplywa w wannie :)


a potem tylko zdziwko jak kask się rozpadnie podczas gleby...
Ach te domowe metody...


A niby dlaczego miałby się rozpaść ( rozpadnąć ? :roll: ) z powodu kąpieli ....???
Motocyklami jeździ się też po deszczu , czasem cały dzień .... co mają -- rozmięknąć ???

Ja kask prałem kilka razy . Raz wkładając go do wody w wannie , jakieś tam mydło ...szczotka...piana i płukanie . Potem na balkon , na słońce i cały dzień sechł . Niestety chyba nia dokońca bo czuć było lekki (naprawdę lekki) smrodek , jakby nie wszystko odparowało . Po tygodniu nie było go czuć .

Innym razem wywalałem elementy styropianowe (podobno , nie jest to styropian) i prałem proszkiem do prania i szczoteczką . W jednym kasku (nolan) wystarczyło włożyć elementy do skorupy , bo wchodziły na ścisk i ....gotowe . W innym (AGV) musiałem przykleić materiał do tych styropianowych elementów , i elementy do skorupy . Pamiętaj co by klej nie powodował "znikania styropianu" , nie używaj kleju typu butapren .
Ja wklejałem na klej do styropianowych kasetonów na sufit .

Za każdym razem po praniu , wyściółki w kasku jakby przybywało , i musiał się od nowa ułożyć . I pachiał "świeżyzną" :D :D

pozdrawiam .


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 23 marca 2009, 00:08 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
zacznijmy od tego, że większość kasków nie jest plastikowa (jak owiewki).przeważnie jest to GRP (Glass Reinforced Plastic)wkładka to styropian który łatwo reaguje z różnymi środkami chemicznymi...ale widzę, że nie ma co tu dyskutować bo każdy wie lepiej.
Jeśli będziecie mieli kiedyś okazję, polecam rozmowę z reprezentantem Arai'a i zapytajcie o to jak dbać o kask.
Idąc takim tokiem rozumowania, można pomyśleć, że właściwie kask za 150PLN jest równie dobry jak ten za 2000PLN, wiec po co wydawać tyle siana skoro można mieć tanio to samo.

Dla mnie zasada jest prosta: jak dbasz, tak masz.

pozdrawiam,
JM


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 23 marca 2009, 17:28 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
woda, mydełko- mniej chemiczne od proszku i dobre wyschnięcie, ot, cała filozofia :D


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 19 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl