| Autor |
Wiadomość |
|
gregori
|
Tytuł: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 15:00 |
|
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52 Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
|
|
Wybieram się GS 1150 na elefanta. Czy ktoś ma jakieś przejścia z odpalaniem boxerka przy -10, -15 :?: wiem,wiem (czekać do wiosny) 8). O ile bateria wytrzyma, czy samostart da rade :?: A może olej silnikowy trochę rzadszy? Z Dnieprem nie było problemu, ognisko pod miską i po sprawie. A właściwie dlaczego by tak nie zrobić z GS-em, na podnóżek boczny,z metr od ogniska i kontrolować sytuacje. Podzielta się chłopy doświadczeniem. :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 15:07 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
z doswiadczenia z akumulatorami w 3gsach jakie mialem; akumulatory jakie daje BMW nie lubia zimna i dlugiego okresu postoju (posrednio tez przez duzo odbiornikow elektronicznych, a jezeli jeszcze jest alarm w moto to zima niedoladowywany potrafi pasc w kilka dni) sa 2 wyjscia: albo doladowywanie automatyczna ladowarka (na zlocie trudna sprawa) albo kupno aku Odyssey - najtrwalszy jaki mialem (mam) - producent daje kilka lat gwarancji
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 15:30 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
zamiast ogniska , kucheneczka turystyczna! :) na gaz mniej kopci :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JareckiB12
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 16:23 |
|
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 21:16 Posty: 183
Strona WWW: http://www.motopod.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
AdvHP2rider pisze: z doswiadczenia z akumulatorami w 3gsach jakie mialem; akumulatory jakie daje BMW nie lubia zimna i dlugiego okresu postoju (posrednio tez przez duzo odbiornikow elektronicznych, a jezeli jeszcze jest alarm w moto to zima niedoladowywany potrafi pasc w kilka dni) sa 2 wyjscia: albo doladowywanie automatyczna ladowarka (na zlocie trudna sprawa) albo kupno aku Odyssey - najtrwalszy jaki mialem (mam) - producent daje kilka lat gwarancji Z tego co słyszałem, to na Elefancie mają potężną baterię akumulatorów, z której można skorzystać w razie problemów z odpaleniem :) Co do Odysseya, to potwierdzam - drogi, ale rewelacyjny akumulator, jestem zadowolonym użytkownikiem. Jarecki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 20:25 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
|
Miałem kiedyś garbusa i paliłem go przy mrozach bez problemu. To chyba GS-em też dasz radę bez ogniska.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 21:32 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
a ile garbus mial elektroniki (nie mylic z elektryka) - zero niestety elektronika w motocyklu nie jest przyjacielem akumulatora
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
spozo
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 22:23 |
|
Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12 Posty: 1581
Lokalizacja: Polska
|
JareckiB12 pisze: AdvHP2rider pisze: z doswiadczenia z akumulatorami w 3gsach jakie mialem; akumulatory jakie daje BMW nie lubia zimna i dlugiego okresu postoju (posrednio tez przez duzo odbiornikow elektronicznych, a jezeli jeszcze jest alarm w moto to zima niedoladowywany potrafi pasc w kilka dni) sa 2 wyjscia: albo doladowywanie automatyczna ladowarka (na zlocie trudna sprawa) albo kupno aku Odyssey - najtrwalszy jaki mialem (mam) - producent daje kilka lat gwarancji Z tego co słyszałem, to na Elefancie mają potężną baterię akumulatorów, z której można skorzystać w razie problemów z odpaleniem :) Co do Odysseya, to potwierdzam - drogi, ale rewelacyjny akumulator, jestem zadowolonym użytkownikiem. Jarecki Tak maja potężne baterie na samochodzie terenowym. Niestety samochód jest jeden, a chętnych wielu, można się zaczekać do południa, a do domu trzeba jechać :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
greko
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: środa, 4 listopada 2009, 23:40 |
|
Rejestracja: sobota, 24 października 2009, 13:37 Posty: 84
|
|
Uwazam ,ze dobry akumulator poradzi sobie i z takim mrozem ,ale musi byc DOBRY. W razie jesli nie jest pozostaje wyjac akumulator z motka i trzymac w namiocie zawiniety w jakies ciuchy ,to powinno go uchronic przez te 2-3 dni ... a czasem nie nagrzewac go nad ogniskiem :D .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: czwartek, 5 listopada 2009, 00:17 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
A gdzie tego Odysseya się kupuje?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: czwartek, 5 listopada 2009, 07:54 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: czwartek, 5 listopada 2009, 08:06 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
AdvHP2rider pisze: a ile garbus mial elektroniki (nie mylic z elektryka) - zero niestety elektronika w motocyklu nie jest przyjacielem akumulatora Mój miał. Miałem w nim dobre radio :D A tak poważnie to chodziło mi o to że o ile aku było dobre to sam silnik palił nawet na dużych mrozach. Nie zalewałem rzadszego oleju ani nie musiałem też pod nim palić. A tu gdzie mieszkam zawsze mrozy mam o wiele większe niż reszta kraju. (1000m.n.p.m) Gregori myśle że samostart to dobry pomysł. Podobno niezbyt zdrowy dla silnika ale skuteczny.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gregori
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: czwartek, 5 listopada 2009, 09:12 |
|
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52 Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
|
|
A tak szczerze. Kto trzymał BMW trzy doby na dworze i odpalał go :?: Chyba zostaną mi testy na własnym organizmie 8). Do elefanta ponad dwa miesiące. Jutro GS wyprowadzam i zaczynam pisać pamiętnik :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gregori
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: czwartek, 5 listopada 2009, 09:14 |
|
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52 Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
|
|
Chodziło o trzy doby przy -10 , -15. :oops:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JareckiB12
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: czwartek, 5 listopada 2009, 10:38 |
|
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 21:16 Posty: 183
Strona WWW: http://www.motopod.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
Pretor pisze: A gdzie tego Odysseya się kupuje? Ja kupowałem w motorworks, ale nie widzę by mieli Odysseye do F800GS Jarecki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą. Post: czwartek, 5 listopada 2009, 11:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
No właśnie w Wunderlichu tyż nie ma. Tomek mówił, że może to z faktu takiego, że Odysseje są z lekka większe. R1200GS podobno ma nieco miejsca na akku. W F800GS jest ciasno jak cholera więc może zwyczajnie się nie mieści.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |