| Autor |
Wiadomość |
|
pawlicho
|
Tytuł: Opony z testów cięte, warto? Post: sobota, 27 marca 2010, 19:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38 Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
|
http://www.allegro.pl/item963309743_opo ... lewka.html W zeszlym roku kupilem taka opone z testu, Heidenau kosta wyczynowa, do Yamahy TTR, byla cięta i naprawiona, stwierdzilem że i tak szybko nie jeżdże i mam jeszcze dętke, okazało sie że bylo ok z łatką nic się nie dzieje. Teraz mam R1100GS i jeżdże po szosie czasem szybko, no i do tego jeszcze opony bezdętkowe, opona przy prędkościach sie nagrzewa i ogólnie pracuje, nie wiem czy to wytrzyma. Cena jest bardzo atrakcyjna i bardzo kusi. Jeżdzil ktoś z was na takich oponach? interesują mnie właśnie Heidenau k60
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dakar
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: sobota, 27 marca 2010, 20:24 |
|
Rejestracja: czwartek, 9 października 2008, 10:42 Posty: 100
Strona WWW: http://www.mima.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
w końcu raz się żyje.....
PS. ktoś zrobił testy po przez cięcie opon i wyrzucił na śmietnik, przedsiębiorczy człowiek wyciągnął z kubła połatał i ... super oferta na allegro
PS.2 moim zdaniem lepiej wlać tańszy olej do silnika, przyoszczędzić na zestawie napędowym ale opony.... ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
nemoleon
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: sobota, 27 marca 2010, 20:46 |
|
Rejestracja: czwartek, 29 października 2009, 13:43 Posty: 76
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
|
|
Wiem, że to trochę brutalne, ale na kasku też można zaoszczędzić jeżdżąc bez niego :) Decyzja należy do Ciebie, ja bym kategorycznie nie jeździł na takiej oponie ani w motorze ani samochodzie, tym bardziej jeśli to bezdętkowa.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: sobota, 27 marca 2010, 21:07 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Ja bym to określił - 'big NO NO'. Używana zakołkowana to jeszcze jeszcze, ale cięta ściana to odpad.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rambo
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: sobota, 27 marca 2010, 21:21 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 marca 2007, 19:00 Posty: 420
Strona WWW: http://www.facebook.com/tszoda.gps
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Swojego czasu (lato 2009) kupiłem z 5 sztuk Anakee do AT na tył. Nowe z kołkiem na samym środku bieżnika, dwu letnie ale nowe. Po 60zł gumy zaraz po założeniu były dość śliskie przez pierwsze powiedzmy 500km, a potem jak to anakee. Miękko i pewnie w każdej pogodzie. A że ciacham tak ze 2~3 tylne gumy rocznie. Wymieniałem w jednym z renomowanych w stolycy zakładów wulkanizacyjnych, specjalizujących się w moto gumach. Goście poogladali opone przed założeniem i nie mieli uwag.
Ale tu mamy rozcięcie z boku, tam była dziura wiertłem 10mm i dobrze zamontowany kołek. Zjeździłem już dwie te anakee w kołkiem i nic nie wyszło bokiem. Aha mam dętki.
Tych ciętych z boku to już bym nie kupił jednak, po zastanowieniu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawlicho
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: niedziela, 28 marca 2010, 08:40 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38 Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
|
|
No tak jednak zdyt duże ryzyko, szczególnie przy ciężkim enduro. Byłem w garażu i zrobilem fotki swojej opony z zeszłego roku, moto sprzedałem na szosówkach więc kostki zostały, no i powiem że te łatki bardzo dobrze się trzymają zrobilem na nich ok 2 tyś w terenie, ale moje łatki wyglądają jakby lepjej od tych z tej aukcji. A jak by założyć dodatkowo dętki, czy to coś zmienia?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
willard
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: niedziela, 28 marca 2010, 11:13 |
|
|
|
|
Kurde stac cie na konia a na bacik nie? Jak zatrzesz silnik to bedzie placz. Jak ci na boku pojdzie oponka powiedzmy w jakims ladnym luku w prawo to wpadniesz pod tira/autobus i podziekujemy. MZ sa pewne granice tolerancji ryzyka - kolkowanie jest metoda uznana i o ile w biezniku masz kolek to jest to w miare pewne - ale ciecie z boku (ciecie, nie przebicie!) to az proszenie sie o najgorsze.
Bycmoze przejedzisz 10 sezonow po 3 takie gumy i nic sie nie stanie. Bycmoze jakis mlodziak na bazie twojego doswiadczenia tez przyoszczedzi, a my staracimy duzo PKB :|
PS Takiej opony bym do puszki nawet nie zalozyl.
|
|
| Na górę |
|
 |
|
jeszua
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: niedziela, 28 marca 2010, 11:31 |
|
Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56 Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
|
|
AFAIK nowa i przecięta na boku opona, podobnie jak przewiercona (nie przebita), to fabryczny odpad - odrzucona i zniszczona w celu uniemożliwienia sprzedaży/ użytkowania. poza tym celowym uszkodzeniem istnieje jeszcze jakiś powód, dla którego zdaniem kontroli jakości nie nadawała się do sprzedaży - powód niekoniecznie widoczny, albo niewidoczny na pierwszy rzut oka/ dla laika po drugie o ile kołkowanie opon jest jeszcze przez producentów dopuszczalne, o tyle uszkodzenia bocznych ścian ich zdaniem całkowicie taką gumę dyskwalifikują. pewnie zaraz pojawią się głosy o propagandzie lobby sprzedawców, ale nie ma róży bez ognia, prawda?
ab ovo: nie odważyłbym się. oszczędzisz parę zeta, nabijesz kabzę złomiarzowi, który sprzedaje towar wyrzucony na śmietnik w jakimś cywilizowanym kraju, a potem jeszcze będziesz się zastanawiał przy każdym wyjeździe czy jeszcze wytrzyma... jsz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawlicho
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: niedziela, 28 marca 2010, 22:03 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38 Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
|
|
Dzięki za szczere opinie, dobitnie mi to wyjaśniliście, potem na każdym zakręcie bym myślał czy akurat teraz nie strzeli, a jak to się stanie w nieodpowiednim momęcie :shock:
Teraz sam po głębszym zastanowieniu każdemu będe odradzał takie opony.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dakar
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: niedziela, 28 marca 2010, 22:07 |
|
Rejestracja: czwartek, 9 października 2008, 10:42 Posty: 100
Strona WWW: http://www.mima.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
jedyna słuszna decyzja :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lukasz_vip
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: niedziela, 28 marca 2010, 23:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 22 listopada 2009, 23:26 Posty: 365
|
|
Ja właśnie szukałem opon do swojego LC4 do latania po czarnym i wolałem kupić używki METEZELERA niż te cięte badziewie. Tutaj na czarnym wolę nie ryzykować. Ale np. na zimę będę na pewno szukał kostek do latania w śniegu i wtedy się nad nimi zastanowię. Bo zimą raczej nie przekraczam 60km/h, kostki nie mają oporu na śniegu także te opony spokojnie mi wystarczą na zimę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: Opony z testów cięte, warto? Post: wtorek, 30 marca 2010, 17:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Ale jak ktos jeżdzi na mussach to może? zamiast po dwóch dniach zawodów wyrzucać oponę za 300 zł może wyrzucić za 60 , pod warunkiem że jest to opona terenowa z odpowiednim bieżnikiem . Na szosowych enduro i dętce to trochę strach :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |