| Autor |
Wiadomość |
|
Golab
|
Tytuł: Wspominki Post: czwartek, 19 sierpnia 2010, 20:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 maja 2010, 15:39 Posty: 1612
Lokalizacja: Białystok
|
|
Tak mnie jakoś naszło żeby taki wątek zapodać o początkach naszej, waszej motoryzacji kto , jak zaczynał tą przygodę...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
piotr 24
|
Tytuł: Re: Wspominki Post: piątek, 20 sierpnia 2010, 21:14 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 12:59 Posty: 31
|
|
No dobra......Sąsiad miał Żaka a że dobry był chłop więc pozwalał się czasem przejechać. Potem własny Komar odpalany na kopa z rometowską kanapą :lol: . Potem WSK (wiejski sprzęt kaskaderski lub wieśniaku śmierć kupiłeś :mrgreen: ) I SHL 125 chyba jeden z lepszych motocykli tamtej epoki.Przerobiony w krótkim czasie na cros. Potem przerwa,przerwa,przerwa i w końcu Honda Varadero. I myślę że to dopiero początek :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wimal1
|
Tytuł: Re: Wspominki Post: sobota, 21 sierpnia 2010, 12:22 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 13:00 Posty: 33
Lokalizacja: GNIEZNO
|
|
Hejka!! Dawno, dawno temu... na początku było właśnie... WSK 125 -1980 :D Bardzo fajny sprzęt w tamtym czasie - przednie zawieszenie twarde od nowości a pan w sklepie powiedział że się "ułoży" :) :) Po bliskim spotkaniu ze STAREM 28 (niektórzy wiedzą co to było) mam pamiątkę do dzisiaj na lewej łydce :mrgreen: A potem długo, długo nic... i w końcu jest!!! BMW F650GS - 2007 :) Po tak długiej przerwie - wrażenia z jazdy - BEZCENNE :D :D Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Golab
|
Tytuł: Re: Wspominki Post: wtorek, 24 sierpnia 2010, 06:25 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 maja 2010, 15:39 Posty: 1612
Lokalizacja: Białystok
|
|
Polska motoryzacja rządzi jeżeli chodzi o początki:) ja również zaczynałem od motocykli takich jak WFM, później kilka poczciwych WSK żeby w końcu dorobić się MZ 250 ES/1 a po niej Jawy 250 w wersji chopper:)!! Z czasem przyszła pora na czterotakty tj. Junak ( mam go do tej pory) i poczciwe rosyjskie boxery K-750 ( jeden z ich został w garażu). Oczywiście z czasem przyszła pora na pierwszą Japonię i tak zostałem szczęśliwym posiadaczem Suzuki Dr Big 800, po niej przyszła kolej na szaloną Hondę XX 1100 i kiedy pokonałem barierę dźwięku:) poszła w ludzi a w mojej stajni zagościła BMW i jak na razie po dwóch latach jazdy nic nie zapowiada, że szybko się rozstaniemy:)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |