| Autor |
Wiadomość |
|
gooneybird
|
Tytuł: Przewody w oplocie Post: sobota, 14 listopada 2009, 22:37 |
|
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 21:06 Posty: 90
Lokalizacja: Trzebnica
|
|
Czy ktoś z Kolegów ma namiar na firmę, która dorobi mi przewody w stalowych oplotach do DRZ 400? TO czym dysponuję aktualnie stawia mi włosy dęba :shock: Szukałem na forum, ale nic nie wyskoczyło... Sprawdziłem cały "garaż" i też nic. Może jakaś firma, która kompleksowo zajmuję się DRZ'ami? Dzieki za pomoc.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: sobota, 14 listopada 2009, 22:46 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
napisz do przedstawiciela Goodridge z Wawy znajdziesz ich w necie pod haslem: ptm
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: sobota, 14 listopada 2009, 22:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gooneybird
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: niedziela, 15 listopada 2009, 00:25 |
|
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 21:06 Posty: 90
Lokalizacja: Trzebnica
|
|
Przyznam, że jestem pod wrażeniem tempa odpowiedzi. Dziękuję.
Staram się nie zaśmiecać forum, ale kilka rzeczy chcę poprawić w moim nowym nabytku. Problem w tym, że nie wiem, gdzie uderzać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
buba6
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: niedziela, 15 listopada 2009, 18:00 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 września 2009, 10:57 Posty: 94
|
|
właśnie zobaczyłem ile może kosztować taki zestaw dla Wiadra i mało co nie zemdlałem :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: niedziela, 15 listopada 2009, 22:16 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
buba6 pisze: właśnie zobaczyłem ile może kosztować taki zestaw dla Wiadra i mało co nie zemdlałem :) Miej pretensje do Hondy i ich pomysłów na integrację hamulców :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazby
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: środa, 18 listopada 2009, 11:50 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11 Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
|
|
witango... nie chcę Wam psuć zabawy, ale jak myślicie, że przewody w oplocie radykalnie zmienią skuteczność hamulców... to może Was spotkać delikatne rozczarowanie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: środa, 18 listopada 2009, 11:58 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
ja bylem zadowolony po zmianie w 1150gs
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ramires
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: środa, 18 listopada 2009, 12:03 |
|
Rejestracja: piątek, 20 lipca 2007, 12:06 Posty: 433
|
|
lepsze "czucie" hebli, skuteczniej dzięki temu się dozuje, jak trzeba docisnąć do oporu nie ma efektu puchnięcia przewodów i tym samym fadingu hebli.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: środa, 18 listopada 2009, 12:13 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
może to tylko subiektywne, ale w dywersji (XJ600S) odczułem zmianę. może nie 'mocy' hebla ale szybkości reakcji - czyli długości czasu do momentu gdy naprawdę działał.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
buba6
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: środa, 18 listopada 2009, 12:13 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 września 2009, 10:57 Posty: 94
|
|
ja też byłem bardzo zadowolony po zmianie, w Harleyu dały bardzo dużo
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gooneybird
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: środa, 18 listopada 2009, 15:31 |
|
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 21:06 Posty: 90
Lokalizacja: Trzebnica
|
|
Żeby zmienić "moc" hamulców należałoby wymienić tarczę z zaciskiem, a być może i pompę hamulcową czyli wszystko :wink: Przewody pomogą z szybkością reakcji i dozowalnością.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
LukaSS
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: czwartek, 19 listopada 2009, 09:47 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 11:02 Posty: 109
Strona WWW: http://www.tanisklepmotocyklowy.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Może zanim będziesz wymianiał tarczę z zaciskiem, pomyśl o rozebraniu zacisków, przesmarowaniu tego co juz zdążyło się wewnatrz zastać i zasyfić oraz o wymianie płynu na nowy. Trzeba też mieć dobre klocki, a nie tandetę za 50 zł.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: czwartek, 19 listopada 2009, 14:26 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
W GS 1150 z wspomaganiem i ABS to ja wolę bez oplotu bardziej przewidywalne hamowanie.Po za tym w tym układzie oplot to zbędne wywalanie kasy , ale jak Ktoś lubi , zresztą czego my nie robimy dla szpanu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gooneybird
|
Tytuł: Re: Przewody w oplocie Post: czwartek, 19 listopada 2009, 22:09 |
|
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 21:06 Posty: 90
Lokalizacja: Trzebnica
|
GrzegorzR45 pisze: W GS 1150 z wspomaganiem i ABS to ja wolę bez oplotu bardziej przewidywalne hamowanie.Po za tym w tym układzie oplot to zbędne wywalanie kasy , ale jak Ktoś lubi , zresztą czego my nie robimy dla szpanu. Nie wiem co WY robicie dla szpanu. Ja zajmuję się po pierwsze poprawieniem bezpieczeństwa. Nie interesuje mnie co masz w GS, wiec jak nie możesz pomóc to odpuść sobie wodotryski o ABS i tym co wolisz w swoim motocyklu. Sorry, ale nie wnosisz swoim postem NIC do kwestii przewodów w oplocie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |