| Autor |
Wiadomość |
|
slawomir
|
Tytuł: przyczepka do transportu motocykla Post: poniedziałek, 27 lipca 2009, 13:02 |
|
Rejestracja: sobota, 31 stycznia 2009, 19:32 Posty: 44
Lokalizacja: Kraków
|
|
Witam,
Poniewaz jestem zonaty to musze czesto isc na kompromis i wlasnie podczas niedawnej wycieczki weekendowej z rodzina przyszlo mi do glowy , ze moze by tak kupic przyczepke do transportu motocykla.
Sprawa wydaje sie oczywista ale dalczego by nie kupic zwyklej przyczepki , ktora mozna by przewozic inne klamoty jesli zajdzie taka potrzeba. Nie wiem np czy przyczepka dedykowana do przewozenia motocykli bedzie dobra do przewiezienia innego mojego moto a mianowicie M-72 z koszem. ...
Czy ktos z Was ma jakies dosiwadczenie w przystosowaniu zwyklej przyczepki do przewozenia motocykli??? Kazda uwaga, rada, mile widziane!!
Pozdrawiam
Slawomir
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 27 lipca 2009, 13:25 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
Dopasuj ceownik do rozmiaru opony, z przody przyspawaj zagięty pręt jako siedzisko - ogranicznik koła przedniego. ( podobnie jak w przyczepkach dedykowanych do transportu motków )
Pręt powinien być tak dopasowany, żeby motek stał zablokowany w pionie.
Do ceownika przyspawaj też blachę pod stopkę boczną lub centralną.
Ceownik złap z przyczepką w miejscach jej konstrukcji.
O taki ceownik i pręt chodzi, a do jakiej przyczepki przykręcisz Twoja sprawa
[ img ]
Jeśli przyczepka nie jest wyposażona w uchwyty na pasy - trzeba conajmniej cztery wkomponować.
Miejsca łączenia ceownika z przyczepą pozastają takie same a ceownik można zmianiać tak często jak moto ( różne szerokości opon i ich rozstaw )
Ale ponieważ jesteś żonaty, może to wyglądać nieco inaczej :D
Powodzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 27 lipca 2009, 16:02 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
Też dojrzewam powoli do zakupu przyczepki. W domu 4 jednoślady, 3 auta a najbliższy serwis 100 km. To wymyśliłem, że będę jeździł tam z przyczepką. Zostawię auto to wrócę na moto i odwrotnie.
Takie ceowniki można kupić na allegro ale ja się chyba zdecyduję na przyczepę dedykowaną do motocykli chociaż mam towarową. Jednak przyczepa powinna być uchylna i mieć przemyślane punkty mocowań a przezbrajanie towarowej za każdym razem w zależności od ładunku też mnie nie bawi.
I tu mam pytanie czy ktoś może polecić jakąś sprawdzoną przyczepkę do moto, ewentualnie odradzić inną ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
slawomir
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 27 lipca 2009, 19:59 |
|
Rejestracja: sobota, 31 stycznia 2009, 19:32 Posty: 44
Lokalizacja: Kraków
|
|
a dlaczego dedykowana jest lepsza? Na pierwszy rzut oka widac ze gdyby do zwyklej towarowej dolozyc te ceowniki i mocowania na przednie kolo to roznica bedzie tylko taka ze bedzie przyczepka motocyklowa z blachami bocznymi. A moze czegos nie kumam?
I jeszcze pytanie: Dlaczego nie zalozyc nieco szerszego ceownika zeby pasowal do wielu motocykli??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 09:36 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
slawomir pisze: I jeszcze pytanie: Dlaczego nie zalozyc nieco szerszego ceownika zeby pasowal do wielu motocykli??
Jasne, że można - jednak przy dopasowanym ceowniku opony nie ma możliwości przesunięcia motka na boki, co za tym idzie całość stabilniejsza i przewidywalna.
Jeśli wozisz motek na niedalekie trasy nie ma to wielkiego znaczenia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
slawomir
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 09:59 |
|
Rejestracja: sobota, 31 stycznia 2009, 19:32 Posty: 44
Lokalizacja: Kraków
|
|
Ok ale Louis napisal ze dedykowana jest lepsza bo uchylna, co to znaczy uchylna, czy towarowa nie jest uchylna? Chyba czegos jednak nie kumam bo jak patrze na zalaczone fotke dedykowanej przyczepy to nie widze w niej nic szczegolnego co by ja specjalnie wyroznialo od towarowej - oczywiscie jesli dolozymy do niej podloge i boczne blachy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 10:24 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
Uchylna - ( moim zdaniem ) to patent do uchylania w czsie wprowadzania i poziomawania kiedy motek jest zabezpieczony w ceowniku - patent pewnie na zasaszie siłownika hydraulicznego lub gwint.
Jeśli chodzi o mnie to nie jest to do przeżycia konieczne.
Przyczepke można przecież przechylić w całości w tył i wprowadzić bądź wyprowdzić motek.
Jak wprowadzam motek do busa stosuję patent stary jak świat ( deska ) - nie przechylam busa :D - dotyczy to także przyczepki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 11:45 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
Sporo racji w tym co piszecie ale w moim przypadku jest nieco inaczej stąd moje wątpliwości.
Po pierwsze przyczepki towarowej używam często do przewożenia innych towarów i jak napisałem, przezbrajanie mnie nie bawi.
Po drugie punkty mocowań w burtach (a w zasadzie burty 1-1,5 mm) nie budzą mojego zaufania a w podłodze nie chcę, bo potem to haczy przy wkładaniu i wyjmowaniu towarów, oczywiście można zamontować takie chowane w podłodze ale to kolejna modyfikacja
Po trzecie nie mam przyczepki uchylnej, a do tego dwuosiową :)
[ img ]
Zazwyczaj sam ładuję motocykl, więc nie wyobrażam sobie jakbym miał przechylić nawet jednoosiową przyczepkę jednocześnie wprowadzić moto, postawić w poziomie i dopiero przypiąć do haka. Rozładunek odwrotnie.
Po czwarte moja przyczepka ma koła pod burtą, do fajne rozwiązanie bo jest dużo węższa ale za to wyższa, jednoosobowe wprowadzanie ciężkiego motocykla po desce to małe wyzwanie.
W moim przypadku wybór przyczepki dedykowanej wydaje się być uzasadniony, dlatego wnoszę jak na wstępie ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 12:14 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
Podzielę się z Wami jeszcze jedną ideą. Zanim kupiłem przyczepę towarową, szukałem jakiejś uniwersalnej i wpadłem na pomysł aby kupić przyczepę do przewozu... konia. Taką z plandeką w górnej części.
http://www.allegro.pl/item694147853_przyczepa_na_konia.html
Same zalety. Motocykle nie brudzą się (sól, piach, błoto) podczas transportu. Są lepiej zabezpieczone przed intruzami. Nie kuszą z daleka. Wjazd do przyczepy - bajeczny. Do przyczepy można dodatkowo wrzucić kupę bagażu. Splendor podczas przejazdu (o! koniki jadą) ;). Można też pojechać na najdalszy zlot samochodem, a klika km przed metą przesiąść się na moto i zgrywać twardzieli, nikt nie skojarzy ;)
Do tego można zdjąć górną plandekę i przewozić wysokie ładunki (drzewka, deski, itp) i ogólnie dobrze robi za towarową. No jest jeszcze jedno zastosowanie takiego sprzętu. Można tym przewozić... konie. Ja akurat posiadam więc dla mnie to dodatkowy plus :)
Niestety, nie znalazłem właściwej, a zależało mi na czasie, więc kupiłem zwykłą towarową, może jeszcze kiedyś wrócę do tematu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
slawomir
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 12:18 |
|
Rejestracja: sobota, 31 stycznia 2009, 19:32 Posty: 44
Lokalizacja: Kraków
|
|
No mam juz jakis obraz ! :)
Wiec na chwile biezaca wyglada to tak:
1.Kupie jednoosiowa przyczepke towarowa z mocnymi burtami (umozliwia zamocowanie chwytakow).
2. Znajde dobrego slusarza ktory mi wymysli cos abym mogl zdemontowac ceownik i rury podtrzymujace przednie kolo motocykla
3. Kupic deske lub cos co zastapi deske abym mogl wjechac motocyklem na przyczepke.
Zastanowie sie jeszcze nad sposobem zjezdzania z przyczepki...na razie przychodzi mi do glowy taki pomysl zeby przyczepka miala otwierane burty z przudu takze. Wtedy po odkreceniu blokady dla przedniego kola moglbym spokojnie zjechac z przyczepki.
Pozdr
S
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 12:26 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
slawomir pisze: No mam juz jakis obraz ! :)
Zastanowie sie jeszcze nad sposobem zjezdzania z przyczepki...na razie przychodzi mi do glowy taki pomysl zeby przyczepka miala otwierane burty z przudu takze. Wtedy po odkreceniu blokady dla przedniego kola moglbym spokojnie zjechac z przyczepki.
Pozdr S
Według mnie łatwiej motocykl sprowadzić z takiej przyczepki tyłem, niż wprowadzić przodem. Wycofujesz się powoli, a prędkość jego zjazdu kontrolujesz hamulcem ręcznym. Więc jeśli dałeś radę go wtoczyć to spokojnie uda Ci się go wytoczyć tyłem.
Motorower lub lżejsze moto można wprowadzać też na włączonym silniku i na półsprzęgle. Z większym bym się bał, choć to pewnie kwestia techniki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 12:27 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
slawomir pisze: Zastanowie sie jeszcze nad sposobem zjezdzania z przyczepki...na razie przychodzi mi do glowy taki pomysl zeby przyczepka miala otwierane burty z przudu takze. Wtedy po odkreceniu blokady dla przedniego kola moglbym spokojnie zjechac z przyczepki.
Pozdr S
tak samo jak wjezdzasz. nie kupuj deski tylko drugi taki sam ceownik.
dospawaj w nim dwa bolce do zaczepiania o krawedz przyczepki, na krawedzi przyczepki dwa oczka i masz rampe wjazdowo-zjazdowa.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 12:34 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 12:45 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
Coś za coś, jeśli przyczepka nie jest dedykowana dla motka często jest poprostu wyższa co ułatwia załadunek towaru ale nie motka.
Trzeba wtedy improwizować z podkładaniem blachy czy deski wykorzystując ukształtowanie terenu.
Mam też przyczepkę w której kółka schowane są pod częścią ładunkową - wiem, załadować motka to problem ( w pojedynkę ewolucja cyrkowa ).
Podjazd musi być wtedy szerszy ale jak go przewozić na przyczepce razem z motkiem - znowu pytanie :?:
Ułatwienia lub utrudnienia wynikają przedewszystkim z konstrukcji przyczepki, ( w moim przyp. ) demontuje burty i pasamy łapię bezpośrednio do konstrukcji ( burty są zawsze za słabe ).
O wszystkim trzeba pamiętać - wzmocnienie pod centalkę lub stopkę boczną - zrobiłem już raz dziurę w wydawałobysię mocnej podłodze przyczepki - było gorąco.
Ilość pasów też nigdy nie jest wystarczająca - spinam czterema a nawet pięcioma pasami - nie trzeba wtedy jechać patrząc ciągle we wsteczne lustro. :)
Pozdrawiam i nie uczcie się na Swoich błędach - cudze są mniej kosztowne :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: wtorek, 28 lipca 2009, 12:49 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
Louis pisze: Parę pomysłów do rozważenia:
O to właśnie mi chodziło. :!: :D
Powstaje tylko problem załadunku kiedy przyczepka jest wysoka.
Długi i szerszy najazd ( możliwość wjazdu na motku na przyczepkę )
I w drogę :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |