| Autor |
Wiadomość |
|
werzaba
|
Tytuł: takie sobie pytanko Post: środa, 23 kwietnia 2008, 11:19 |
|
Rejestracja: piątek, 14 marca 2008, 11:30 Posty: 4
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Nurtuje mnie pewna kwestia, która generalnie dotyczy wszystkich użytkowników o2o. Mianowicie po ilu nakręconych kilometrach zaczęliście czuć się w miarę pewnie, po ilu km zdecydowaliście się na pierwszą dalszą wyprawę, po ilu km pojechaliście na wyprawę w 2 osoby z bagażem? Nie chodzi mi tu o zgrywanie twardziela tylko o szczere odpowiedzi. Wiem że każdy ma inaczej, jeden szybciej inny później ale tak z ciekawości.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 13:55 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Myśle ze najlepsza jest metoda małymi krokami, ja jezdze od grudnia, i narazie wypuszczam sie nie dalej niz ok 200 - 300 km. ale w wakacje chciałbym zaliczyć coś dalszego.
co do jazdy z pasazerem i bagazem to tutaj jeszcze bardziej polecam wspomniana wcześniej metode, po pierwsze ze wzgledu na technike jazdy i zachowanie motocykla z takim obciażeniem, ale i rownież ze wzgledow logistycznych i organizacyjnych (co potrzebne, ile co kupić, gdzie co wziąść itd, jaka trasa, gdzie jechać itd)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 14:49 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
|
jak o mnie chodzi, po pierwszym sezonie zaczalem czuc sie w miare pewnie.
jednakze jest to wielce indywidualna kwestia i wiadomo ze do motocykla trzeba zawsze miec respekt.
czytalem wlasnie taki smutny watek na advrider.com o kolesiu 'ozymandias' ktory jechal do argentyny. poszukajcie sobie, nie chce tu tragizowac.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
CeeL
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 15:13 |
|
Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08 Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
|
|
po osmio letniej przerwie kupiłem schadowa750 ( wczesniej jezdziłem mz251 "wkoło komina" wiec trudno tu mówić o doswiadczeniu ) i po miesiącu pojechałem do Włoch i Chorwacji sam jak palec.Zrobiłem 3500km w dwa tyg.z czego tylko ok5000km na cały sezon. W następnym była Korsyka z pasażerem , transalpem swieżo sprowadzonym z niemiec -nigdy wcześniej tym nie jezdziłem.To były lata kiedy pracowałem za granicą i niewiele oprocz tego jezdziłem.
Myśle , że nie da się sprowadzić tego do jakiejś regóły ile trzeba przejechac i jak długo żeby zacząć bezpiecznie daleko podróżować
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bartol
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 15:42 |
|
Rejestracja: środa, 30 stycznia 2008, 19:59 Posty: 222
Strona WWW: http://www.bartek-moto.weebly.com
Lokalizacja: wawa
|
|
istotna jest jeszcze sprawa pasażera. łatwiej jest zaczynac z kims kto już troche jezdzi z tylu. pierwszy raz jechałem z Mamą :) po mniej wiecej 1000km
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Skaut
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 16:01 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 12:29 Posty: 52
Lokalizacja: ..z lasu
|
|
To o co pytasz można chyba porównać z wchodzeniem do wody. Sam dojdziesz do wniosku kiedy zaczniesz pływać. Ze mną przynajmniej tak było i jest nadal :roll:
Zdrówka
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Dominik
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 17:23 |
|
Rejestracja: środa, 10 stycznia 2007, 09:31 Posty: 1606
Lokalizacja: Częstochowa
|
|
Duże doświadczenie szczególnie off-road zdobędziesz na dobrze zorganizowanym szkoleniu (np. ktm adventure tours).
Trudne pytanie zadałeś. O kierowcach samochodów mówi się, że granicą jest pierwsze 100.000 km. Na motocyklu to według mnie 10.000 km.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 22:32 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Próbuj jeździć w różnych warunkach pogodowych i nawierzchniowych. Zapoznaj się z jazdą w deszczu, z silnym wiatrem, na szutrze,w błocie przez kałuże itp.,sprawdź jak maszyna się zachowuje przy blokowaniu koła przód/tył. Jeździj dużo i często a szybko będziesz gotowy.
A i przyda się w trasie znajomość podstawowego serwisu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
desmo
|
Tytuł: Post: środa, 23 kwietnia 2008, 22:45 |
|
Rejestracja: sobota, 19 stycznia 2008, 18:22 Posty: 232
Lokalizacja: Poznań
|
|
No i pamiętaj żeby mieć ze sobą zawsze duży nóż - najlepiej "kosę" :wink:
Nie żebym się nabijał.....tak tylko się lekko zaczepiam z chłopakami "Harcerzami" 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
werzaba
|
Tytuł: Post: czwartek, 24 kwietnia 2008, 06:12 |
|
Rejestracja: piątek, 14 marca 2008, 11:30 Posty: 4
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Dziękuję Wam za wszystkie opinie i wypowiedzi na to trudne pytanie.
Wasze odpowiedzi otwierają mi nieco oczy na kwestie ile jeszcze przede mną nauki jazdy, na co zwracać uwagę i jak się przygotowywać. Dokładnie o to mi chodziło.
Pozdrawiam i mam nadzieję że będzie szubko szło :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: czwartek, 24 kwietnia 2008, 12:20 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
|
i jeszcze jedno:
z tego co czytalem, jak chodzi o doswiadczenie i wypadki to mozna to opisac krzywa tzw wannowa.
na poczatku najwiecej, potem dlugo dlugo nic i potem znowu sie zaczynaja (zgubna pewnosc siebie).
to jak z wypadkami w trasie: najwiecej pod samym domem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |