| Autor |
Wiadomość |
|
Pretor
|
Tytuł: Post: wtorek, 12 maja 2009, 17:57 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Niby drobnostka. Koszt minimalny a tak naprawdę to ta dziura to tajny kanał do serca motocykla. Wystarczy łyżeczka piasku aby koszt naprawy GS przyprawił właściciela o zawał serca.
Jak to mówią: "Na zimne dmucham"
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Post: wtorek, 12 maja 2009, 18:10 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
eee mylisz się. Do innych moto też są takie korki. Miałem taki w Hondzie Varadero. Lepiej kup, nie zgub kluczyka i spij spokojnie na wyjazdach gdzie moto nocuje samotnie pod chmurką z dala od bacznie obserwującego oka właściciela.
Tak naprawdę i te akcesoryjne korki dość łatwo odkręcić. Wszystko kwestia czasu i zawziętości napastnika:):):)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Post: wtorek, 12 maja 2009, 18:51 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
Korek w bemce jest tak nieszczęśliwie umiejscowiony (lewy cylinder) że dla "dowcipu" można stojąc nalać świeży mocz do silnika lub inne ustrojstwo co "dowcipym" sprawia wielką radochę .Słyszałem o dwóch takich wypadkach od uszczęśliwionych właścicieli. Stąd te wszystkie ustojstwa do zamykania wlewu oleju.Przeważnie jest on wykonany w kolorze głowicy i nie rzuca się w oczy jak oryginalny czarny na jasnym tle.
I to by było na tyle. :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: wtorek, 12 maja 2009, 21:22 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
duch07 pisze: GrzegorzR45 pisze: Korek w bemce jest tak nieszczęśliwie umiejscowiony (lewy cylinder) że dla "dowcipu" można stojąc nalać świeży mocz do silnika lub inne ustrojstwo co "dowcipym" sprawia wielką radochę .Słyszałem o dwóch takich wypadkach od uszczęśliwionych właścicieli. Stąd te wszystkie ustojstwa do zamykania wlewu oleju.Przeważnie jest on wykonany w kolorze głowicy i nie rzuca się w oczy jak oryginalny czarny na jasnym tle. I to by było na tyle. :D Bo ja wiem :roll: Oryginalny korek ma na tyle nietypowy klucz do otwierania że pierwszy lepszy wandal tego tak szybko nie otworzy.Akcesoryjne korki są na imbusy,to żaden problem :roll:
Niestety ten oryginalny, pomimo swojej oryginalności bardzo łatwo jest odkręcić nawet nieoryginalnym kluczem. Najlepsze są, chociaż nie tak doskonałe jak wycieraczka do szyb :wink:, takie zamykane na kluczyk - wtedy żaden dowcipniś nie nasypie Ci soli albo piasku.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: wtorek, 12 maja 2009, 22:06 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
JareckiB12 pisze: Soli?? Zawsze słyszałem o cukrze :)
Jarecki
Jeden pies, napewno nie pomoże :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Post: środa, 13 maja 2009, 15:58 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
Zdrowy mocz najlepszy olej się pieni z wściekłości a i jak za szybko się nie połapie właścicel zalanego motka to silnk można z leksza uszkodzić . Na zlocie w Czochu słyszałem o takim wypadku nie pomnę od kogo ale nie zazdroszczę i nie polecam. Cukier w oleju może osadzić się na ściance cylindra i lekko zapiec co wydaje mi się nie wskazane ale to już dywagacje co by było gdyby.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Post: środa, 13 maja 2009, 16:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
A jak sprawdzić czy się ma mocz w oleju :roll: :? :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Post: środa, 13 maja 2009, 17:20 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
Też nie wiem
Może jakiś wskaźnik ph :D :D :D :D
albo organoleptycznie :shock: :shock: :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Post: środa, 13 maja 2009, 18:56 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
można iść do lekarza rodzinnego po skierowanie potem oddajesz do laboratorium analitycznego i jak wyjdzie białko albo kreatynina itp to znaczy, że ktoś się odlał do silniczka ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: środa, 13 maja 2009, 22:55 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
koziarz pisze: można iść do lekarza rodzinnego po skierowanie potem oddajesz do laboratorium analitycznego i jak wyjdzie białko albo kreatynina itp to znaczy, że ktoś się odlał do silniczka ;)
...i do tego mial np zapalenie pęcherza ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |