Dzisiaj jest środa, 2 września 2026, 11:17


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 10 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gmole do małego GS-a
Post: poniedziałek, 25 października 2010, 19:00 
Zadomowiony

Rejestracja: czwartek, 12 listopada 2009, 19:51
Posty: 61
Lokalizacja: Włocławek
Hej, mam pytanie. Chcę założyć gmolki do mojego GS-a i zastanawiam się nad dwiema opcjami:
Hepco Becker

http://www.technika-motocyklowa.pl/gmol ... 13558.html

i oryginalne BMW

http://img576.imageshack.us/img576/7315/gmolebmw.jpg

Które z nich, według Was, stanowią lepsza ochronę?
Pozdrawiam- Kaśka

PS. Kolega, którego zdanie jest dla mnie ważne już polecił H&B. Ale chętnie poznam tez inne opinie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: poniedziałek, 25 października 2010, 20:28 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08
Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
Ja mam bmw i nie narzekam. :)

Nie rzucają się tak w oczy jak hepco.

Cena pewnie nie przemawia za bmw. :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: poniedziałek, 25 października 2010, 21:10 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 1 czerwca 2008, 17:45
Posty: 490
Lokalizacja: Żoliborz/Arkonka
przy packach parkingowych lepiej spełniają swoją rolę HB, BMW chronią bardziej przy dobijaniu (np. na kamorach i dołkach). Mamy jeszcze tego małego gsa i teraz dołożyłbym HB.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: poniedziałek, 25 października 2010, 21:17 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 10:05
Posty: 128
Lokalizacja: Gdynia
fajny komplet to oryginał BMW + góra holana, zgrabnie wygląda i spełnia swoją role.

T.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: poniedziałek, 25 października 2010, 22:19 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 1 czerwca 2008, 17:45
Posty: 490
Lokalizacja: Żoliborz/Arkonka
zgrabnie wygląda, ale niewiele wnosi. Mojej żonie parę razy mały gs osunął się w miejscu i zawsze leciał na kierę, plastiki nigdy nie dostały, więc po co ta ochronka - tylko środek ciężkości podnosi. Natomiast przydałoby się lepsze podparcie na dole, konstrukcja hb to zapewnia, a bmw nie. Zgadzam się jednak, że te bmw wyglądać mogą lepiej.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: wtorek, 26 października 2010, 01:13 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
SoD pisze:
Ja mam bmw i nie narzekam. :)
Nie rzucają się tak w oczy jak hepco.

Kształtem czy kolorem?. Za wiele chyba nie pojeździłeś z nimi by brać na siebie odpowiedzialność za decyzję finansową pytającego.
Gmole BMW- miękkie, widziałem wersje gdy po długim szlifie skrzydełka narobiły szkody (np. po prawej stronie jest regulator napięcie). W ręku później dało radę je prostować. Potrzeby górnych gmoli nie lekceważyłbym, kupienie tanich plastików na pseudobak jest jak poszukiwanie rajskiego ptaka. Jeden nieszczęśliwy paciak i ich koszt zakupu się zwróci


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: wtorek, 26 października 2010, 07:30 
Site Admin

Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02
Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
gmole, powinny sie trochę poddawać, bo jeżeli tego nie zrobią calą siła uderzenia zostanie przeniesiona na ramę motocykla, do której są zamontowane (lub bloku silnika dla duzych GSow),
większość riderów podnieca się pancernością wykonania gmoli - błąd,
rama po crashu, nie będzie przez nie idealna, zawsze taniej kosztuje pokrywa np. zaworów niż rama za 8-10 tys. (nowa, bo używanej ramy raczej nie powinno się kupować)
dlatego trzeba szukać złotego środka i wsłuchiwać się w obiektywne opinie,
sptajcie kogoś kto ma pancerne gmole czy kiedykolwiek sprawdził w punktach montażu, czy nic się nie zmieniło, napewno tak - przyklad oryginalne gmole do 1200GS, podczas upadku uszkadzają punkty montażowe w bloku silnika, zmieniaja ich oś i niszczą gwint, przykladow możnaby mnożyć...
ps. rożnica miedzy brakiem gmoli pochłaniającym energię uderzenia a ich brakiem jest taka, ze np. w pierwszym przypadku dojdzie do pęknięcia plastiku (co naprawy lub podmalowania) a w drugim przypadku zniszczeniem (zakup)
ps2. rożnica miedzy gmolami pochłaniającymi energię uderzenia a tzw. pancernymi - skutki widoczne ale tanie, dla pancernych na pierwszy rzut oka niewidoczne ale okrutne w skutkach ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: wtorek, 26 października 2010, 16:39 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08
Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
akcent pisze:
SoD pisze:
Ja mam bmw i nie narzekam. :)
Nie rzucają się tak w oczy jak hepco.

Kształtem czy kolorem?. Za wiele chyba nie pojeździłeś z nimi by brać na siebie odpowiedzialność za decyzję finansową pytającego.
Gmole BMW- miękkie, widziałem wersje gdy po długim szlifie skrzydełka narobiły szkody (np. po prawej stronie jest regulator napięcie). W ręku później dało radę je prostować. Potrzeby górnych gmoli nie lekceważyłbym, kupienie tanich plastików na pseudobak jest jak poszukiwanie rajskiego ptaka. Jeden nieszczęśliwy paciak i ich koszt zakupu się zwróci


Brać na siebie odpowiedzialność? Ja tylko napisałem jakie ja mam i jak się sprawdzają... 0_o

Są inaczej zbudowane niż hepco tym się różnią. :F


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: wtorek, 26 października 2010, 18:09 
Zadomowiony

Rejestracja: czwartek, 15 lipca 2010, 10:33
Posty: 75
Lokalizacja: Michałowice
akcent pisze:
SoD pisze:
Ja mam bmw i nie narzekam. :)
Nie rzucają się tak w oczy jak hepco.

Kształtem czy kolorem?. Za wiele chyba nie pojeździłeś z nimi by brać na siebie odpowiedzialność za decyzję finansową pytającego.
Gmole BMW- miękkie, widziałem wersje gdy po długim szlifie skrzydełka narobiły szkody (np. po prawej stronie jest regulator napięcie). W ręku później dało radę je prostować. Potrzeby górnych gmoli nie lekceważyłbym, kupienie tanich plastików na pseudobak jest jak poszukiwanie rajskiego ptaka. Jeden nieszczęśliwy paciak i ich koszt zakupu się zwróci


eeeh akcent akcent - zawsze się ekscytujesz ;)

Przyłączam się do wypowiedzi AdvHP2rider - potraktujmy to jak strefy zgniotu - coś co nie pracuje może bardzo szybko odwrócić się przeciwko nam (niestety fizyka nie wybacza)

Mam na dole oryginał, góra Holan i:

przypie..liłem parę razy spodem że aż plomby zgubiłem - gmole zdarte z dołu lecz zero ugięcia.
Gdybym miał Beckery to nawet nie chcę myśleć jakie straty bym poniósł.
Wybacz ale nie miałem okazji robić długich szlifów, ale glebiłem na lewo i prawo i też nic (poza czarnym) - góra rzeczywiście przy lekkich upadkach praktycznie nie spełnia roli gdyż rzadko kiedy złapie kontakt z podłożem (z reguły kiera wyłapuje pierwsza i ostatnia) ale:

przy glebach w koleinach itp bez problemu wali się osłonami o podłoże, a jak wiadomo plastiki kosztują w pytę więc zdecydowanie polecam dać na górę holana (zamiast niczego)

Minus Holana + Oryginał = niestety praktycznie nie powiększają dystansu między kończynami a podłożem co czasem może być przyczyną nieprzyjemnych konsekwencji (tutaj plus dla hepco). Z tym środkiem ciężkości to chyba żart - to prawie nic nie waży i absolutnie nie odczułem różnicy...

Co do gniecenia regulatora gmolami to trzeba tak wypier..lić, że raczej wtedy obojętne kierownikowi będzie co się stało z regulatorem czy innymi duperalami i podejrzewam że czy hepco czy bmw + holan nic tu nie zmienią = będzie bolało :)

Reasumując wszystko, wg mnie jest tak:

Hepco - dla jeźdźca który nie będzie szlifował spodem o kamienie i inne gruzy, któremu w razie parkingówki itp moto nie zgniecie nogi ;) (opcja dla normalnych)

Oryginał BMW + Holan - dobrze chroniony spód moto przy jeździe po gruzie oraz dodatkowo chronione górne plastiki przy glebach w nierównym terenie (niestety brak przestrzeni pomiędzy kończynami a moto przy glebie) (opcja dla adhd)

mam też zastrzeżenie do Holana gdyż dali za długie śruby górne do mocowania gmola w okolicy wentylatora, a przestrzeni jest tam dosłownie kilka cm i po godzinie montowania można się ostro wnerwić gdyż śruby spotkają się i zabraknie dosłownie kilka mm do dokręcenia ich - stracone kolejne godziny (rozkręcanie, szukanie krótszych śrub i skręcanie od nowa)

pozdrawiam i życzę by gmole się jak najmniej przydawały


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Gmole do małego GS-a
Post: środa, 27 października 2010, 07:22 
Zadomowiony

Rejestracja: czwartek, 12 listopada 2009, 19:51
Posty: 61
Lokalizacja: Włocławek
Drodzy koledzy, bardzo dziękuję za reakcję i wskazówki.

Tak się śmiesznie składa, że to HB są droższe ( ale niewiele)
Generalnie, wygląd gmoli ma dla mnie mniejsze znaczenie niż ich skuteczność.
Pitersc, należę raczej do "normalnych" ;) , więc wszystko wskazuje na HB.

Dzięki, chłopaki, poczytałam sobie wasze posty, to była ciekawa i pouczająca lektura.
Do zobaczenia na drodze :)


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 10 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl