| Autor |
Wiadomość |
|
Nefla
|
Tytuł: Zima w mieście - porady Post: piątek, 21 sierpnia 2009, 15:43 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 21:00 Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Witam, mam mały chiński skuter, którym zamierzam jeździć po mieście również zimą. Zeszłej zimy kilka razy zbadałam nawierzchnię z bliska i chciałabym w miarę tego uniknąć. Ktoś może ma jakieś porady? Oprócz tego, żeby jechać ostrożnie, wolno, a najlepiej wcale, tyle sama wiem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JareckiB12
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: piątek, 21 sierpnia 2009, 15:53 |
|
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 21:16 Posty: 183
Strona WWW: http://www.motopod.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Jeszcze lato, a Ty już o zimie? :) Nikt jeszcze nic nie wymyślił oprócz "ostrożnie, wolno, a najlepiej wcale" Z ekstremalnych pozostało powkręcać w opony jakieś kolce, ew. zwykłe wkręty. Po za tym gdzieś mi się obiło o oczy, że jakaś firma oferuje łańcuchy do motocykli, ale teraz nie przypomnę sobie gdzie to czytałem. Można też samemu je wykonać, okręcając jakimś wytrzymałym sznurkiem/linką opony z felgami, tak na okrętkę po obwodzie felgi. Pomysł podpatrzony u zlotowiczów Elefantentreffen.
Jarecki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Nefla
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: piątek, 21 sierpnia 2009, 16:06 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 21:00 Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław
|
|
No ale ja ciągle mówię o mieście, a nie Dolomitach. Nie po lodowcu, a głównie po deszcz, szron, 3x do roku śnieg. Łańcuchy to chyba nie?
No wdł mojej babci to jest uniwersalny sposób na cały rok "powoli, z rozwagą, ostrożnie, a najlepiej wcale" stosować do każdego sportu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jeszua
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: piątek, 21 sierpnia 2009, 16:30 |
|
Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56 Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
|
|
ja bym jednak postarał się i mając takie plany zainwestował w zimowe opony do skutra... a są takie poza tym można jeszcze: mufki na kierownicę, na dłonie, motokoc na nogi - taki zapinany przy kierownicy i w pasie kierownika/ -czki pojazdu jsz
ps. tylko czy wtedy koszt inwestycji nie przekroczy wartości pojazdu..?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JareckiB12
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: piątek, 21 sierpnia 2009, 17:12 |
|
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 21:16 Posty: 183
Strona WWW: http://www.motopod.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
Nefla pisze: No ale ja ciągle mówię o mieście, a nie Dolomitach. Nie po lodowcu, a głównie po deszcz, szron, 3x do roku śnieg. Łańcuchy to chyba nie? No to pozostaje tylko słuchać babci, nikt nic więcej nie wymyśli niestety. Ew. przeprowadzić się na wyspę :D Jarecki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: piątek, 21 sierpnia 2009, 21:23 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
... no i zimowki trzeba zanabyc.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Nefla
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: sobota, 22 sierpnia 2009, 12:53 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 21:00 Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław
|
|
A mi mówiono w serwisie, że istnieją zimowe na moto i na rower, ale nie na skutery. Nimi z założenia nie jeździ się w zimie, więc nie ma.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:59 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MiKo
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: sobota, 22 sierpnia 2009, 17:35 |
|
Rejestracja: niedziela, 30 listopada 2008, 17:31 Posty: 612
Strona WWW: http://f650gs.pl
Lokalizacja: Wro
|
Nefla pisze: Nimi z założenia nie jeździ się w zimie. z założenia to się motocyklami w zimie nie jeździ :roll: (czoperami i szlifierkiema oczywista bo enduro po wszystkim pojedzie jak jeździec ma chęci i min. umiejetnosci :twisted: ) jest coś takiego jak "sezon" :roll: coś tak ktoś w mediach takie tam nawijał :twisted: a skuter ma służyć zawsze i wszędzie i myśle że oprócz kopnego śniegu to zimą da rade (oczywiście na lodzie to z rozsądkiem, nogami na ziemi i tylko tylni hamulec no i komplet ochraniaczy) - kwestia praktyki i doświadczenia - "co cie nie zabije to cie wzmocni" :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bartol
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 21:12 |
|
Rejestracja: środa, 30 stycznia 2008, 19:59 Posty: 222
Strona WWW: http://www.bartek-moto.weebly.com
Lokalizacja: wawa
|
|
Prezes B... niech sie wypowie - siedzi w temacie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 22:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
Bartol, to chyba do mnie tak? Dobra wypowiem się: Zimówki istnieją. Ja zakładam w okolicach temperatur poniżej 10stopni. w tym temacie, masz fotki mojego sprzętu z motokocem i moje zimówki. https://new.advrider.pl/viewtopic.php?f=7&t=17&start=570Co do motokoca, polecam, dla mnie ideał. Dziś zdjąłem przejechałem się 85km i zdycham, zimno, przyzwyczaiłem się do ciepełka koca, dobrze, że miałem nogawki oj atmosfere w bagażniku, to założyłem. Dostałem pare akcesoriów "zimowych" do jazdy motocyklem, umieszczam sukcesywnie ich testy w necie. Jakbyś był zainteresowany daj znać. Pytaj o wszystko, Odpowiem Ci jeśli będę w stanie. Trochę w tym siedzę. Co do opon, to daj znać, jest jeszcze parę innych modeli, odpowiem Ci jakby Cię to interesowało. Pozdrawiam.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Nefla
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 22:33 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 21:00 Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław
|
|
dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi
Jak przypuszczam, na motokoc się nie zdecyduje. Oglądałam różne testy, zdjęcia i ceny. Do pracy mam 7km niecałe, czyli jakieś 15-20min, uważam, że wysokie kozaczki na szpilce :) dżinsy, ewentualnie coś pod dżinsy wystarczają. I ciepły kożuszek lub płaszczyk. Wełniane rękawiczki, ale może kupię coś lepszego. :D
Zimówki na pewno zakupię, koledzy prowadzą warsztat, to mi pewnie doradzą. I jakieś ochraniacze, w ogóle jakiekolwiek powinnam mieć przecież.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: wtorek, 25 sierpnia 2009, 08:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
Wysokie kozaczki na szpilce to nie jest dobry pomysł :p
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: wtorek, 25 sierpnia 2009, 08:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaG
|
Tytuł: Re: Zima w mieście - porady Post: wtorek, 25 sierpnia 2009, 09:28 |
|
Rejestracja: piątek, 15 maja 2009, 15:10 Posty: 310
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
Ale takie Piaggio to kosztuje jak dobry motocykl, a koleżanka Nefla pisze że JUŻ MA chińskiego moplika i to na nim musi w zimie dojedżać... :idea:
Qrcze... 7km to nie jest dużo, ale przy -5C da Ci w kość. Ja bym pomyślał jeszcze o grzanych manetkach bo dłonie Ci momentalnie zesztywnieją... Ja dołożysz do tego jakieś "mufki" to będzie już połowa sukcesu jeżeli chodzi o komfort... W szpilkach trochę słabo Ci się będzie stabilizować moplika przy poślizgu na lodzie - zaczepisz obcasem i wywrotka, a tu chodzi o to żeby sobie pomóc "szorując" podeszwami o drogę przy dojeździe do świateł... Ochraniacze koniecznie, minimum to na kolana, jakiś buzzer (hm... pod płaszczyk może nie wejść) od razu z pasem nerkowym i dobre rękawice chroniące też nadgarstki. Twarda baba;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |