| Autor |
Wiadomość |
|
mario33
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 09:33 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pictuska
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 10:53 |
|
Rejestracja: piątek, 6 marca 2009, 21:25 Posty: 109
Lokalizacja: stolyca dln.
|
mario33 pisze:
ten to akurat sam sobie winny
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
UlaBabula
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 12:26 |
|
Rejestracja: piątek, 13 marca 2009, 15:40 Posty: 198
Lokalizacja: Plymouth/Wałcz
|
Pictuska pisze: mario33 pisze: ten to akurat sam sobie winny
Czasami się zastanawiam skąd się takie bezmózgie świry biorą :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 12:49 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Ja też nie, bo bym musiał ogladać samo ..... mięso :? ale jak komuś Bozia rozum odebrała, to już nic nie pomoże
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
UlaBabula
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 13:49 |
|
Rejestracja: piątek, 13 marca 2009, 15:40 Posty: 198
Lokalizacja: Plymouth/Wałcz
|
|
Swego czasu zajmowałam się sprzedażą motocykli, i któregoś dnia jechałam obejrzeć Hondę CBR 600RR 2005, rzekomo po małym szlifie. Jak dotarłam na miejsce drzwi otworzył mi frankenstein po czterdziestce cały w przeszczepach skóry itp, jak się później okazało motocykl był nie po lekkim szlifie ale po niezłym dzwonie, a koleś jechał sobie na nim tylko w kasku, krótkich spodenkach, koszulce i trampkach. Był w szpitalu przez 3 miesiące na przeszczepach skóry. Pracując w tym środowisku człowiek się naogląda ale nigdy nie zrozumie głupoty ludzkiej i bezmyślności, kompletnego braku wyobraźni.... :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
UlaBabula
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 14:26 |
|
Rejestracja: piątek, 13 marca 2009, 15:40 Posty: 198
Lokalizacja: Plymouth/Wałcz
|
|
A co koleś mi powiedział jak go zapytałam czy teraz będzie się ubierał odpowiednio...."Raz nie zawsze"
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 14:43 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Kiedyś w salonie Suzuki, byłem świadkiem takiego zdarzenia - przyszedł tatuś z synkiem , na oko 18-19 lat. Pierwsze kroki skierowali do GSX-R 1000. Sprzedawca dwoił sie i troił, żeby wytłumaczyć tatusiowi, bo synka odpuścił ze względu na dość debilny wyraz twarzy i ślinę kapiącą na widok przecinaka, że to odrobinę za wcześnie na taki motor ( z rozmowy wynikało, że koleżka właśnie zrobił prawko, a o motorach wie tyle co się na kursie dowiedział). Trwał to dobre 30 minut. W końcu nie wytrzymałem i zaproponowałem tatusiowi, bo uczciwy sprzedawca (chwała mu za to) już tak sie spocił, że tracił rezon pod siłą argumentów tatusia i synalka, żeby skoro chce kupić ten własnie model jako pierwsze moto dla syna to w zestawie koniecznie musi dokupić trumnę, bo chłopak przeżyje max 2-3 tygodnie. Synalek obrzucił mnie takim spojrzeniem jakby chcial zabić, ale tatuś chyba zaczął myśleć, bo jak sie później dowiedziałem kupili 600-kę. Ten sam sprzedawca powiedział mi, w jakis czas potem, że ze wszytkich GSX-Rów 1000 jakie sprzedali tego sezonu tylko jeden nie wrócił do serwisu po szlifie. Krótko mówiąc - tym razem trafił sie mądry sprzedawca, a ile razy się nie trafił .......
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
slavo
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 17:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 9 marca 2009, 17:48 Posty: 28
|
|
Zjawisko tzw "dresiarzy" dotyczy niestety tez właścicieli motocykli.Wczoraj w okolicy napotkałem gsxr na drodze kulturalnie łapka ponad kierownice a tu nic przejechał jak by nic.Wywołało to mieszane uczucia.Kask w kask i olewka.Później widziałem jeszcze ten motocykl na miasteczku i już wszystko jasne.Pełen lans.Hawajki adidasy dziara na bicepsie jazda wokół rynku i pałowanie na prostej.Żenada.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arek
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 18:37 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38 Posty: 418
|
|
jeansy + skórzana kurteczka z napisem honda racing itp bo o t - shirtach + sandał nie wspomnę .... szkoda czasu na machanie jako pierwszy
co roku co raz mniej jest motocyklistów a coraz więcej użytkowników
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 19:02 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
E tam ja se lubię w jeansach i skórze jeździć, fajny klimat :) i nie zawsze ubieram crossowe buty jezdząc po mieście :). Miałem też szlify dwa w swojej karierze i zawsze w jeansach... ale ochraniacze miałem na kolanach :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arek
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 19:08 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38 Posty: 418
|
|
ja tam nie lubię jak mi wiatr po raitach ciągnie :D
jak mi Misza pierwszy machniesz na pewno odmachnę :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Post: piątek, 24 kwietnia 2009, 16:48 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
duch07 pisze: Jeżdża sobie tacy bez kasków ... bez ubrań bo oczywistym jest że dziary muszą być widoczne a o protektorach to chyba nawet nie słyszeli.
Wracałem wczoraj z Władysławowa (jechałem puszką) i przed Redą wyprzedził mnie gostek na Kawie. Kask miał, nawet buty odpowiednie, ale jechał w szortach… Termometr wskazywał 13*C, w słońcu pewnie coś ok. 22-24*C.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
advradek
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 15:24 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50 Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
|
|
kiedyś miałem taki nawyk, że w puszce jeździłem bez pasów. teraz już nie. nie wyobrażam sobie siąść na moto bez rękawiczek nie mówiąc o kasku.
wczoraj widziałem lansera. kurna nawet okularów nie miał. kamikadze.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |