| Autor |
Wiadomość |
|
shaman9
|
Tytuł: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: poniedziałek, 8 lutego 2010, 20:12 |
|
Rejestracja: wtorek, 27 października 2009, 23:21 Posty: 315
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Czy ktoś przerabiał kiedyś taki temat??? Wybieram się z kumplami wiosną na Ukrainę na wypad offroadowy i mamy mały dylemat, ponieważ dwa z trzech naszych sprzętów nie mają homologacji drogowej ( crf, yz ). Planujemy zapakować maszyny na busa i tak przekroczyć granicę, lecz mam obawy czy Ukraińscy pogranicznicy nas wpuszczą jeśli nie pokarzemy im dokumentów od motocykli przewożonych na busie. Czy ktoś może przerabiał taki temat i czy coś takiego przejdzie?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: poniedziałek, 8 lutego 2010, 21:57 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Parę lat temu rozmawiałem z chłopakami z klubu w Lublinie. lecieli na zawody motocrossowe. Dobrze ze było ich stado (więcej głów niż pojazdów) i mieli zaproszenie, a w zasadzie potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia od ukraińskiego klubu. Bez tego, mówili była by lipa. Ale to było bodajże w 2005.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawlos133
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: czwartek, 6 maja 2010, 22:00 |
|
Rejestracja: niedziela, 1 listopada 2009, 19:28 Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa/Ciechanów
|
|
Odezwij się do murzynów i Transalpejczyków, ale z tego co słyszałem to najlepiej jest mieć moto zarejestrowane na siebie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: czwartek, 6 maja 2010, 22:15 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Homologacja, homologacja...
Macie jakiekolwiek papiery na to, ze motongi sa Wasze? Mowie o fakturze/umowiec etc?
Bo z wiezieniem nie bedziecie mieli problemu pewnie. W kazdym razie nic,czego "piatka" albo pare "piatek" by nie zalatwilo. Przy wyjezdzie moze byc problem, bo jak udowodnicie,ze Wasze? ;)
Ja polecam chocby ubezpieczyc dziady. Najlepiej w firmie, ktora znaja na Ukrainie np. allianz. Do tego umowa kupna/faktura (z datami) przetlumaczona przez tlumacza i nie powinno byc problemu. Przerabiane bylo z quadem niezarejestrowanym. Gdyby nie te papiery to przy wyjezdzie bylby problem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
shaman9
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: czwartek, 6 maja 2010, 22:39 |
|
Rejestracja: wtorek, 27 października 2009, 23:21 Posty: 315
Lokalizacja: Warszawa
|
|
O ile ja posiadam jakąś umowę i fakturę to obawiam się że koledzy nie maja kompletnie nic i tu może być problem. Byłem już raz na Ukrainie Tdmem i przy wyjeździe Ukraiński pogranicznik skrupulatnie sprawdzał numery ramy i wnikliwie się przyglądał moim dokumentom. Już widzę jego minę kiedy zapytany o dokumenty usłyszy że nie istnieją:D Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jakie nasuwa mi się w tej chwili jest odpuścić sobie Ukrainę i udać się w obszary UE np. do Rumuni.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: piątek, 7 maja 2010, 08:58 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
dokladne. UE moze byc problematyczne. W sumie cos w tym jest. Jak udowodnicc ze krosiwo jest twoje?
W rumuni,nikt,nic ni sprawdza.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: poniedziałek, 10 maja 2010, 19:53 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witam michur pisze: .....W rumuni,nikt,nic ni sprawdza. Może teraz. W 2004 dokładnie sprawdzali nam papierki na moto, ubezpieczenia i nawet kazali blachę koledze przykręcić (miał ja w bagażniku, motki na przyczepie) Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: wtorek, 11 maja 2010, 07:24 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
nam sie udalo ze straznikami parku narodowego wypic browara...mowili tylko aby unikac duzych miast. A wszedzie indziej...............jechac.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JaroGL75
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: czwartek, 13 maja 2010, 21:14 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 marca 2009, 17:25 Posty: 81
Strona WWW: http://www.wataha.strefa.pl/.
Lokalizacja: Tarnów
|
|
Mozna kupić CRF i YZ z homologacją. Sam mam taką i wtedy nie ma problemu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
TomekWwa
|
Tytuł: Re: Ukraina - przejazd przez granice moto bez homologacji Post: sobota, 1 stycznia 2011, 12:55 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 listopada 2010, 21:52 Posty: 547
Lokalizacja: Warszawa-Łomianki
|
newbie007 pisze: Homologacja, homologacja...
W kazdym razie nic,czego "piatka" albo pare "piatek" by nie zalatwilo. Mysle ze powyższe uogólnienie to na Ukrainie prawda. Miesiac temu wylatywalismy z kolega z Kijowa samolotem i w zamieszaniu spakowal 1,5l gorzaly do podręcznego. Jak wiecie wolno na poklad wniesc 100ml płynu wiec przekroczyl norme 15 krotnie. Zaplacil 20Euro i wniósł . Mysle ze arab za wniesienie bomby zapłaci 100Euro:))) To co że brak jakiegos kwitu na moto... 5-10 Euro i w drogę
|
|
| Na górę |
Offline |
 |