| Autor |
Wiadomość |
|
mario33
|
Tytuł: Maxiu w tefau ? Post: piątek, 30 października 2009, 09:58 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
Wstaję ja ci rano, między prysznicem i kawą włączam w biegu tefau, żeby obejrzeć prognozę pogody czy też mordy naszych znanych politykierów i co widzę przy 'kawie i herbacie' ?? Chyba maxiu nasz forumowy, w zielonym sweterku, w towrzystwie takich fajnych zwierzątek w słoiku :mrgreen:
a niech podejdzie i niech się przyzna.... :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: piątek, 30 października 2009, 17:02 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ojro
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: piątek, 30 października 2009, 17:41 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 17:48 Posty: 283
Lokalizacja: Lublin
|
|
Cenię ludzi z pasją ,a ta jeszcze ludzkości służy - Wielki Szacunek :idea:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: piątek, 30 października 2009, 19:06 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
Czlowiek to nigdy nie wie co w trawie piszczy .:-))))
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
andrzej-dtr
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: piątek, 30 października 2009, 20:56 |
|
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2009, 20:36 Posty: 682
Lokalizacja: dolnośląskie Trzebnica
|
|
oczom adv nic nie umknie, brawo za czujność :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sorockNTV
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: sobota, 31 października 2009, 00:03 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18 Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Szacun. Fascynujący wywiad w Wyborczej.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: sobota, 31 października 2009, 00:10 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Maxie (a może powinienem teraz się zwracać Panie Doktorze Maxie), świetna robota z tymi pijawkami! Natura wymyśliła już wszystko, a ludzie próbują być mądrzejsi i produkować specyfiki samemu. Jestem pod wrażeniem Twojej otwartości na nowinki :D Pamiętam jak mój ojciec się męczył (w zasadzie to umierał na raka tylko wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy co się dzieje) i u 'chińczyka' podczas masażu, poprosił o jakieś specyfiki bo czuł się permanentnie zmęczony. W zasadzie większość doby przesypiał. Chińczyk przepisał jakąś mieszankę którą później przygotowała chińska apteka. Specjalny sposób parzenia. W składzie było wyraźnie widać korę brzozy, igły sosnowe i inne części roślin, które można znaleźć w normalnym lesie. Tatko po wypiciu, takiej 'herbatki' nie mógł zasnąć przez następne 48 godzin! Szok!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
max
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: sobota, 31 października 2009, 11:12 |
|
Rejestracja: środa, 3 września 2008, 19:55 Posty: 522
Lokalizacja: Trzebnica
|
|
Namierzony i trafiony. Nie mówiłem nic o swojej pracy, bo nie łączę tych spraw. Zwykle jak się ktoś dowiaduje o moich osiągnięciach to zmienia tor i sposób rozmowy co mnie irytuje. Jestem normalnym Maxem adv i niech tak pozostanie. No cóz media mnie scigaja za parę moich osiagnieć i muszę się z tym pogodzić choć przyznaję że występy w telewizji to nie moja specjalność. Rzeczywiście zrobiłem parę wielkich rzeczy w swoim zyciu i to mnie cieszy i nadaje sens temu co robię zawodowo. Skoro juz wiecie to pochwale sie troszkę. Pierwszy w Europie środkowo wschodniej pobrałem ze zwłok kończynę do transplantacji i udało się . mineło 3 lata i jest ok. Pierwszy w Europie przyszyłem odcięte palce 4 latkowi i tez udało się. Pierwszy w Polsce wprowadziłem 7 lat temu pijawki do lecznictwa szpitalnego. Byłem za to sądzony i wyśmiewany, straszyli mnie utrata praw zawodowych, ale nie dałem się. Udowodniłem swoją racje prowadząc badania na ten temat i pomagajac tysiącom ludzi tam gdzie standardowa medycyna była bezsilna. I to jest mój wielki sukces. Nie mogę też nie wspomniec o forumowej Maxowej- mojej żonie, która uczestniczy w tym czynnie od początku. Nie przeszkadza mi to jednak w pasji motocyklowej która trwa od 20 lat.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: sobota, 31 października 2009, 14:09 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
ja pierwszy to zaczalem wiec dodam od siebie: wielki szacun za osiagniecia. a na forum i "w polu" zostaje Jak bylo :mrgreen: wypijemy piwo i za doktorskie pijawki i za maxowe dwa kolka :mrgreen: no i za przeuroczy usmiech Maxowej :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: sobota, 31 października 2009, 20:26 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: sobota, 31 października 2009, 23:37 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Wiesz, ja tylko chciałem wyrazić swoje odczucia i podziw dla tego co i jak robisz. Ale jak będzie trzeba to i skrytykuję. Fajnie jest mieć takich ludzi na forum (będę się mógł chwalić tym kumplom pod budką z piwem ;) ) Ja zawodowo jestem narażony na utratę części ciała (jeśli nie zachowa się środków ostrożności) więc wiem teraz gdzie uderzaj jak posypią się palce na pile ;) ;)
pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ojro
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: niedziela, 1 listopada 2009, 09:54 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 17:48 Posty: 283
Lokalizacja: Lublin
|
|
Bez palców będdzie ci trudno wywołać Maxa na forum :mrgreen: pilnuj paluchów i przestrzegaj BHP :mrgreen: :D
Ciekawe jakie jeszcze talenty mają szanowni forumowicze -pochwalcie się!!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
manpol
|
Tytuł: Re: Maxiu w tefau ? Post: niedziela, 1 listopada 2009, 10:45 |
|
Rejestracja: sobota, 4 października 2008, 21:20 Posty: 266
Lokalizacja: uk
|
|
Max pierwszy Skromny :D . No chlopie zaimponowałeś mi, naprawde. Podziwiam ludzi z pasją, uporem, determinacją i wiarą w to co robią. Te pijawki to rewlacja. Ja osbiscie uważam, że obecna medycyna za bardz odchodzi od natury i naruralnych metod leczenia. Od dzecka faszerują ludzu antybiotykami i innymi chemikaliami, a natura daje nam tyle innych możliwosci. Miejmy nadzieje, ze Twoja praca i praca ludzi podobnie myślących, doprowadzi do przełamania stereotypów i do szerszego zainteresowania metodami naturalnymi. Max życze Ci wytrwałości w tym co robisz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |