| Autor |
Wiadomość |
|
abrdun
|
Tytuł: Na granicy Rosji Post: środa, 12 maja 2010, 09:08 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
|
W sierpniu 2009 wjeżdżałem do Rosji z Łotwy - jechałem samochodem osobowym. Jak dla mnie drogi w Rosji idealne, ani razu nie zatrzymała mnie policja (a jechałem 5500km do Mongolii), generalnie wszystko super - poza właśnie granicą. Stałem tam 16 godzin, myślałem, że po prostu zwariuję. Otwarte może dwie bramki z celnikami, a samochodów milion..
Zamierzam znów się tam wybrać, jednak tym razem motocyklem. I teraz pytanie do motocyklistów - jak Wy to robicie na granicy Rosji (czy innych podobnych), gdzie stoi kilometrowy rządek samochodów - czy stoicie tak jak wszyscy, czy po prostu walicie lewym pasem aż do samej bramki? I jak reagują na to puszkarze?
Pozdr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
azja
|
Tytuł: Re: Na granicy Rosji Post: środa, 12 maja 2010, 09:18 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 września 2009, 14:10 Posty: 220
Strona WWW: http://www.motoazja.pl
Lokalizacja: Kołobrzeg
|
|
Lewym pasem do szlabanu.
Pozdrawiam Sławek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
robertolewinski
|
Tytuł: Re: Na granicy Rosji Post: środa, 12 maja 2010, 14:28 |
|
Rejestracja: piątek, 18 kwietnia 2008, 16:49 Posty: 181
Lokalizacja: Wrocław
|
Lewym pasem o ile to nie jest przejscie w, bodajże Kralowcu, - zajrzyj do naszej relacji z wyjazdu do Rosji w zeszłym roku: https://new.advrider.pl/viewtopic.php?f=73&t=3711https://new.advrider.pl/viewtopic.php?f=73&t=3712 Minęliśmy szybko kolejkę a łotewscy celnicy i tak nie wpuścili nas na przejscie. A kolejka była rzeczywiscie na kilkanaście godzin. Zresztą dzień wczesniej odstało ja dwóch chłopaków na Afrykach, których potem spotkalismy pod Murmańskiem. Chwała Bogu na pobliskim mniejszym przejściu na kierunku rosyjskiego Nosowa było lepiej i rzeczywiscie wjechalismy bez kolejki. Potem same formalnosci graniczne, jakkolwiek długie, to były w sumie dość przyjemne towarzysko. A Rosja rzeczywiscie fajna - może znowu uda się nam do niej w tym roku wjechać. tym razem jednak pewnie od stronu ukraińskiej - moze tamtejsi pogranicznicy będa normalniejsi? Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
abrdun
|
Tytuł: Re: Na granicy Rosji Post: czwartek, 13 maja 2010, 07:12 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
|
dzięki Roberto, ta informacja na pewno mi się przyda - na maps.google co prawda nie znalazłem Nosowa, ale rozumiem że przejście znajduje się na drodze A13/E262 - A116. ja jechałem drogą na Moskwę (E22-M9) i jedno wiem na pewno - nigdy więcej :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
robertolewinski
|
Tytuł: Re: Na granicy Rosji Post: czwartek, 13 maja 2010, 09:24 |
|
Rejestracja: piątek, 18 kwietnia 2008, 16:49 Posty: 181
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Wejdź choćby w Google maps i znajdz przejście pomiędzy łotewską Karszawą a rosyjskim Wyszogorodkiem na głównej drodze A13/E262. Od Karszawy biegnie na północ wzdłuż rosyjskiej granicy droga - momentami szutrowa ale płaska i szybka - az do miejscowości Vijaka (chyba :wink:). Stamtąd odbija do granicy krótki asfaltowy dojazd, który kończy się przejściem w kierunku na Nosowo i, dalej, Pytałowo. Na tym przejściu kolejka była zdecydowanie krótsza, bez tirów i z zyczliwszymi Łotyszami. Przejscie stare i częsciowo jeszcze w barakach, choć tuz obok już prawie skończony nowy terminal - byc może już oddany - nie wiem, czy to nie pogorszy sytuacji. Juz po rosyjskiej stronie jest stamtąd krótki dojazd i juz jesteś na głównej w kierunku Pskowa i Sankt Petersburga. Smacznego!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |