| Autor |
Wiadomość |
|
KubaS
|
Tytuł: Motocyklista w samochodzie Post: piątek, 8 października 2010, 18:55 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 19:09 Posty: 123
Lokalizacja: okolice Skoczowa, Śląsk Cieszyński
|
|
Nie wiem jak u Was, ale ja za kierownicą mojego Seicento często zapominam, że jadę samochodem, największy ubaw ma wtedy moja żona:
1. W ostrych zakrętach (szczególnie przy wjazdach na autostradę, czy tam drogę szybkiego ruchu) pochylam się. :D 2. Lewy kierunkowskaz włączam dobrze, przy prawym włączają mi się wycieraczki. :D 3. Wczoraj jadąc z pracy widząc przed sobą sznur stojących samochodów (jakieś dwieście metrów widocznych samochodów potem zakręt) pierwszym moim odruchem był lewy kierunkowskaz i jazda między nimi. Na szczęście szybko się zorientowałem, że coś nie tak i udało mi się wrócić na koniec kolejki. :D
Boję się jeździć samochodem! :lol: Wy też tak macie???
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pitersc
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: piątek, 8 października 2010, 19:16 |
|
Rejestracja: czwartek, 15 lipca 2010, 10:33 Posty: 75
Lokalizacja: Michałowice
|
|
hehehe ciekawy temat :)
też zauważyłem że zaraz po jeździe na moto dziwnie zachowuję się w aucie - składam się lekko w zakręty :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Raper
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: piątek, 8 października 2010, 19:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 08:45 Posty: 27
Lokalizacja: łódzkie (R-sko <-> Ł-dz)
|
|
ja czasem odruchowo pozdrawiam "lewa w gore" motocyklistów jadących z przeciwka :wink:
a no i rzeczywiście - gdy szybko się przesiądę z moto do puszki, to zapominam, że przyspieszenie mam nieco inne... :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tarna
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: piątek, 8 października 2010, 20:18 |
|
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42 Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
|
|
buahahahahaha - ja po jednej z jazd a spieszyłem się mocno i poginałem swoim dziczkiem, wstawiam go do garażu i wracam do domu swoim turbo dieselem i jakoś nie jedzie i nie chce się rozpędzać. Całą noc myslałem że padła mi turbina i jak następnego dnia ruszyłem do mechanika zorientowałem się że to nie turbina tylko zmiana masy z 200 kg do 1,6 t sprawiła że różnica w przyspieszeniu zrobiła się mega drastyczna - do dziś się z siebie śmieję :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: piątek, 8 października 2010, 20:33 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Ja na szczęscie nie mam takich problemów. Po prostu nie jeżdżę samochodem :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tarna
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: piątek, 8 października 2010, 20:40 |
|
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42 Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
graphia
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: piątek, 8 października 2010, 20:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53 Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
|
|
Ja za to dopiero przesiadając się do samochodu z dwóch kółek po długiej trasie doceniam jak cichy jest samochód przy powiedzmy 80-100 km/h ... Normalnie cisza, radyjko i zero odejścia :D :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: sobota, 9 października 2010, 00:16 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
graphia pisze: Ja za to dopiero przesiadając się do samochodu z dwóch kółek po długiej trasie doceniam jak cichy jest samochód przy powiedzmy 80-100 km/h ... Normalnie cisza, radyjko i zero odejścia :D :D I ciepełko... nigdzie nie wieje. :P Ja pochylam głowę w zakrętach, jak się przesiadam z motonga na samochód. Przechodzi mi po kilku godzinach. :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzesiekK
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: niedziela, 10 października 2010, 21:50 |
|
Rejestracja: środa, 9 grudnia 2009, 21:53 Posty: 44
Strona WWW: http://www.moto-izaigrzes.pl
Lokalizacja: Czę100chowa
|
|
No coś w tym jest . Po przesiadce z moto do puszki , moja żona przy wyprzedzaniu ma tak : EEEEEEeeeeeeeeeee nie jedziemy już na moto ; ale ja nie wiem o co jej chodzi :shock: :wink: Powinniśmy Ją leczyć ?????
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Krzemien
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: niedziela, 10 października 2010, 22:00 |
|
Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49 Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
mimo tego ze nie jezdze dlugo tez mam takie nawyki. Czesto lapie sie na tym ze przed zmiana pasa odracam glowe zeby sprawdzic czy pas pusty - moje supermoto nie ma lusterek wiec zawsze sie ogladam, a zazwyczaj samochode lusterka duzo wiecej pokazuja wiec nie bylo nigdy potrzeby ogladania sie.
Mniej bezpieczna natomiast w moim przypadku jest chec wyprzedzania samochodow i wjechanie w sczeline w ktora tylko motocykl sie zmiesci. Wiele razy zlapalem sie juz na tym i w ostatniej chwili sie blokuje.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fireman
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: poniedziałek, 11 października 2010, 14:33 |
|
Rejestracja: sobota, 30 stycznia 2010, 09:09 Posty: 291
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
|
|
Widzę że braki w przyspieszeniu tak jak i u mnie obecne są u wiekszości forumowiczów :). Ja miałem bardzo duze problemy z jazdą bez pasów :). Jestem do tego bardzo przyzwyczajony i zawsze zapinam, na moto czasami mi tego brakuje :).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PETRONAS
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: poniedziałek, 11 października 2010, 17:24 |
|
Rejestracja: piątek, 26 marca 2010, 22:08 Posty: 71
|
|
W moim przypadku znowu przy skręcaniu w lewo często myślę że zdąże skręcić między samochodami jadącymi z przeciwka, naprawde czasami zastanawiam się co do cholery robie ? Po przesiadce z moto coś często ,,bez powodu koła piszczą podczas startu spod świateł''. Ale największy problem to nadmierne wkraczanie na czerwoną skale obrotomierza diesla :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaS
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: poniedziałek, 11 października 2010, 17:55 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 19:09 Posty: 123
Lokalizacja: okolice Skoczowa, Śląsk Cieszyński
|
|
No to przynajmniej widzę, że nie jestem sam. Ciekawi mnie tylko czemu nic nie przenoszę z samochodu na motocykl.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
graphia
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: poniedziałek, 11 października 2010, 20:05 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53 Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
|
|
ja za to przenoszę z samochodu/motocykla na rower.... pierwszy kilometr na rowerze to szukanie lusterek przy kierownicy lub w ogóle gdzieś z boku :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mtr
|
Tytuł: Re: Motocyklista w samochodzie Post: czwartek, 14 października 2010, 16:37 |
|
Rejestracja: sobota, 16 stycznia 2010, 20:41 Posty: 103
Lokalizacja: Łódź
|
|
- Jaka jest różnica między jazdą na motocyklu a prowadzeniem samochodu? - Taka, mniej więcej jak między polowaniem na dziki a świniobiciem :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |