Dzisiaj jest wtorek, 8 września 2026, 21:55


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 22 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: kilka na pierwszy raz-z góry sorki jeśli się powtórzyłam ;)
Post: środa, 25 marca 2009, 17:25 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Pilne pytanie. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi.
Z góry
dziękuję.

Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się
dowiedziałem? No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy
odbierałem
telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często
spotkania
z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na
pytanie "z
kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są
to nowe
przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą
ona wraca
do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę
drogi idzie na
nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim.

Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy
ona po
prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten
czas nie
mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie
nie
dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona
niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie
tak.

Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za motocyklem, skąd
był
doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do
jakiego
samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim motocyklu i nagle z
niepokojem
zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednim kole mają jakieś
brunatne plamy,
podobne do rdzy.

Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami
hamulcowymi, czy
trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można
zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to
które najlepiej?


Ostatnio zmieniony środa, 25 marca 2009, 17:33 przez Pictuska, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:26 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
10 chorób z jakimi możesz pomylić miłość:

1. Drżenie serca, kiedy myślisz o niej/nim.
Dla ciebie to: Miłość
Dla lekarza: Tachycardia z prawdopodobieństwem arytmii serca (atak serca)

2. Niekończące się drżenie rąk, nóg i innych części ciała.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: Parkinson

3. Stały uśmiech na twarzy.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: Porażenie nerwów twarzoczaszki.

4. Problemy z koncentracją, brak możliwości skupienia, zapominanie o drobiazgach.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: wczesne objawy Alzheimera

5. Częste lub stałe podniecenie seksualne.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: Nimfomania

6. Miękkie kolana i utrata energii, kiedy widzisz jego/ją.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: Początki sklerozy

7. Niemożność przestania myślenia o nim/niej.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: Nerwica natręctw

8. Czerwienienie się na twarzy, szyi i innych częściach ciała.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: leukemia

9. Bezsenność.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: Depresja

10. Poczucie, że czujesz jej/jego zapach nawet kiedy jej/jego nie ma w pobliżu.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: Schizofrenia

11. Nie możesz usiedzieć na miejscu.
Dla Ciebie: Miłość
Dla lekarza: hemoroidy


Na górę
 Offline   
 Tytuł: te są stare i pewnie już znane
Post: środa, 25 marca 2009, 17:27 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Przyjeżdża oficer do bazy wojskowej na pustyni i pyta się żołnierzy:
- Jak tam wasze życie seksualne?
Zołnierz odpowiada:
- Do miasta dosyć daleko, ale mamy taką starą wielbładzicę...
Pyta się kolejnego i słyszy taką samą odpowiedź.
- To zaprowadźcie mnie do niej - mówi oficer.
Po pół godziny wychodzi, zasuwając rozporek:
- Niezla, stara, ale niezła.
- Niezła - odpowiada żołnierz. - Do miasta w pół godziny dowiezie...


W zakonie siostra przelozona zbiera wszystkie zakonnice i mowi:
-wczoraj stalo sie cos strasznego...na naszym terenie znalezino
prezerwatywe!!!
Wszystkie: -o moj boze
A jedna: -hihihi
Ale to jeszze nie wszystko - ta prezerwatywa byla zuzyta!!!
Wszystkie: -o moj boze
A jedna: -hihihi
Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa byla peknieta!
Wszystkie: hihihi
A jedna: -o moj boze

Dwie koleżanki umówiły się na drinka. Obwieściły facetom, że TO ONE
DZIŚ WYCHODZĄ i będą późno. Najpierw poleciały po sklepach, potem do
kosmetyczki na końcu do knajpy. W knajpie jedna butelka winka,
druga, likierek, drinki z palemką. Skuły się, nagadały, ale tu jasno
się robi trzeba wracać do domu. Idą, ale się im zachciało siku i nie
tylko, akurat obok był cmentarz. Co było robić? Na tyle trzeźwe,
zeby się nie załatwiać na ulicy ale na tyle pijane by się nie bać,
przez płot przelazły i załatwiły potrzeby i na chatę.
Rano dzwoni mąż do męża i się drze:
Mąż 1: Ja Kryśkę wypier....z domu ... knajpy im się zachciało!
Wróciła rano, spita, bez majtek cała brudna ... CO ONE NAM
NAROBILY?!?!?! A jak Twoja?
Mąż 2: Ty stary nie narzekaj. Moja też wróciłą rano, zarzygała łóżko
majtki miała ... ale pod majtkami cała utytłana błotem i ... i
jeszcze miała przyklejoną do dupy szarfę: "Nigdy Cię nie zapomnimy,
Antek, Bruno, Franek, Jaś - przyjaciele z XII batalionu" ... !!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:28 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle
ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie,
porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak
drzwi wejściowe do domu i nie było Najmniejszego śladu po psie. Mężczyzna wszedł
do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała przewrócona, a chodnik
zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z
kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby.
W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były
porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było
wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich
drzwiach była usypana kupka z piasku. Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc
przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał
swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo że stało się coś
poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i
zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i kolejne porozrzucane
zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane miedzy tym wszystkim,
a lustro i ściany były wymalowane pastą do zębów. Przyspieszył kroku i wszedł do
sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na łóżku w piżamie i czytającą
książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i zapytała jak mu minął dzień.
Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
- Co tu się dzisiaj działo?
Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
- Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz
mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
- Tak - odpowiedział z niechęcią.
- Wiec dziś tego nie zrobiłam.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:28 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać
będzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu.
Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio.
Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
Jasio z dumą:
"- Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?"



Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
fotograf : -Kolorowe, czy czarno-białe?
pingwin: - A j*b*ąć ci?!


Pewien facet przygotowywał stół wigilijny. Nagle usłyszał dzwonek do drzwi, w
progu drzwi stał żebrak;
- Dobry wieczór - mówi żebrak. - Czy dotrzymuje pan tradycji wigilijnych?
- tak.. - odpowiada facet
- a ma pan tradycyjne mjejsce dla niespodziewanego gościa?
- tak
- a mogę wejść?
- nie
- dlaczego?
- ponieważ tradycja mówi, że ma to być puste miejsce...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:29 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten
list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi
daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie
potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że
najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się
trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem
pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za
sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę...
Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za
pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś.
Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować,
bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób.
Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu
urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy
ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to
będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem,
Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po
drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią,
pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.

PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.



Facetowi zona zaczela mówic przez sen. Jakies jeki i imie: Rysiek.
Bez dwóch zdan doprawiala mu rogi.
Aby to sprawdzic, pewnego dnia udal, ze wychodzi do pracy i schowal sie w
szafie. Patrzy, a tu zona idzie pod
prysznic, uklada sobie wlosy, maluje sie, perfumuje i w samej koszulce nocnej
wraca do lózka. W tym momencie otwieraja sie drzwi i wchodzi Rysiek... Super
przystojny, wysoki, sniada cera, czarne, bujne wlosy - jednym slowem bóstwo.
Facet w szafie mysli: "Musze przyznac, ze ten Rysiek ma klase!". Rysiek zdejmuje
powoli koszule i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdrozsze w
tym sezonie. Facet w szafie mysli: "ku*wa,ale ten Rysiek, to jednak jest
za**bisty!". Rysiek konczy sie rozbierac od pasa w góre, a tu na brzuchu
krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie graja miesnie. Facet w szafie
mysli: "ku*wa, ten Rysiek, to ekstra gosc!". Rysiek zdejmuje super-trendy
bokserki, a tu pala az do kolan. Facet w szafie mysli: "O zesz ku*wa, Rysiek to
za**bisty buhaj!".
W tym momencie zona zdejmuje koszule nocna i pojawia sie obwisly brzuch, piersi
az do pasa i cellulitis. Facet w szafie mysli: "Ja pie**ole! Ale wstyd przed
Ryskiem".


owy ksiądz byl spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafi, więc
prosił koscielnego żeby mógł do swiętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby
się rozluźnic.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak
dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju
znalazł list:

DROGI BRACIE
-Następnym razem dolóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na początku mówi się "Niech bedzie pochwalony", a nie "ku*wa mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnal kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duze t"
-Nie wolno na Judasz mówic "ten sk***ysyn"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pusiek;
-Inicjatywa aby ludze klaskali była imponujaca ale tańczyć makarene i
robić "pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie ku*wą;
-Jezusa ukrzyżowli, a nie zaje**li
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to byłem ja,
Biskup.
-I w końcu Jezus byl pasterzem a nie pier**lonym domokrążcą!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:29 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze
sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę
rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry
swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki.
Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas
pakowania nieuważny ekspedient zamienił zakupy tak, że siostra dostała
rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wysłał prezent do
swojej sympatii dołączając następujący list:
"Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że
nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej
siostry, to wybrałbym długie z guziczkami - ona już nosi takie krótkie i łatwe
do zdejmowania.
Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała,
pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione
czy zabrudzone. Przymierzałem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę
elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce
nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować,
nie zapomnij ich trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie,
że będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w
tym roku. Mam nadzieję, że będziesz je miała przy sobie w piątkowy wieczór. Z
całą moją miłością,
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak, by było widać
trochę futerka."


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:30 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich
mężczyznach. Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto
wnieść
coś nowego do ich życia seksualnego, postanawiają dodać sobie trochę
seksapilu i założyć pończochy, skórzane biustonosze, superwysokie
szpilki
oraz maski również ze skóry. Po kilku dniach spotykają się ponownie,
aby
podzielić się wrażeniami:
Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z
pracy.
Kiedy zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu, pończochach,
seksownych butach i masce powiedział, że jestem miłością jego życia!
Potem
kochaliśmy się przez kilka godzin.
Panna relacjonuje: U mnie było podobnie, kiedy mój chłopak zobaczył
mnie w
tym superstroju, bez słowa rzucił się na mnie i zaczął ostrą jazdę.
Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy
mogli
poszaleć. Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na sobie seksowną,
skórzaną
bieliznę, czarne szpilki, pończoszki i skórzaną maskę na twarzy.
Kiedy mnie
zobaczył powiedział: "co na obiad, Batmanie?"


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:30 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Jak funkcjonuje pigułka antykoncepcyjna? To proste:

1. Kobieta bierze pigułki a następnie wydala je wraz z moczem
2. Żaby w wodzie wchłaniają te hormony i w następstwie nie mają potomstwa
3. Bociany nie znajdują żabek na polach więc giną z głodu
4. ... i nie ma kto przynosić dzieci


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:31 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Szara komórka przypadkowo znalazła się w mózgu mężczyzny.
Wszędzie ciemno, pusto, ani śladu życia.
- Huhu! - woła komórka.
Żadnej odpowiedzi.
- Huhu! - woła ponownie.
Wtem, zjawia się inna szara komórka i pyta:
- Zwariowałaś? Co tu robisz całkiem sama? Chodź, wszystkie jesteśmy na dole!

:twisted: :twisted: :twisted:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:31 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Siedzi sobie duży Jasiek w jednoste w Iraku. Któregoś dnia przyszedł do niego
list od dziewczyny:
- Kochany Jaśku, niestety nie mogę byc już dłużej z Tobą. Ta odległość jest za
duża, a do tego zdradziłam Cię kilka razy, więc sam widzisz , że to nie ma
sensu. Dlatego proszę Cię bardzo, abyś mi odesłał to zdjecie, które Ci dałam
kiedyś na pamiątke - buziaki Ania.
Jaśkowi przykro się zrobiło, ale co miał robić. Wziął owe zdjęcie i zaczął
chodzić po jednostce i zbierać od chłopaków zdjęcia ich dziewczyn, dziwek, z
którymi spali, sióstr i wogóle wzystkch lasek jakich zdjecia mieli. Uzbierało
się tego ze 60 sztuk.
- Kochana Aniu nie moge sobie przypomnieć jak wyglądasz, dlatego wyświadcz mi
przysługe i wybierz swoje zdjecie, a reszte odeślij mi do jednostki - buziaczki
Jasiek.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:32 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".
Żona pyta:
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
- One zarabiają na nierządzie.
- A co to znaczy?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić?
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a
czasy takie niepewne...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja tez się zgadzam.
- A co muszę zrobić? - pyta żona.
- Stań tu, ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i
rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, ze musisz porozmawiać z menadżerem i
przybiegnij do mnie.
- Ok.
Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się merol. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.
Żona biegnie do męża i pyta:
- Józek, ale on mówi, ze ma tylko 7 dych. Zrobić to?
- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu
weźmiesz do reki.
Żona biegnie z powrotem i mówi, ze zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza,
wyciąga aparaturę. Oczom żony ukazuje się ogromny instrument długi aż do kolana
klienta.
Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
- Muszę porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i wola:
- Józek nie bądź świnia! Pożycz mu te trzy dychy!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 17:33 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
mam tego więcej :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 19:11 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44
Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
Pictuska pisze:
10 chorób z jakimi możesz pomylić miłość:



11. Potezny wzwod trwajacy godzinami:
Dla ciebie: powrot do lat mlodzienczych
Dla lekarza: priapizm

;)


ps prosze o dzienne dozowanie dowcipow - nawet ja nie mam tyle czasu w pracy na czytanie ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 25 marca 2009, 19:26 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25
Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
Ron pisze:


ps prosze o dzienne dozowanie dowcipow - nawet ja nie mam tyle czasu w pracy na czytanie ;)


dobre dobre :lol:

postaram się dawkować przyjemności :twisted:


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 22 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl