| Autor |
Wiadomość |
|
Ojro
|
Tytuł: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 11:02 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 17:48 Posty: 283
Lokalizacja: Lublin
|
|
Już ponad pół roku temu z Unii Europejskiej dochodziły głosy, mówiące o ograniczeniu mocy silników jednośladów do 100 KM.
Wraz z rozpoczęciem sezonu, debaty zdają się nabierać tempa i UE coraz intensywniej zaczyna się zastanawiać nad wprowadzeniem takiej ustawy, która miałaby dotyczyć wszystkich państw wspólnoty. Francja jest do tej pory jedynym krajem, w którym istnieje limit mocy 100 KM, a mimo tego liczba ofiar na jednośladach wciąż jest ogromna.
100 KM to bardzo mało, jak na motocykl sportowy, ale spokojnie starcza, aby rozwinąć dużą prędkość – przecież to właśnie ona jest głównym powodem wypadków. Możemy być więc pewni, że ustawa na pewno spowoduje ogromny sprzeciw kierowców jednośladów.
Ponadto, Unia Europejska planuje wprowadzić rozporządzenie dotyczące ABS-u. Wszystkie nowe motocykle sprzedawane w państwach wspólnoty miałby być obowiązkowo wyposażone w taki system bezpieczeństwa.
Bravo :evil: :evil: :evil:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 14:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
moim zdaniem głupota z ogranicznikiem mocy. jak już chcą coś ograniczać to własnie prędkość. Ograniczniki prędkości to nic nowego.
pytanie tylko do jakiej prędkości należało by ograniczyć jednoślad. :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ojro
|
Tytuł: Re: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 15:37 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 17:48 Posty: 283
Lokalizacja: Lublin
|
|
Jestem bardziej za ograniczeniem dostępu niedoświadczonym kierowcom do dużej mocy i prędkości przez stopniowanie uprawnień.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
crazyLOL
|
Tytuł: Re: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 21:38 |
|
Rejestracja: piątek, 18 kwietnia 2008, 12:52 Posty: 17
Lokalizacja: woj. Łódzkie
|
|
Stopniowanie uprawnień jest chyba najrozsądniejszym pomysłem, na pewno ostudziłoby gorące głowy chociaż budzi pewne wątpliwości. Nie posiadam kategorii A i jestem "wolnościwcem" - to nieco wyjaśnia. Po pierwsze - jak by to wyglądało? Jeżeli po pewnym okresie trzeba by było zdawać "sprawdzian" - to jest to nabijanie kabzy WORDom. Pozatym co można sprawdzić przez 40 minut? Przecież to gra w kotka i myszkę. Kierowca udaje, że jest dojrzałym, odpowiedzialnym czlowiekiem i próbuje nie dać się złapać na drobnych wykroczeniach. Wariant drugi - staż. Pomysł na pierwszy rzut oka świetny, Co dwa lata motocykl o klasę wyżej. Tylko znów co zrobić z osobami, które owszem prowo jazdy mają, ale motocykla nie? Albo nie jeżdżą? Kto im udowodni? Wariant trzeci - nawinięte kilometry. Też brzmi nieźle. Można połączyć z wariantem 2. Ale jeżeli ojciec ma motocykl i syn korzysta? Wariant czwarty - psychotesty. Tu jestem bezwzględnie za na wszystkie kategorie, nawet B1! Inna sprawa, że nie nie uzależniałbym od nich pojemności silnika pojazdu. Jednego dnia może nam pójść lepiej innego gorzej. Chodzi raczej o odsianie "dołów".
Nie wspomniałem o doświadczeniu, ale kolega Tarna w temacie obok pokazał nam zawodników MotoGP którym zadarzają się wypadki. Owszem doświadczenie jest bardzo ważne - ale jak je sprawdzić? Na torze? W mieście? Patrz wariant drugi.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Re: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 22:24 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
A ja znowu napiszę... a co z tzw osiedlowymi nasterydowanymi pajacami lub wsiokowymi od-pługa oderwanymi mastodontami? Oni nie mają kat A i siedzi im głęboko w du pach jej posiadanie. To samo z małolatami na CBRerkach czy innych 636. Popatrzcie kiedyś na ich liczbę. Ciekawe czy ktoś zrobił kiedyś badania ilu z tych którzy się zabili mieli w ogóle prawko... Koło ch mi lata czy jakiś debil się zabije (gorzej jak zabije również kogoś niewinnego) na własne życzenie. A wypadki się zdarzają owszem, daleko szukać nie musimy, ale to tak jak wszędzie... liczy się sama chęć do "bezpiecznej" jazdy (a w każdym bądź razie do nie przeginania). Jak to jest, to opanowanie szybkościowych emocji przyjdzie samo.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
crazyLOL
|
Tytuł: Re: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 22:34 |
|
Rejestracja: piątek, 18 kwietnia 2008, 12:52 Posty: 17
Lokalizacja: woj. Łódzkie
|
|
Zgadzam się z tym co napisaleś w 100%. Podobne odczucia mam co do skuterów. Mając ukończone 18 lat możesz legalnie jeździć nie zawracając sobie nawet głowy jakimś kodeksem. Przykład z tego forum - kobieta, której lekarze nie wydali pozytywnej opini do kierowania pojazdami ze względu na stan zdrowia może śmigać skuterem. Nie mówię tego zlośliwie by kogoś urazić. Nie jestem za zakazywaniem, ale czasami trzeba się zastanowić.
My bardziej skupiliśmy się na regulacjach prawnych pomijając tą grupę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rambo
|
Tytuł: Re: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 22:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 marca 2007, 19:00 Posty: 420
Strona WWW: http://www.facebook.com/tszoda.gps
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Jest to nie uniknionę, za 10 lat wszyscy będziemy mieli czipa do max 50kmh po mieście i tyle. Kwestia czasu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Limit mocy silnika motocyklowego w UE Post: środa, 7 kwietnia 2010, 23:31 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
rambo pisze: Jest to nie uniknionę, za 10 lat wszyscy będziemy mieli czipa do max 50kmh po mieście i tyle. Kwestia czasu. Taki system jest już wstępnie testowany w Szwecji, w ramach ogólnonarodowej strategii pod nazwą 'ZERO wypadków'. Planuje się jego wejście w życie około 2025-2030 roku. Pierwsze konkluzje mówią, że to nie takie proste. Bo nie można odciąć zasilania komuś kto akurat wyprzedza i ma 53 km/h na budziku... Można doprowadzić do zderzenia czołowego, bo akurat zabraknie mocy na dokończenie manewru. Raczej rozpatruje się tzw. ciągłą kontrolę prędkości - na bieżąco, z każdym słupkiem odległościowym, z każdym skrzyżowaniem. Przy czym rozpoznanie pojazdu jest automatyczne, przez układ elektronicznym, nie trzeba żadnych zdjęć do mandatów etc.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |