| Autor |
Wiadomość |
|
Miecio
|
Tytuł: Porwanie w Tunezji Post: piątek, 14 marca 2008, 08:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 12:24 Posty: 44
Strona WWW: http://www.offgolfers.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
NA pewno słyszelicie o porwaniu dwójki Austryjaków w Tunezji.
http://www.horizonsunlimited.com/hubb/t ... isia-33542
Tak się składa że doszło do tego dwa dni po naszym opuszczeniu strefy zmilitaryzowanej...czyli dokładnie miejsca w którym ich pojmali.
Czy są dla nas jeszcze jakieś bezpieczne miejsca...Pytam trochę z przekąsem bo to wszystko trochę na nasze życzenia...
No ale tak na serio gdzie jeździć!? żeby w problemem było zdobyćie wody lub naprawa opony a nie strach o życie...
Może zrobimy ranking miejsc ciekawych i wartych podróży a jednocześnie w pewnym polityczno/kulturowym sensie bezpiecznych?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Post: piątek, 14 marca 2008, 19:52 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Nie pojmali ich w Tunezji , ostatni raz tam byli widziani , niechcący lub chcący przekroczyli granicę z Algierią w miejscu gdzie większość to robi ale nie wszystkim się udaje a tam Al Qaeda wykorzystała to ( bynajmniej tak deklarowali w liście ) . Jak wiemy przekroczenie granicy algierskiej wiąże się ogromnymi problemami i konsekwencjami . Wtrącą cię do pierdla i wyrzucą klucz od celi , to nie europa i szengen , każdy kto wybiera sie w tamte regiony powinien o tym wiedzieć , tam nie ma srania po iglakach szczególnie w regionach gdzie nie jest się mile widzianym .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Post: piątek, 14 marca 2008, 21:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Nie wszędzie lubią białasów, za to my w Eurpie kochamy wszystkich...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: piątek, 14 marca 2008, 23:10 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
to fajnie w koncu Polacy zaczna poznawac Polske
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Majka
|
Tytuł: Post: sobota, 15 marca 2008, 16:16 |
|
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 10:42 Posty: 114
Strona WWW: http://www.fundacjarazemlatwiej.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
AdvHP2rider pisze: to fajnie w koncu Polacy zaczna poznawac Polske
Dobre :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kodi
|
Tytuł: Post: sobota, 15 marca 2008, 18:06 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 16:17 Posty: 787
|
AdvHP2rider pisze: to fajnie w koncu Polacy zaczna poznawac Polske
co ma piernik do wiatraka
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wiesiek TDM 900
|
Tytuł: Post: sobota, 15 marca 2008, 18:18 |
|
Rejestracja: piątek, 2 listopada 2007, 22:39 Posty: 1172
Strona WWW: http://malachowski-studio.pl
Lokalizacja: Lublin
|
Kodi pisze: AdvHP2rider pisze: to fajnie w koncu Polacy zaczna poznawac Polske co ma piernik do wiatraka
to samo co wiatrak do piernika :lol: jak nie wiadomo o co chodzi - to może chodzi o sex :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kodi
|
Tytuł: Post: sobota, 15 marca 2008, 18:47 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 16:17 Posty: 787
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Majka
|
Tytuł: Post: niedziela, 16 marca 2008, 01:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 10:42 Posty: 114
Strona WWW: http://www.fundacjarazemlatwiej.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Śmierć może spotkać nas wszędzie, bez różnicy czy będziemy w Afganistanie czy też w Bieszczadach, bądź na przejściu dla pieszych. Prawdopodobieństwo porwania czy też zginięcia z rąk porywaczy wzrasta proporcjonalnie do rejonu świata, gdzie grupy terrorystyczne, bądź niepokoje społeczne, religijne itp. występują. Na mapie ten układ wygląda tak, że im bardziej na południowy wschód, tym zagrożenie jest większe.
Europejczyków i Amerykanów nie lubią nie tylko w Tunezji, ale chyba najbardziej w krajach muzułmańskich.(choć śmiem twierdzić, że wystarczy prekroczyć granicę aby w niektórych rejonach Europy się przekonać jak jesteśmy "kochani") Wynika to niejako nie tylko z różnić kulturowych (tak zwani turyści ciężko pracują na wizerunek "białego macho, mającego gdzieś zasady gościny"), ale w ostatnim czasie również religijnych. Fanatyków religijnych mamy pod nosem, oni również są niebezpieczni, choć to rodacy ;)
Minimalizując ryzyko powinno się wybierać takie miejsca gdzie życie nasze będzie minimalnie narażone na utratę. Sprawdzać przed podróżą czy rejon w który się wybieramy jest w miarę bezpieczny, podzkolić trochę wiedzę o zwyczajach kulturowych i przestrzegać je już na miejscu.
Animozje najczesciej biora sie w wyniku braku szacunku dla człowieka i braku pokory wobec inności.
Należy jednak pamiętać, że śmierć możemy spotkać wszędzie.
To takie moje osobiste odczucia.
Pozdrawiam
P.S. Co ma piernik do wiatraka? Ano dużo. W Holandii wiatraki słóżyły nie tylko nawadnianiu folderów. Wykorzystywano je rónież do mielenia pszenicy na mąkę, podobnie jak w Polsce (kiedy to było? coraz mniej wiatrakó w polskim krajobrazie). I tu kwintesencja- piernik ma w sobie dużo mąki;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: niedziela, 16 marca 2008, 07:31 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
Kodi pisze: AdvHP2rider pisze: to fajnie w koncu Polacy zaczna poznawac Polske co ma piernik do wiatraka
niechodzi ani o piernik ani o wiatrak, tylko mode na inne zdobycze dla dwoch kolek a najczesciej zaliczaja je ludki ktorzy o wlasnym kraju nie wiele wiedza i nie zdazyli poznac jego piekna
a czesto tez mozliwosci terenowe pokonuja ridera i w naszym kraju, krotko mowiac mamy i piachy i szutry i lasy i blota
a teraz dzieki Al-kaidzie bedziemy musieli sie przeprosic z nasza ojczyzna i pokochac ja na nowo (terenowo)
bo Ameryka Poludniowa to droga eskapada a okazuje sie ze tez nie jest bezpiecznie, chyba pozostal juz tylko kierunek Polnocny z krajami Skandynawskimi i Islandia, nudny zachod Europy z malymi wyjatkami, pare pieknych miejsc na wyspach i wielki wschod az do kranca ;)
do Afryki mozna juz tylko na te chwile tylko przez Maroko ale co dalej?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Post: niedziela, 16 marca 2008, 09:49 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Kasztany to największe buraki na świecie które we własnym kraju boja się skupiać się w krzakach a u innych cwaniakują . Ludzie którzy żyją na Saharze nie maja nic wspólnego z kapitalistycznym sposobem życia i chęcią wzbogacenia się poprzez porwanie kogoś dla okupu czy innej formy gratyfikacji. Żeby to zrozumieć trzeba tam być , najłatwiej wychodzi nam kogoś oskarżać bo to jebany muzułman czy inny zwyrodniniec . Wracając do tematu , Kasztany ukradkiem nocą bez wymaganych pozwoleń postanowili pojechać do strefy militarnej , posiadając autonomię na 250/300 km , nawet głupi wie ze to nie wystarczy żeby dojechać do El Borma , bo tylko tam możesz kupić paliwo . Żeby nie byc narażonym na kontrole GN i Wojska postanowili omijać szlaki i łagodne przejścia miedzy wydmami na Ergu w ten to genialny sposób jadąc wzdłuż granicy znaleźli się w Algierii ( od pokoleń trwa tam spór o granicę , przewodnicy omijają te miejsca KILKA KM OD GRANICY TO NICZYJA ZIEMIA , STREFA WIELKIEGO ZAGROŻENIA ale kasztany wiedzą wszystko od urodzenia najlepiej ) .Pamiętajmy że w jaki sposób traktujemy innych tak samo będziemy traktowani . Wydawanie pozwoleń na SM po tym fakcie zostało praktycznie wstrzymane i nie wiadomo kiedy zostanie wznowione , kategorycznie odmawia się ich osobom które po raz pierwszy jadą w te regiony i przywrócono wymóg przewodnika który od kilku lat nie obowiązywał , wystarczał GPS i wyznaczona trasa . Niestety kasztany zrobiły kupę w bardzo nieodpowiednim miejscu :evil:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Miecio
|
Tytuł: Post: niedziela, 16 marca 2008, 16:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 12:24 Posty: 44
Strona WWW: http://www.offgolfers.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Adagiio...zarzucasz innym proste "czarno białe" pojmowanie i ocenianie świata.
Szkoda że zaczynasz swoją wypowiedź właśnie ot takiego płytkiego osądu.
"Kasztany to największe buraki na świecie"
Świat nie jest taki prosty i stwierdzenie że "na Saharze nie maja nic wspólnego z kapitalistycznym sposobem życia i chęcią wzbogacenia się poprzez porwanie kogoś dla okupu czy innej formy gratyfikacji" jest idealistycznym osądem białasa który pryka sobie raz na jakiś czas po różnych zakątkach świata na motorze... Oczywiście takim białasem jestem też ja...i nic na to nie poradzę.
Żeby mieć pojęcie o jakiejś kulturze trzeba po prostu w niej być zanurzonym po uszy. My wracamy z Tunezji czy Maroka zauroczni egzotyką miejsc i prostym , spokojnym życiem tubylców. Mimo szacunku do innych ludzi i kultur niestety musimy sobie zdawać sprawę z tego że i tak jesteśmy białasami i myślimy jak białasy. Świat jest piękny ale nikt nie powiedział że musi nadawać na tych samych falch co my...
Ludzie na całym świecie są tacy sami...inne są tylko okoliczności przyrody (2000 kilometrów z tąd {trzy tankowania}...pamiętacie olimpiadę i jej maskotkę Wuczko...i dzingiel..Sarajewooooo Sarajeeeewooooooo...kilka lat później zmieniły się okoliczności przyrody i ci sami ludzie...organizatorzy igrzysk zakładali obozy koncentracyjne i podrzynali gardła sąsiadom w środku nocy...)
Nic nie jest czarne albo biale....
Szkoda że przymknęli strefę...(a tak przy okazji to paliwo można kupić na prawie każdym posterunku w strefie)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Post: niedziela, 16 marca 2008, 17:22 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Przez lata współpracowałem z tymi burakami mieszkając jeszcze w IT kiedy to bywałem 2 x w miesiącu na UC w Klagenfurcie i jak dla mnie takimi pozostaną na zawsze bez względu na nic .
Ps. Dostępność paliwa jest uzależniona od trasy jaką wybierzesz jadąc na południe , jeśli podróżujesz trzymając się Pip Line to fakt że nie ma problemu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |