| Autor |
Wiadomość |
|
buba6
|
Tytuł: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: czwartek, 12 listopada 2009, 09:05 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 września 2009, 10:57 Posty: 94
|
|
W ramach przygotowania do naszej wyprawy do Gambi, zastanawiam się jakim olejem zalać motocykle. Czy jest jakaś marka przystosowana do lepszego działania w bardzo wysokich temperaturach? To samo dotyczy płynu chłodzącego. Jeżeli możecie coś polecić, to bardzo chętnie posłucham.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maar79
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: czwartek, 12 listopada 2009, 12:09 |
|
Rejestracja: niedziela, 1 lutego 2009, 22:03 Posty: 419
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Buba 24000 km w 35 dni ? niezła średnia dzienna wychodzi. Trzymam kciuki:)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
buba6
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: czwartek, 12 listopada 2009, 12:16 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 września 2009, 10:57 Posty: 94
|
|
może 40 dni, zobaczymy :) ale my nie o tym 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
spozo
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: czwartek, 12 listopada 2009, 12:17 |
|
Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12 Posty: 1581
Lokalizacja: Polska
|
|
Buba napisz cos o przygotowaniach. Załóż watek: Gambia 2010 w Fotorelacje z Podróży i daj nam się napawać radością Waszych przygotowań i samego wyjazdu, a tymbardziej że po założeniach widzę, że jest to nie banalny projekt i bardzo bardzo ambitny
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
moto_tourer
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: piątek, 13 listopada 2009, 08:11 |
|
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 02:24 Posty: 189
Lokalizacja: Brisbane (Australia)-Zamość
|
buba6 pisze: W ramach przygotowania do naszej wyprawy do Gambi, zastanawiam się jakim olejem zalać motocykle. Czy jest jakaś marka przystosowana do lepszego działania w bardzo wysokich temperaturach? To samo dotyczy płynu chłodzącego. Jeżeli możecie coś polecić, to bardzo chętnie posłucham. Hejka Buba. Mieszkam w dosc cieplym klimacie i do GS'a leje mineralny olej Castrola. Jak utkne w korku to temperatura potrafi skoczyc dosc wysoko i silnik wyrazniej halasuje w tych chwilach i po spuszczeniu od wymiany do wymiany jest dosc czarny. Jezdze po czesci i inne kochaj do kolesia ktory zajmuje sie BMW od 30 lat i on na polce ma syntetyka Motula. Poleca ten olej zwlaszcza jak ktos sie zapuszcza w outback, gdzie tempertaury skacza do 40-50 stopni. Osobiscie sam sie zastanawiam nad przejsciem na syntetyka. Nie wiem na ile to Ci sie przyda, bo Ty przygotowujesz do wyprawy sprzeta chlodzonego ciecza. Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wojtas
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: piątek, 13 listopada 2009, 22:09 |
|
Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28 Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
|
moto_tourer pisze: Jezdze po czesci i inne ... do kolesia ktory zajmuje sie BMW od 30 lat i on na polce ma syntetyka Motula. Poleca ten olej zwlaszcza jak ktos sie zapuszcza w outback, gdzie tempertaury skacza do 40-50 stopni. Osobiscie sam sie zastanawiam nad przejsciem na syntetyka. 1. Jak możesz to lej tylko pełen syntetyk (silnik musi byc zdrowy, z niewielkim przebiegiem, nigdy nie zalewany olejem gorszym niż półsyntetyk - ale z tego co pamiętam to sam "dłubiesz" więc napewno to wiesz) 2. Oleje firmy Motul nic nadzwyczajnego, wręcz przeciwnie 3. Polecam olej Shell Advence (m. in. powinieneś dostac w każdym salonie Kawasaki). 1 l full syntetyka kosztuje około 55 zł, ale warto. Zawsze na nim jeżdże, a ostatnio zalałem Motula i ... (patrz pkt. 2) Ps. Powodzenia i koniecznie napisz coś więcej o przygotowanich.
Ostatnio zmieniony środa, 9 grudnia 2009, 20:55 przez Wojtas, łącznie zmieniany 2 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wojtas
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: piątek, 13 listopada 2009, 22:20 |
|
Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28 Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
|
moto_tourer pisze: Mieszkam w dosc cieplym klimacie i do GS'a leje mineralny olej Castrola. Osobiscie sam sie zastanawiam nad przejsciem na syntetyka. Kolego jeśli jest tak jak piszesz to nie zalewaj olejem pełnosyntetycznym bo może się okazac że motocykl zacznie brac olej w dużych ilościach (np. 1 l na 1000 km), może również dojśc do rozszczelnienia silnika (pojawią się wycieki lub tzw. miejsca "pocenia"). Przede wszystkim sprawdź jakie parametry miał dotychczasowy olej i jeśli lałeś dotychczas olej mineralny i motocykl nie brał dużo oleju to pokombinuj z półsyntetycznym olejem - pomoże napewno.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wojtas
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: piątek, 13 listopada 2009, 22:51 |
|
Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28 Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
|
duch07 pisze: [A dlaczego tak uważasz,od kiedy to full syntetyk jest gorszy od zwykłego mineralnego :shock: Wojtas pisze: 1. Jak możesz to lej tylko pełen syntetyk . jak wyżej
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: piątek, 13 listopada 2009, 23:04 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
duch07 pisze: Wojtas pisze: Kolego jeśli jest tak jak piszesz to nie zalewaj olejem pełnosyntetycznym bo może się okazac że motocykl zacznie brac olej w dużych ilościach (np. 1 l na 1000 km), może również dojśc do rozszczelnienia silnika (pojawią się wycieki lub tzw. miejsca "pocenia") A dlaczego tak uważasz,od kiedy to full syntetyk jest gorszy od zwykłego mineralnego :shock: Duchu nie wiesz?? Przecież to oczywiste, fabryka tak mówi :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: sobota, 14 listopada 2009, 08:31 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
Jak silnik ma przejechane w motocyklu do 200 tys. km to śmiało zawsze można przejść na syntetyk, lub półsyntetyk. Ważna jest gęstość oleju, wiadomo że syntetyk lepiej sobie poradzi z chłodzeniem i smarowaniem w ekstremalnych warunkach (mrozy/upały) bo jest mniej podatny na zmiany temperatur, nie zmienia tak szybko swoich właściwości smarnych. Ja Ci mogę polecić olej BelRay, półsyntetyk, Płyn do układu chłodzenia - VW do silników diesla (są tam bloki aluminiowe, ten płyn bardzo dobrze się spisuje przy różnych temperaturach)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wojtas
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: sobota, 14 listopada 2009, 17:31 |
|
Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28 Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
|
duch07 pisze: Wojtas pisze: Kolego jeśli jest tak jak piszesz to nie zalewaj olejem pełnosyntetycznym Napisałeś coś takiego,stąd moje pytanie,nawet dalej wyszczególniasz co sie może być i ja tego nie kaman :shock: Jestem nauczony zasady, że jeśli są oleje: pełnosyntetyczne półsyntetyczne mineralne to nie powinno się "przeskakiwac" o więcej niż jedną "klasę" oleju. Tzn z mineralnego nie powinno się przechodzic na olej pełnosyntetyczny. Nie powinno się również używac oleji pełnosyntetycznych przy "słabych - zużytych" silnikach bo może dojśc do opisanych wyżej przypadków. Co do przebiegu to pewnie zależy od silnika. Dla GS 1100 - 200 000 km to nie jest dużo, dla Suzuki BIG 100 000 - 120 000 pomiędzy remontami (szlif, pierścienie) to już niezły wynik :D Nie ulega również wątpliwości, że olej mineralny jest jakościowo najgorszy (z wymienionych) i najczęściej używany w silnikach z większym przebiegiem. Co do firmy BelRay to nigdy nie używałem oleji, ale smary do łańcucha mają najlepsze - a to coś znaczy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
greko
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: sobota, 14 listopada 2009, 18:51 |
|
Rejestracja: sobota, 24 października 2009, 13:37 Posty: 84
|
Wojtas pisze: 2. Oleje firmy Motul nic nadzwyczajnego, wręcz przeciwnie
[/quote] A dlaczego tak uwazasz ? Przeprowadzales jakies badania czy tez zatarles nowy silnik na Motulu ? Mozesz to jakos uzasadnic ? . Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wojtas
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: sobota, 14 listopada 2009, 19:04 |
|
Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28 Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
|
greko pisze: Wojtas pisze: 2. Oleje firmy Motul nic nadzwyczajnego, wręcz przeciwnie
A dlaczego tak uwazasz ? Przeprowadzales jakies badania czy tez zatarles nowy silnik na Motulu ? Mozesz to jakos uzasadnic ? . Pozdrawiam[/quote] Dużo więcej zaczął wyrzucac oleju z odmy, więcej również przedostaje się "odkurzu" oleju do filtra powietrza. Na postoju odczówalnie szybciej załącza się dmuchawa to podstawowe różnice w porównaniu z poprzednim olejem Shell Adventure na którym dotychczas jeździłem. Dodam, że oba oleje to full syntetyki o parametrach 10 W 50. Osobiście napewno przy następnej wymianie wrócę do oleju Shell.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wojtas
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: niedziela, 15 listopada 2009, 10:42 |
|
Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28 Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
|
duch07 pisze: [ Jakoś dalej nie kumam Twojego wywodu,podważasz jakość syntetyka na rzecz czegoś tam :!: :?: Wojtas pisze: 1. Jak możesz to lej tylko pełen syntetyk . Wojtas pisze: Nie ulega również wątpliwości, że olej mineralny jest jakościowo najgorszy (z wymienionych) i najczęściej używany w silnikach z większym przebiegiem Teraz to ja nie kumam :shock: duch07 pisze: [ Prosze jaśniej,może zrobiłem błąd przechodząc na syntetyk :shock: Mnie aż tak radykalnych metod nie uczyli :shock: Jeśli zależy Ci na mojej opinii to jeśli masz motocykl z duży przebiegiem to zrobiłeś, żle. Jeśli z małym to nie jest tak istotne, choc ja w takim przypadku wogóle nie stosowałbym mineralnego (full syntetyk jak najbardziej) :!: .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Olej i płytn chłodniczy w bardzo ciepłe klimaty Post: niedziela, 15 listopada 2009, 10:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
duch07 pisze:
Jakoś dalej nie kumam Twojego wywodu,podważasz jakość syntetyka na rzecz czegoś tam :!: :?: Prosze jaśniej,może zrobiłem błąd przechodząc na syntetyk :shock: Mnie aż tak radykalnych metod nie uczyli :shock:
Duchu - moim zdaniem bardzo dobrze zrobiłeś, fabryka zaleca do pierwszego przeglądu jeździć na oleju mineralnym z wiadomych powodów (lepsze dotarcie silnika), potem spokojnie można przejść na olej syntetyczny, ważne jest zachowanie odpowiedniej lepkości (im w zimniejszych warunkach jeździmy stosujemy rzadszy olej) Wojtas, z całym szacunkiem, nigdy nie słyszałem teorii żeby nie przechodzić z mineralnego na syntetyk, bo to jest o "dwie półki wyżej". W wyborze oleju najważniejsze jest: 1) rodzaj motocykla (pojemność, wysilenie silnika itp.) 2) przebieg (w odniesieniu do pkt.1, tym samym popieram teorię, że do niektórych motocykli przy przebiegu np 100 tys. km oleju syntetycznego bym nie wlał, np. GS500, ale już do GS1150 spokojnie), 3) LEPKOŚĆ w zależności od miejsca zamieszkania, wiadomo, że w Australii kolega stosuje inny olej niż kolega z Syberii ;) 4) marka oleju, specjalnie napisałem to na końcu bo marka ma najmniejsze znaczenie, aczkolwiek są dobre oleje które "ubywają" szybciej niż inne (np. Mobil, u mnie w HD na Mobilu musiałem dolewać 100 ml/1 tys. km., po przejściu na Belray-a spadło do 100 ml/5 tys. km)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |