| Autor |
Wiadomość |
|
mario33
|
Tytuł: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: wtorek, 9 lutego 2010, 13:35 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Zainspirowany dyskusją w innych wątkach chciałem pokazać, że tam gdzie jeździmy ktoś już był wiele lat temu, najczęściej na pre-GSie, na kostkowych oponach ;) Uwaga - zamieszczam te fotki tylko w celach hobbystycznych, po części edukacyjmnych. Calkowicie odrzucam i potepiam ideologiczny i polityczny ich kontekst !Rosyjski szuterek nie jest zły... (koło Prochorowki, czerwiec 1943). [ img ]Włoska 'wyprawa' trans afrykańska (Północna Afryka - dzisiejsza Libia; kwiecień-maj 1941) [ img ]Miejscowi nawet wody podadzą, chociaż nie wiem czy z miłą chęcią... (Polska, wrzesień 1939) [ img ]Jak chcecie to mam więcej, ale nic na siłę ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: wtorek, 9 lutego 2010, 13:37 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wo
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: wtorek, 9 lutego 2010, 13:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 1 czerwca 2008, 17:45 Posty: 490
Lokalizacja: Żoliborz/Arkonka
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: wtorek, 9 lutego 2010, 13:47 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Brodzimy przez waadi (Północna Afryka, 1943). [ img ]Zaczynamy rosyjską wycieczkę (Rosja, czerwiec 1941) [ img ]W Rosji spoooro piachu (Rosja, lato 1941). [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: wtorek, 9 lutego 2010, 13:56 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Jazda grupowa po francuskich wsiach (Francja, lipiec-sierpień 1942, na zdjęciu jednostka Waffen SS i jej znienawidzone panterki - Tarnjacke). [ img ]Włoska jesień także może być deszczowa i błotna (Włochy 1943/44, na zdjęciu spadochroniarze Falschirmjaeger, prawdopodobnie ci, kórzy później walczyli pod Monte Cassino, m.in. przeciwko Polakom) [ img ]Już wtedy mozna było wypozyczyć (Kreta niedługo po zdobyciu przez Niemców, listopad 1941, na zdjęciu zdobyczny brytyjski BSA). [ img ]
Ostatnio zmieniony wtorek, 9 lutego 2010, 14:11 przez mario33, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: wtorek, 9 lutego 2010, 14:01 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
W Rosji jak już błocko, to po osie... (Rosja, wiosna 1943) [ img ]Już wtedy w Rumunii się fajnei jeździło (Rumunia, czerwiec 1941) [ img ]Zamiast kufrów (Włochy, 1943) [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: wtorek, 9 lutego 2010, 14:09 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Do fajnych miejscówek trzeba moto dotransportować (Kreta, czerwiec 1942). [ img ]Zamiast łańcuchów (Rosja, zima 1943/44) [ img ]Czasem jest potrzebna pomoc innych uczestników wycieczki - trzeba się wypchnąć z błocka (Rosja, czerwiec-lipiec 1943) [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 13:34 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
To proszę jeszcze ;) Ówczesne goretexy muszą chronić przed zimnem (ZSRR, marzec 1944) [ img ]Wszędzie młodzież garnie się do motocykli w terenie (oczywiście Hitlerjugend, Nemcy 1944) [ img ]Chorwacja była już wtedy popularnym celem wycieczek (Split, wrzesień-październik 1943). [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 13:40 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
WIBCIU
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 16:33 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 08:21 Posty: 929
Lokalizacja: Toruń
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 18:57 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
Mario dopiero teraz zoczyłem temat - zajefajne foty :shock: :mrgreen: Btw. ciekawą książkę wyśledziłem, zwróćcie uwagę na kompaktowość sprzętu na okładce :lol: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 20:25 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
A to Excelsior Welbike :) Bardzo prostą konstrukcja. Składał się z ramy zbudowanej z rur stalowych, małych kół oraz prostego dwusuwowego silnika o pojemności skokowej 98 cm³. Pojazd był składany, poprzez odłączenie kierownicy i siodełka. Po złożeniu, mieścił się w cylindrycznym pojemniku desantowym o średnicy 36 cm. Motocykle Welbike były masowo używane w czasie 2 wojny światowej w brytyjskich oddziałach powietrznodesantowych. Używano ich także w polskiej 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej. Zużycie paliwa ok. 2,2l/100 km. Zbiornik paliwa pozwalał na przejechanie bez tankowania ok. 250km. Waga ok 43 kg. Wyprodukowano kilka typów Welbike. Mk1 bez startera - odpalany przez popychanie z kołami szprychowanymi. Mk2 miał koła pełnotarczowe i silnik z kickstarterem, kierownicę z dwóch pionowych rurek. W Mk4 dołożono dwubiegową skrzynię biegów. Po wojnie sprzedawano je na rynku cywilnym pod nazwą Corgi w cenie 52 funty z podatkiem (dla prównania motocykl BSA M20 o poj. 500 cm3 kosztował około 85 funtówz podatkiem). Te dla cywili malowane były na kolorowo i dla wybrednych był boczny wózek "na zakupy". :mrgreen: [ img ][ img ]A tu polscy spadochroniarze z 1 SBS z tymi maleństwami ;) [ img ]Jest parę zachowanych egz. na chodzie ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 20:36 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Spadochroniarze angielscy korzystali także z nieco większego motocykla Royal Enfield, poj. 125cm3, najczęściej transportowanego na pokładzie szybowców desantowych. [ img ]Z powodów oczywistych strona niemeicka używała znacznie więcej motocykli w czasie wojny. ale i z drugiej strony było tego trochę ;) Tutaj prawdziwa perła. Były brytyjski wojskowy BSA M20, z którego zdjęto owiewki i wszlekie zbędne częsci, rywalizuje w zaimprowizowanym motocrossie w 1947 roku, gdzieś w Palestynie: http://i248.photobucket.com/albums/gg16 ... sport3.jpg
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 20:38 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Zdjęcia fajne choć jeźdźcom daleko chyba było do endurofunu.
I jeszcze jedna uwaga. To nie było enduro. Wtedy tak wyglądało pewnie z 99% dróg. Rozejrzyjcie się dokoła albo weźcie mapę topograficzną i cyrkiel. Teraz wciąż tak wygląda pewnie z 90% dróg, tylko te nieutwardzone, przez przeciętnego obywatela są nie zauważane w ogóle, lub nie postrzegane jako drogi, pomimo że porusza się po nich na co dzień armia ludzi w swych maluchach, traktorach, wueskach i mercedesach. Dla ego tych "niewidowidzących" obywateli wymyślono takie pojęcia jak offroad, enduro itp hasła.
To mnie napada nadzieją że do końca życie pojeżdżę jeszcze po nieasfalcie. Chyba że miastowi pogrodzą.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Elwood
|
Tytuł: Re: Historyczne enduro - foto relacje ;) Post: czwartek, 11 lutego 2010, 00:57 |
|
|
|
|
Dobry komentarz do zdjęć Mario. Faktycznie, jak ktoś zauważył, ja również mam mieszane uczucia. Fotka, na której śmigają obrońcy rasy jedynej słusznej w radzieckim kopnym piachu dają wyobrażenie (w oderwaniu od kontekstu) o ile trudniej było w tamtym czasie eksplorować ten kieunek. Notabene na wiosnę te drogi w większości były nieprzejezdne. W zasadzie można by powiedzieć, że każdy taki "eksplorator" był offroadowcem.
|
|
| Na górę |
|
 |