| Autor |
Wiadomość |
|
Agnes
|
Tytuł: Grila czas zacząć! Post: poniedziałek, 11 maja 2009, 22:21 |
|
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 03:07 Posty: 130
Lokalizacja: śląsk obecnie zielone wyspy
|
|
Pora grillowania wkrótce się zacznie. W zwiazku z powyższym należy przypomnieć sobie zwyczajowa procedurę postępowania.
Grill :
Przy tej czynności można odkryć talenty kulinarne mężczyzny, tego prawdziwego.
Kiedy tylko mężczyzna samodzielnie proponuje przyrządzanie jedzenia w ten sposób, zostaje uruchomiony pewien łańcuch reakcji (czytać w kolejności)
1. Mężczyzna przynosi grill i worek z węglem
2. Kobieta czyści grill
3. Kobieta idzie do spożywczego
4. Kobieta idzie do rzeźnika
5. Kobieta idzie do piekarni
6. Kobieta przygotowuje sałatki i warzywa
7. Kobieta przygotowuje mięso do grillowania
8. Kobieta uklada mięso na tacy z koniecznymi sztućcami, przyprawami i marynatami
9. Kobieta przynosi czysty grill oraz tace z mięsem mężczyźnie, który, rozwalony na leżaku koło grilla, popija piwo
10. Mężczyzna układa mięso na grillu
11. Kobieta wchodzi do domu, aby przygotować stół 12. Kobieta sprawdza czy warzywa ugotowaly się
13.Kobieta przygotowuje deser
14. Kobieta wraca , aby powiadomić męża, że mięso właśnie się pali
15. Mężczyzna zdejmuje przypalone mieso i przynosi kobiecie
16. Kobieta podaje do stołu
17. Mężczyzna serwuje drinki.
18. Kobieta wykańcza deser i przygotowuje kawę
19. Kobieta podaje deser i kawę
20. Po posilku kobieta znosi ze stołu i zdejmuje obrus
21. Kobieta myje naczynia i sprząta w kuchni
22. Mężczyzna zostawia grilla, bo wegle są jeszcze gorące
23. Mężczyzna pyta kobietę czy docenia, że dziś nie musiała gotować obiadu
24. Widząc jej niedowierzające spojrzenie, mężczyzna stwierdza, że kobiety nigdy nie można zadowolić.
Widac tu ile facet sie musi nanosic ciezarow, narazac sie na poparzenia i wszystko to po to, aby kobieta mogla milo spedzic wieczor.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BMW_RIDER_GS1150
|
Tytuł: Post: wtorek, 30 czerwca 2009, 19:38 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 29 grudnia 2008, 00:25 Posty: 141
Lokalizacja: Dublin, Ireland
|
|
z przykroscia stwierdzam ze cosik prawdy w tym jest
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
hero
|
Tytuł: Post: wtorek, 30 czerwca 2009, 20:36 |
|
Rejestracja: sobota, 29 marca 2008, 16:06 Posty: 121
Lokalizacja: Poznań/Malahide (IRE)
|
|
a ty nie bryncz!!!
Z babami trzymasz?
następnym razem dostaniesz tosta z Tesco
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
advradek
|
Tytuł: Post: wtorek, 30 czerwca 2009, 22:43 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50 Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BMW_RIDER_GS1150
|
Tytuł: Post: środa, 1 lipca 2009, 14:10 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 29 grudnia 2008, 00:25 Posty: 141
Lokalizacja: Dublin, Ireland
|
|
hero... ja znikim nie trzymam, to sie nazywa dyplomacja... :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Post: środa, 1 lipca 2009, 19:55 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
albo dupowłaztwo :P
chłopaki kiedy wpadacie na Kornwalię??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zibby
|
Tytuł: Post: czwartek, 2 lipca 2009, 00:21 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 2 marca 2009, 22:36 Posty: 59
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
|
|
Moze tym razem UK odwiedzi swojskie klimaty Irlandii:)?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BMW_RIDER_GS1150
|
Tytuł: Post: czwartek, 2 lipca 2009, 11:13 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 29 grudnia 2008, 00:25 Posty: 141
Lokalizacja: Dublin, Ireland
|
|
pomysl zostal zapodany, czekamy na odpowiedz UK...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
manpol
|
Tytuł: Post: wtorek, 7 lipca 2009, 13:47 |
|
Rejestracja: sobota, 4 października 2008, 21:20 Posty: 266
Lokalizacja: uk
|
johnmichael pisze: albo dupowłaztwo :P chłopaki kiedy wpadacie na Kornwalię??
A kiedy zapraszasz :?: :lol:
No własnie czas by sie spotkać.
Od 6 do 9 sierpnia w moim miescie odbywac sie bedzie Bulldogbash, podobno najwiekszy zlot w Anglii. Jak ktos mialby ochote sie karnąć to zapraszam. Zawsze jakis kąt sie znajdzie :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Post: wtorek, 7 lipca 2009, 23:23 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Dla Was zawsze mam drzwi otwarte.czasu mam teraz sporo (w związku z pracą), ale z forsą niestety krucho, więc moje gdziekolwiek dalsze wyjazdy na dzisiaj odpadają :(. Jak podłapię robotę i powiążę koniec z końcem to chętnie gdzieś się karnę, czy festiwal czy nie
pozdrawiam,
JM
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arex
|
Tytuł: Post: czwartek, 9 lipca 2009, 10:45 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 czerwca 2009, 12:07 Posty: 59
Lokalizacja: Faringdon
|
|
Ja tez chetnie bym sie spotkal z pozostalymi forumowiczami z UK.
Obawiam sie jednak ze Irlandia nie wypali z powodow kilku.
Pozostale zaproponowane miejsca sa bardziej realne dla mnie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pmg
|
Tytuł: Post: piątek, 10 lipca 2009, 15:10 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 maja 2008, 12:45 Posty: 29
Lokalizacja: Krakow
|
|
Wszystko fajnie, tylko to przecież wygląda zupełnie inaczej.
O - mniej więcej tak:
Mezczyzna uzadza grilla/impreze.
1) Kupuje rzeczy mandatory: wode, piwo i rzeczy optional: paluszki, chipsy, kielbase, miecho, chleb, korniszony, musztarde, wegiel, sztucce i talerze jednorazowe
2) Kumple (wczesniej uprzedzeni) przynosza jak wyzej,
3) Pijemy i grilujemy - jak zapomnielismy/olalismy wegiel to palimy co jest pod reka, jak nie mamy sztuccy to jemy paluchami, jak nie mamy zarcia to wpieprzamy paluszki i chipsy.
4) Jest zabawa i znakomite pomysly (sikanie z balkonu, kapanie sie na waleta, wyrwanie szlabanu, rzucnie telewizorem itp) mimo ze temp 14st C i leje.
5) Sprzatanie polega na wrzuceniu wszystkiego do duzego wora na smieci (brak zmywania i innych pierdul), kac trwa dwa dni.
Kobieta uzadza grilla/impreze:
1) Dwa dni zastanawiania ktora salatke przygotowac,
2) Uprzedza wszystkich zeby niczego nie przynosili bo wszystko bedzie
3) Wysyla meza na zakupy: Mandatory: warzywa, ciastka (sic!), mieso, kielbasa, paluszki, owoce, soki, chusteczki, wegiel, podpalke, itp itd Optional: piwo i wino.
4) Zjebka meza ze nie kupil tych wszystkich kochaj a kupil wode.
5) Maz jeszcze raz jedzie po te wszsytkie bzdury,
6) Zona pekluje mieso, przygotowuje salatki, przygotowuje talerze, noze, widelce, szklanki, kieliszki, serwetki (sic!) i inne duperele (nawet korkociag pewnie wezmie).
7) Grilujemy/imprezujemy i jemy, picia jest mniej. Jest zabawa ale nikt jakos nie proponuje skakac przez ognisko, sikac z balkonu, itp. panie marudza bo panowie nie chca tanczyc (a przed slubem chcieli) i 14st C i leje
8) Sprzatanie, mycie zajmuje dwa dni tak jak pytania "Jaka byla salatka? Dobra? (NIE WOLNO SIE POMYLIC!!!). Kaca brak.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mario
|
Tytuł: Post: piątek, 10 lipca 2009, 16:03 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
|
| Na górę |
Offline |
 |