A wiec tak...
Dzis doczepil sie do nas bialy,maly,mlody,dziwak pies. Ksywka operacyjna : BIALY ! Zrobil z nami trip w gorcach na 6 H . Byl z nami na Turbaczu, w schronisku chapsnał parówke popił mlekiem i był szczesliwy.
towarzyszył nam cała droge...zostawilismy go we wsi, bo mamy kotow ekipe.
Piesek jest rewelacyjny, dziwak kompan wypraw. Ma potencjał ... jest kapitalny.
Kto chce go uratowac?
Lokalesi we wsi mowia ze ktos go po prostu przywiuzl i porzucil...
Jesli ktos chce go uratowac to moge po niego w gory po jechac i powiedzmy w odleglosci 100 km od Krakowa go przywiezc.
Piesior jest petarda!
Fotki białego:
http://img263.imageshack.us/g/img3745i.jpg//Peace