| Autor |
Wiadomość |
|
mario33
|
Tytuł: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: niedziela, 24 stycznia 2010, 11:56 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Nie wiedziałem gdzie to dać, więc tu. Można się dopisywać ze zdjęciami ze spacerów, przechadzek, albo z własnego podwórka. Jako, że jestem na chwilowym "zesłaniu" :mrgreen: , kilka fotek kilkaset metrów od 'domu'. 23 stycznia 2010. Wybrałem się na spacerek. Myślałem że zamarzło... [ img ]Nikoguśko po horyzont w obie strony... [ img ][ img ]Tu gdzieś był piasek... [ img ]24.01.2009 rano A Zatoka i owszem zamarzła... [ img ]250m od brzegu [ img ]...no to wracam... [ img ]Fotki robione aparatami komórkowymi - wczorajsze HTC HD, dzisiejsze Nokia 6300, więc jakość taka sobie, szczególnie Nokii.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ania
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: niedziela, 24 stycznia 2010, 12:39 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 05:51 Posty: 226
|
|
Mario, dzięki...To moje ulubione miejsce i właśnie w takiej zimowej aurze. Piękne bo puste. Ale mi się fajnie zrobiło :) Zrób sobie spacer do Kuźnicy tam i z powrotem, a potem szybciutko do Jazz Cafe na grzańca :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: niedziela, 24 stycznia 2010, 12:46 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
|
morze zimą jest SUPER :!: :!: :!:, chyba zaraz też pojadę :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 00:17 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
Ja od wielu, wielu lat, mam ochote pojechać nad morze - zimą . Nawet na sylwestra . Niestety zawsze oś wypada .... To jedna z rzeczy którą chciałbym zrobić - spędzić sylwestra nad morzem ....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 21:36 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 21:40 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
Tezla, nie widać obrazków...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 22:14 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
teraz dałem na imageshack za nic nie chcą mi chodzić zdjęcia z serwera freehost
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
advradek
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 23:39 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50 Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
|
|
u mnie tez jest zima i śnieg jest ale nie ma wogóle szadzi. to co widze w tv i na tych zdjeciach to szok
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: wtorek, 26 stycznia 2010, 22:53 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
advradek wystarczy ze spadnie deszcz na mrozie i przymarznie do wszystkiego a to potem każdego ranka przyrasta i przyrasta podobnie u mnie w środku garażu hoduje się taka szadź na drzwiach i oknie wystarczyło trochę wilgoci i teraz ciągle przyrasta, przez okno już dawno nic nie widać
Moja babcia z dziadkiem już mają prąd więc teraz rozmyślam nad czymś innym aleja drzew na 4 fotce swojego czasu ludzie bali się tamtędy jechać bo nie wiedzieli czy gałąź spadnie przed, nad czy może już za nimi, teraz jak popatrzeć na ilość gałęzi leżących na polach to spokojnie zakryłyby cały pas, wystarczy spojrzeć na las z daleka (5 fotka) żeby domyśleć się co tam się dzieje. Czyli zanim te wszystkie połamane gałęzie w lasach pogniją będą stanowić poważną przeszkodę w endurowaniu a o eksploracji dróżek już teraz kilka lat nie używanych mogę zapomnieć nikt ich nie posprząta i zarosną do końca. Zapowiadają się ciężkie warunki dla enduro wiosną.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
moto_tourer
|
Tytuł: Re: O krok od domu... czyli zima w wielkim lub mniejszym mieście Post: środa, 27 stycznia 2010, 04:23 |
|
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 02:24 Posty: 189
Lokalizacja: Brisbane (Australia)-Zamość
|
|
Panowie To jakas maskara jest, ale jaka piekna ech...
Trzymajcie sie cieplo
|
|
| Na górę |
Offline |
 |