| Autor |
Wiadomość |
|
zibby
|
Tytuł: Zestaw naprawczy do opon Post: piątek, 8 maja 2009, 09:47 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 2 marca 2009, 22:36 Posty: 59
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
|
|
W ostatni weeknd zlapalem kapcia na przdzie. Do zalepienia dziurki uzylem zestawu naprawczego, czyli gumowych koreczkow.
Przejechalem jakies 150km ostroznie i powoli jak instrukcja radzi, a pozniej reszte drogi do domu (400km) juz normalnie.
Wczoraj pojechalem do wulkanizatora, ktory stwierdzil, iz moje zalatanie dziury jest tak samo dobre jak jego i nie ma sensu tego poprawiac tylko dalej cieszyc sie jazda!
Ja jednak nalegalem na "fachowa" naprawe dla spokoju i ..... koles wyjal moj korek i zalozyl troche inny (w formie gumowegu sznurka) i TYLE!!!!
Naprawe zakonczyl tekstem: A nie mowilem!?
Jesli koles mial racje, to naprawa taka jest absolutnie wystarczajaca i podroz mozna bez najmniejszego stresu kontynuowac....
Czy ktos spotkal sie z czyms podobnym, czy to tylko wrodzona ignorancja Irlandczykow?
Ostatnio zmieniony czwartek, 18 czerwca 2009, 16:14 przez zibby, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BMW_RIDER_GS1150
|
Tytuł: Post: piątek, 8 maja 2009, 22:07 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 29 grudnia 2008, 00:25 Posty: 141
Lokalizacja: Dublin, Ireland
|
|
jakkolwiek nie lataja robia dobrze bo mi juz trzyma 2 rok :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
hero
|
Tytuł: Post: sobota, 9 maja 2009, 22:40 |
|
Rejestracja: sobota, 29 marca 2008, 16:06 Posty: 121
Lokalizacja: Poznań/Malahide (IRE)
|
BMW_RIDER_GS1150 pisze: jakkolwiek nie lataja robia dobrze bo mi juz trzyma 2 rok :)
Ale ty masz specjalny zestaw naprawczy.
HEHE
Pochwal sie fotkami i zawartością
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Post: sobota, 9 maja 2009, 23:34 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
No pochwal się na forum, bo my na zlociku już widzieliśmy :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zibby
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 10:42 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 2 marca 2009, 22:36 Posty: 59
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
|
|
No i dupa blada!
Wczoraj "Profesjonalne" łatanie gumy u wulkanizatora puścilo :evil:
Połatałem ponownie sam i na razie jest ok, ale po raz trzeci wiercony otwór nie daje mi już poczucia bezpieczeństwa i szukam nowych opon.
Tyle zatem w temacie zestawów naprawczych!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
hero
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 18:34 |
|
Rejestracja: sobota, 29 marca 2008, 16:06 Posty: 121
Lokalizacja: Poznań/Malahide (IRE)
|
|
zibi to i ja musze cos do siebe kupic moze cos razem zorganizujemy -bedzie taniej
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
moto_tourer
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 23:12 |
|
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 02:24 Posty: 189
Lokalizacja: Brisbane (Australia)-Zamość
|
Zakupilem sobie taki zestaw, choc nie mailem okazji jeszcze wyprobowac. Inni uzytkownicy, ktorych dopadla koniecznosc naprawy opony taki zestaw sobie chwala.
[ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zibby
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 23:24 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 2 marca 2009, 22:36 Posty: 59
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
|
moto_tourer
Ciekawe - właśnie oglądałem dziś ten zestaw i mnie sie podoba. Zwłaszcza dlatego, że nie potrzeba rozwiercać otworu, tylko wkręcić w niego tego "cósia".
Powiedz mi jedno - a co to takie żółciutkie fajne tam w środku? Tego nie potrafię z fotografii rozgryźć :shock:
hero
A co do organizowania akcji kupna - jasne. Zrobiłem już maly rekonesans i chyba skorzystam z http://www.thevisorshop.com/ Jest to sklep z Newry dostawy do uk i irl gratis. Ja chyba u nich pojadę też montować - dawaj na priv po detale - zgadamy się!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
moto_tourer
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 23:35 |
|
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 02:24 Posty: 189
Lokalizacja: Brisbane (Australia)-Zamość
|
|
To "zolciutkie", to woreczek materialowy, zebys mogl sobie ten caly komplecik spakowac w jedna calosc.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
moto_tourer
|
Tytuł: Post: wtorek, 16 czerwca 2009, 00:28 |
|
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 02:24 Posty: 189
Lokalizacja: Brisbane (Australia)-Zamość
|
Tak wogole to proponuje tez wozic ze soba komplet "wyciorow", jak przytrafi sie wieksza dziura.
[ img ]
Pare lat temu odbywalem podroz po zachodniej i poludniowej czesci Europy i utknalem w korku w Luxemburgu. Jako ze moto bylo przyzbrojone w komplet kufrow, latwiej mi bylo wyprzedzac stojace auta po ich prawej stronie w bliskosci pasa awaryjnego no i pech chcial ze wjechalem na cos co rozcielo gume.
Wulkanizator odrazu sugerowal wymiane opony, a ze to byla niedziela to trzeba bylo czekac az do poniedzialku na co zbytnio ochoty nie mialem. Skonczylo sie na zaaplikowaniu wyciora i dalszej podrozy.
Wstyd sie przyznac ale na tej gumie zrobilem jeszcze jakies 4 tys km.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zibby
|
Tytuł: Post: wtorek, 16 czerwca 2009, 08:43 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 2 marca 2009, 22:36 Posty: 59
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
|
|
Takim właśnie wyciorem łatał mi wulkanizator i takim teraz łatałem sam. Na razie trzyma i pewnie będzie trzymać, tyle tylko, ze ja już długo z takim "przeręblem" na przedniej gumie jeździć z moim Plecaczkiem nie chcę :)
A torebeczka rewelacja! Można do niej wrzucić jeszcze mały kamyk szczęścia i już nigdy kapcia nie złapać! A ten pierwszy zestaw zakupię! Dzięki!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zibby
|
Tytuł: Post: czwartek, 18 czerwca 2009, 15:23 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 2 marca 2009, 22:36 Posty: 59
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
|
Właśnie zaopatrzyłem sie w coś takiego:
[ img ]
Wydaje sie bardzo rozsądne i cały system aplikacji koreczków rownież:
[ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zibby
|
Tytuł: Post: czwartek, 18 czerwca 2009, 16:30 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 2 marca 2009, 22:36 Posty: 59
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazby
|
Tytuł: Post: wtorek, 14 lipca 2009, 11:20 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11 Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
|
|
Witam, temat rzeka....
szkoda, że nikt nie porusza sprawy "jaka zatyczka do jakiej dziury". jest to o tyle istotne, ze nie zawsze się trafi ładny , świerzy gwóżdż , wbity prostopadle.
Z moich "defektowych" doswiadczeń, najskuteczniejsze są jednak korki zakladane szydłem. Można nimi tak manewrować, ze zalepisz nawet podłużną dziurę. Chba, ze ma takie rozmiary, że trzeba jeszcze walić piankę.
Co do nabojów to najlepsza jest ...mała pompka, taka za 10 zlotych.
Pozostaje temat czy jezdżić dalej z lepioną oponą. To zależy od jej konstrukcji i od dziury oczywiscie. jesli uszkodzona jest siatka to kaplica. jesli jednak konstrukcja opony wyklucza uszkodzenie zbrojenia to hulaj dusza. Opony motocyklowe się nie rozrywają... dlatego tak dużo za nie płacimy. Aczkolwiek kogo stać to namawiam na nową po awarii.
Pozdro
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Piluch
|
Tytuł: Post: wtorek, 14 lipca 2009, 15:33 |
|
Rejestracja: piątek, 3 lipca 2009, 13:09 Posty: 4
Lokalizacja: Warszawa
|
|
A gdzie można taką małą pompke kupić o której piszesz? I czy masz na mysli jakiś mini kompresor czy tzw. manual ? ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |