Czołem,
Tak się przyglądam rozwojowi forum i pięknie tu się dzieje...
Pierwszy raz miałem styczność z advrider na początku 2007
KLIK.
Kupiłem dużego DLa, później MT01, później Hayabusę... ehh w sumie przez te 3 lata z 50-60.000 kilometrów wyszło.
DL szybko się wyprowadził z garażu, bo mi się po mieście na nakedzie wygodniej zachciało... MT01 wybraliśmy się z kumplem do Włoch i po powrocie też go sprzedałem. Hayabusę sobe potem wymyśliłem - wspaniały sprzęt! Miał prawie wszystko, co było mi potrzebne. Naprawdę złego słowa nie powiem, ale żonkę tyłek po 600 km dziennie bolał. Tak swoją drogą ileż ja czasu te 600 km jechałem, chyba cały dzień... No, ale i na Hayabusę przyszła pora tydzień temu.
I teraz przez jakiś czas dylemat oczywisty miałem z kategorii: GS Adv - KTM Adv - Tenera12.
Już nie mam - wybrałem BMW i czekam na upusty cenowe w salonach, a może w międzyczasie jakąś 2-3 latkę wynajdę.
Huk z tym, dosyć tych przywitań.
Hube